No tak. Ja drżę na samą myśl.
Kiedyś się je stawiało ale teraz to już nikt tego nie robi.
Banki chyba juz wyszly z uzycia.
u nas bylo blisko zapalenia pluc, na szczescie choroba nie zdazyla sie rozwinac
na szczęscie nie miała córa póki co
Ja bardzo się boję zapalenia płuc, dlatego jeżeli u mojego synka pojawiają się pierwsze oznaki choroby bezzwłocznie idę z nim do lekarza , i pamiętam o tym aby kilka razy dziennie oklepywać plecy dziecka.
jaju nawet sobie nie wyobrazam…
Zapalenie płuc jest bardzo ciężką chorobą, nawet dorosłego może rozłożyć na parę tygodni, a co dopiero dziecko.
mój miał oskrzela do płuc na szczęscie nie doszło
U nas tez obyło sie bez takich powaznych chorób
u noworodkow trudno zauwazyc
oby bez takich poważniejszych infekcji bo może się skończyć szpitalem
Żeby nas to nie spotkalo
oby moje dzieci nigdy nie musiały tego przechodzić
dobra mama wszystko zauważy
my miałysmy chore oskrzela;/
Ja z powodu zapalenia płuc raz wylądowałam w szpitalu…
Synek miał zapalenie jak miał pół roczku, i byliśmy w szpitalu
mój siostrzeniec miał zapalenie gdy miał dwa miesiące, też leżał w szpitalu, ale na szczęście nie jakoś bardzo długo
zap.płuc u noworodka przebiega niemal niezauwazalnie