Zapalenie i ropień piersi

Wydaje się, że to ciężkie przeżycie. Jeszcze konieczność przebywania w szpitalu

może obędzie się bez tego

chyba najgorsze co może spotkać karmiącą mamę, ja naszczęście nic takiego nie miałam

Okłady z liści kapusty są kojące

Mi sie na szczescie nic takiego nie przytrafilo, ale jak byl nawal pokarmu to ciezko bylo wytrzymac…

ja na szczescie nie mialam zapalenia, ale kolezanka miala i strasznie cierpiala

Na szczęście mnie to ominęło,

nie dopuscilam do gtego

nie miałam ropnia piersi i mam nadzieję że mnie nie spotka

Na szczęście ani ropień ani zapalenie piersi mnie nie dopadło.

ja na szczescie nie mialam zapalenia

jak dobrze ze ja tego nie miałam

oby się nam nie zdarzyło

przy zapaleniu ból jest okropny, do tego ogólne osłabienie i nudności. Piersi gorące bolące tak że nawet biustonosz przeszkadza. Nikomu nie życze

Mnie powoli brało zapalenie, na szczęście nie rozhulało się bardziej i jakoś sobie poradziłyśmy :slight_smile:

Bardzo przykra sprawa,współczuję

Ja nie mialam.zapalenia piersi

nie chciałabym aby mnie dopadło cos takiego

na pewno to straszny ból

Znam to za doświadczenia…