Bo ciezko sie samemu domyslic gdy nie ma ich w zestawie , dlatego ja jestem zadowolona bo ten ktoey testowalam i obecnie uzywam z Canpol to zloto w kazdej postaci , juz w zestawie mialam rozne rozmary lejkow
też o tym nie miałam pojęcia!
Mi tez nic w ciazy nie leciało, po porodzie mlody przystawil sie na 2h od razu. Myślałam że nic nie będzie z tego mlody duzy. Ale cos tam mleka mam udaje sie cos ściągać plus kp. Ale niestety musimy sie dokarmiać modyfikowanym bo awantura i głód ;p ale patrząc ze moja mama wcale nie miala pokarmu to jestem zadowolona:p chcialabym zeby jak najdłużej to moje pił ale czas pokaże chociaż do konca sezonu chorobowego
Kupowałam przed porodem i nie wyobrażam sobie inaczej
bo jednak po powrocie ze szpitala ostatnie o czym się myśli to chodzenie po sklepach, a z drugiej strony nawal też pojawia się wtedy i bez laktatora ani rusz
W pierwszej ciąży nie miałam laktatora w szpitalu, a w szpitalu nie było na stanie i naszą laktacja po CC byla ciężka do uratowania.
Teraz miałam swoj w szpitalu i jak mały nie chciał ssać to działałam laktatorem i teraz cieszymy się karmieniem piersią ![]()
Jestem w szoku że w szpitalu nie mieli laktatora :o w szkole rodzenia mówili, żeby nie brać do szpitala bo w szpitalu są i że w szpitalach jest inna flora bakteryjna itp więc jak będzie potrzeba to żeby korzystać ze szpitalnego. Dobrze że piszesz że nie wszędzie jest - warto zawsze wcześniej się dowiedzieć, a bez Twojego wpisu nie pomyślałabym żeby się o to zapytać podczas zwiedzania szpitala, uznałabym to za oczywiste
Rodziłam 4 lata temu w małej miejscowości i nie było na stanie, widziałam że dziewczyna jedna miała ale właśnie swój własny.
@SylwiaMK Super są ja stosowałam te kompresy multi-mam ulga natychmiastowa .
@Paulinam07 na też o tym nie wiedziałam , i nadal nie wiem czy mam odpowiednie
oczywiście ze przed porodem
ja popełniłam ten błąd że zamówiłam po porodzie i jeszcze się opóźniłi z dostawą i moja laktacja bardzo ucierpiala, w szpitalu ma się więcej czasu na rozkrecanie laktacji niz w domu ![]()
A pierwsze dni są bardzo ważne
To prawda, warto miec i nie stresować się tym dodatkowo
dla mnie to myst have na liście
tak żałuję, ze słuchałam mamy bo moja mama 20 lat temu nie miała pokarmu przez cesarkę i mi też mówiła że mogę nie mieć i szkoda kasy…
@Efektdomi ja też się przez chwilę zastanowiłam czy kupować przed porodem czy jednak po , ale uznałam, że faktycznie nie ma sensu odkładać zakupu ![]()
![]()
Laktator zakupiłam po porodzie, ale już w ciąży miałam wybrany
Bardzo przydał się przy nawale, oraz służy mi do odciągania kiedy muszę gdzieś wyjść ![]()
Myślę, że mimo wszystko dobrze mieć laktator w domu już przed porodem. Mimo wszystko, bo czasem rozmiar brodawki może się zmienić w trakcie karmienia, ale też sporo laktatorow ma wymienne końcówki już w zestawie albo do dokupienia. Myślę też, że chociaż laktatory muszlowe są super wygodne i przydatne, to warto mieć też zwykły laktator, który może sobie lepiej poradzić z zastojami czy przy nawale. Za to muszlowy laktator był super jak musiałam wyjść z domu -moglam się szykować i odciągać jednocześnie, więc nie traciłam czasu ![]()