Zabieranie dzieci na imprezy okolicznościowe -tak czy nie?

Ja piłam- nie piłam kawy i piłam głównie wodę więc od czasu do czasu wypiłam colę ale pilnowałam żeby nie przekroczyć dziennej dawki kofeiny. Jest tez cola bez kofeiny ale my akurat robimy w soda streamerze a niestety nie ma syropów bez kofeiny

Ja też cole wypije od czasu do czasu szklankę może dwie góra. Właśnie szukałam ostatnio syropu pepsi/coli bez kofeiny i nie ma, a szkoda bo też mam soda stream i już nie kupujemy napojów w butelkach. Jedynie jak jakieś imprezy i dla gości.

Ja jak byłam w ciąży to żeby unikać kofeiny piłam herbatę Rooibos z Lidla czy z Biedry. Są też smakowe

A ta Rooiboots jest też w Biedrze? Ja piję ta z Lidla, ale czasami muszę specjalnie po nią iść, bo w bierze częściej robię zakupy, ale jej nigdy tam nie widziałam.

No w mojej Biedrze jest i kupowałam tam gdzie byłam na zakupach

Ja w ciąży colę zero piłam

Ja też jak już się napiję to zero i bez kofeiny.

Ja może łyka , ale tak jakoś się nauczyłam wody i nie potrzebuje już

1 polubienie

No ja też odkąd wodę piję to słodkie wgl mi nie smakują

To dobry nawyk :smiley: kiedyś bym sobie tego nie wyobrażała, żeby pić tylko wodę :smiley:

Ja też , od czasu do czasu to nic złego :smiling_face:

1 polubienie

Też tak uważam :face_with_hand_over_mouth: ale ja ogólnie nie przepadam za kolorowymi gazowanymi napojami

Ja tak samo , kiedyś to do drinka się piło . A teraz to u nas wgl w domu gazowanych napoi nie ma

1 polubienie

Ja mam planowany termin porodu na czerwiec i śluby w lipcu i sierpniu.
Jeśli wszystko będzie dobrze to w lipcu na pewno pojedziemy bo to ślub mojej siostry rodzonej, cywilny z obiadem w restauracji.
W sierpniu dalsza rodzina i wesele do białego rana więc tutaj już jest cięższy temat. Macie doświadczenia z takimi maluchami ?

1 polubienie

Maluch będzie miał dopiero 2 miesiące. Ja myślałam że po urodzeniu będę różne rzeczy robić ale życie mnie zweryfikowało. Pierwsze miesiące są ciężkie zgłasza jak jest połóg, KP co 3h i nieprzespane noce…… byłam taka wymęczona i przeorana że u mnie wesele nie wchodziło by w rachubę ale jest to kwestia i indywidualna

Ja zasypiałam na siedząco jak ktoś w gości orzychodzil :see_no_evil: nie wyobrażam sobie z takim maluszkiem jechać dalej i to na wesele. Jak miał 2 miesiące to pojechaliśmy na święta do teściów a poziej do moich rodziców. Zmiana otoczenia i brak rutyny sprawiła że synek co chwilę w nocy się budził i płakał

Tak mój był też po każdym wyjeździe czy odwiedzinach przebodzcowany i nie spał wtedy w nocy inaczej niż na mnie a tym samym ja miałam nieprzespane i na siedząco noce

No ja też pierwszy miesiąc to spałam na siedząco xd ja urodziłam na koniec maja i w sierpniu poszliśmy na urodziny znajomego z muzyką to szybko się zwijaliśmy, bo małej bardzo się nie podobało, dużo ludzi i hałas. Ledwo zjedliśmy i pojechaliśmy. Ja nie chciałam jej zabierać, ale mąż chciał się córeczka pochwalić xd

Po Waszych komentarzach aż się boję jak u nas będzie :face_with_peeking_eye:

Aa to my też tak szybko nigdzie nie jechaliśmy teraz jak mała ma już zaraz pół roczku to już bardziej możemy gdzieś jechać

1 polubienie