Zachcianki – najdziwniejsze połączenia smaków

Właśnie tak nosi mój mąż , ja jakoś nie potrafię tak złapać ale na szczęście mieszkam na parterze i samochód pod blokiem , a tak to zawsze adaptery i wpinam jak potrzebuje .
@chloria nam też pokazywali różne i właśnie cały czas podkreślał Pan, że ten avionaut najlżejszy na rynku ale nie wiem co mi odbiło , że chciałam cybexa . Oczywiście ja zadecydowałam to nic nie gadam do męża żeby się nie wkurzał bo on chciał tego avionauta . Ale lalki u nas nie mieli .

1 polubienie

To wg mnie mój mąż nie nosi właściwie fotelika i jest mu ciężko. Ja noszę tak jak pokazują ale mi znowu jest za ciężko

@karolina27034
Babeczka nam wspomniała, że różnie z tymi kanapami jest (chyba o francuskich markach mówiła). U nas nie było problemu z bazą bo mamy 2 duże suvy, gdzie nie ma kanapy pod kątem :slight_smile:

@Redax33
Hahahaha, tylko w duszy się gryziesz z tą decyzją :joy: No czasami tak jest, ale nie martw się ja też się nie przyznaje do błędu wtedy :joy:

1 polubienie

Dokładnie nie mówię na głos , bo wystarczy że mąż to powtarza za każdym razem jak niesie fotelik to ja już nie dokładam oliwy do ognia .

1 polubienie

Ja tak mam ze Swandoo. Wcale nie wygląda na masywny a przychodzi co do czego jest taki ciężki.

@chloria ten o którym mówisz to bodajże Maxi-Cosi Coral nie będę ukrywała że trochę mnie kusił ale później widziałam jak to dziecko było przenoszone i tak nie do końca miałam wrażenie że jest to stabilne

Ja mam Renault Laguna Kombi Grandtour on ma skośne kanapy i przysięgam bardzo trudno dobrać foteliki właśnie Avionaut ta łupina leżała koszmarnie już fotelik następny sky leżał super.

1 polubienie

U nas był podział że ja wybieram wózek a mąż fotelik i przynajmniej nie było kłótni :joy: my lupine mamy cybex isize i w sumie jestem zadowolona

1 polubienie

Najważniejsze że jesteście zadowoleni :heart: mi co innego podobało się online, a finalnie co innego wyszło :joy: Tak samo jak np. przy wyporze samochodu, kanapy itd :joy:

1 polubienie

Tak to zawsze! Ja wózków to nawet online nie patrzyłam :grin: uważam że ważniejsze żeby był praktyczny niż ładny :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ja to samo miałam - żeby był wygodny i praktyczny dla mnie :heart_eyes::heart:

My przy pierwszej córce zostaliśmy tak namówieni na cybexa przez sprzedawcę ale w takim sklepie ogólno wyprawkowym, myślę że w 8gwiazdek itp by nam go na pewno nie doradzili albo nawet nie mieli w sprzedaży bo niby nowość na rynku a potem widziałam jak na olx hulały te foteliki… u nas w oplu astra kombi to był dramat, też skośne kanapy i dopiero fotelik okazał się zły jak wsadziliśmy córeczkę do niego. Na te kanapy się sprawdziło u nas maxi Cosi, po wymianie auta dalej nam pasują i do tego łupiny są jedne z lżejszych ale nie mam tych najnowszych modeli tylko używane ale z tego co widziałam to w sprzedaży są ich updaty :smile:

Ooo tak zgadzam się. Ja kupiłam używany wózek był jak nowy bo kobieta miała go tylko w salonie a na zewnątrz miała drugi. Stan idealny, cena mała i do tego duża gondola więc dla mnie były idealny. Nawet nie patrzyłam na opinie tylko pojechałam i kupiłam :grin: jeszcze do kobiety zadzwoniłam że będę za pół godziny bo był kilka kilometrów od nas

2 polubienia

Ja też mam wózek używany bo chrześniaku męża. Nie jest to ideał ale na moje potrzeby wystarcza i nie trzeba było wydać dużych pieniędzy

1 polubienie

Tak sama byłam bo inne dziewczyny miały cc z rana i już leżały na swoich salach .a ja miałam późno bo już 22.00 była jak na salę operacyjną mnie wzięli.

Planowane cesarki też mogą być o takich godzinach :scream:

To ja miałam późno jeśli chodzi o te planowane bo ok 12 …… no ale Ty to już w ogóle mega późno. W nocy praktycznie :sweat_smile:

Też jestem w szoku że tak późno ale w sumie teraz sporo jest chyba cesarek więc może tak jakoś to robią że wychodzi tak późno albo może anastezjolog nie mógł czy coś

Też pierwsze słyszę że planowana cesarka tak późno , to cały dzień w stresie . Ja miałam o 9 i tak nie mogłam już spać nad ranem przez te emocje

1 polubienie

No czasem jest tak że anestezjolog jest na innej operacji albo nagle coś wypadnie. Sama wiem po sobie. Miałam mieć wyjęcie śrub o 9 a miałam po 12 bo przesunięcia były

No to przekichane tym bardziej zachowały się mało profesjonalnie że nie dało ci tego guzika.

A wracając do godzin cesarek zazwyczaj są od godziny 8:00 rano do maksymalnie 17:00. Podkreślam większość szpitali ze względu na to że cesarki planowano nigdy nie będą robione przez lekarza dyżurnego

W moim szpitalu były głównie planowane na godziny ranne i przedpołudniowe lub wczesno popołudniowe. O 17 to już były tylko te nie planowane