Zadbaj o główkę malucha latem

 

Pielęgnacja i ochrona główki dziecka jest bardzo ważna przez cały rok, ale upalne dni mogą dostarczyć więcej problemów niż zwykle. Pamiętam, że pierwsze lato w życiu mojego dziecka nie było dla mnie łatwe. W głowie zrodziło się wiele pytań: jak dbać o główkę synka, jakie kosmetyki będą najlepsze, jak chronić główkę przed słońcem, by malec przetrwał lato bez problemów zdrowotnych?

ja glowke myje co dzien i na koniec polewam czysciutka woda bez mydlin zeby zapobiec ciemieniuszce

Ja dosyć długo kremowałam główkę maluszkowi ale jak mu porosły włosy to już przestałam.

Teraz w upalne dni to mycie włosków jest u nas codziennie.

kąpiel w takiej parówie jest konieczna w ogóle jak mają gęste włosy. .

w taką pogodę to codzienna kąpiel jest wręcz konieczna, a w szkole rodzenia nam mówią, że wystarczy co 2,3 dzień na początku, jakoś sobie tego nie wyobrażam, nawet główkę zamierzam myć maluchowi codziennie

codzienne mycie może prowadzić do przetłuszczania włosków

my myjemy co dzien glowke

w upały codziennie wieczorem konieczne mycie główki, mój mały dość mocno się pocił

mój syn w upały obowiązkowo w czapce z daszkiem biega lub w kapelutku :slight_smile: Córeczka w gondoli na ogół bez czapki jeździ, jak jest chłodniej to czapeczkę zakładam

moje córeczki cały czas nosza kapelusze albo koronkowe czapeczki

my mamy kapelusze,czapeczki i chustki na upalne dni-od wyboru do kolory

dla chłopców fajne też są takie czapeczki z daszkiem i okryciem z tyłu na szyje, takie coś ala na safari :slight_smile:

O tak te co mają materiał taki dłuższy z tyłu są super bo chronią szyje

Te kapelutki z dłuższym tyłem są świetne dla starszych dzieci, takich co już siedzą.

ja od malego zakladalam wiazane one lepiej zakrywaja uszy, poza tym starsze sciagaja czesto czapke dlatego lepiej uczyc nosic wiazane

A my z poczatku miałyśmy wiązane a teraz mamy kapelusiki i chustki na główke.

My raczej preferujemy wiązane czapeczki bo inaczej maluszek ściąga sobie.

moja nosi chustke

mój zimom nosił normalną czapeczkę, a latem przerzuciliśmy się na kapelusik (ale nie wiązany); córka siostry jak jest ciepło nosi taką opaskę tylko na uszy (dzięki temu nie poci jej się główka)