No dokładnie, czasem efekt ważniejszy do motywu.
U nas zaparcia były po mleku AR, któe natychmiast zostało odstawione. Mała ulewała, ale lepsze było nieznaczne ulewanie, niż te paskudne twarde i suche kupy. Po Bebiku 1 wszystko wróciło do normy.
u nas przy podawaniu samej piersi kupki były raz na tydzień,teraz już jest lepiej ale codziennie nie ma, zazwyczaj co drugi…
no to mili u nas odwrotnie, na samej piersi kupki były w każdej pieluszce przy rozszerzaniu diety były raz dziennie a teraz właśnie jest problem bo są co 3-4 dni:( Mały wcina naprawdę dużo warzyw i owoców i nic z tego
Bo z piersią to jest tak, że dziecko może robić 5 kup na dzień i jedną na 5 dni i obie sytuacje są jak najbardziej normalne.
na początku też były w każdej pieluszce ale po 3 mcu się to zmieniło…w 3105 na pewno się to unormuje u Was i u nas:)ale kiedy…
w3105 a podajesz codziennie jabłko?
jak sie karmi piersią to zawsze jest kupka… ja własnie juz po przejsciu na mleko modyfikowane ściągałam resztki mleka z piersi aby pomogły małej w kupie i juz po dawce 20 ml… kupa byla
Monika, po piersi nie zawsze. Normą są kupki raz w tygodniu gdy się karmi pirsią i kilka razy na dzień. tu nie ma reguły. Za to gdy się karmi modyfikowanym, powinny być codziennie.
monika nie zawsze bo ja karmiłam piersią małego na rzadanie i już problem był z kupkami, teraz karmię tylko wieczorem i czasem rano i dalej problem jest. Ale podałam małemu juz dwa razy syrop lactulosa by zrobił kupkę bo nie mam sumienia ciągle go czopkami dręczyć i jak a razie przez ostatnie trzy dni kupki są codziennie bez żadnej igerencji, być może zacznie sie wszystko normować:)
Lady mały dostaje codziennie jakis owoc a nawet kilka, jabłko je może nie codziennie ale co drugi dzień i efektów nie ma więc chyba nie na wszystkie dzieci działa jednakowo
Moja Martynka jest na modyfikowanym mleku i kupki robi 2 razy dziennie.
To może jakiś inny rozluźniający owoc? Może morelę czy śliwkę?
O ile oczywiście czekasz na owocowe efekty… A może łączony jest ten rozluźniający owoc z kilkoma zatwardzającymi pokarmami więc nie zawsze “da radę”
wiola a sprobuj dac sliwki ze sloiczka np gerber u nas pomagalo
Albo soczek śliwkowy…też powinien pomóc.
No właśnie śliwki są super na takie problemy…
moje dziecko je ostanio owoce garściami …a śliwki dostawał ze słoiczka kilka razy i tylko raz pomogły - za pierwszym razem…a potem mógł jeśc trzy dni śliwki i nic…choć powiem, że po podaniu syropku jest o niebo lepiej bo mały robi kupki już codziennie ew co drugi dzień bez żadnej ingerencji:) A syropp podałam chyba dwa razy i teraz się wyregulowało:) Cieszę się bardzo bo juz żal mi go było, że ciągle na czopkach
u nas ostatnio podziałał soczek pomarańczowo ananasowy:)kupki są codziennie,ciekawe co będzie jak przestanie go pić…
Wiola spróbuj jak masz dostęp podać porzeczki. Moje robią po nich kupy giganty i łatwo “wychodzą”. Syropek u Karoliny nie działał ale jak małemu pomaga to podawaj przez kilka tyg. codziennie. Powinno się unormować. A jak małego nie będzie bolało to chętniej będzie robić
Racja, ja też słyszałam, że porzeczki pomagają na tego typu problemy.
mały je porzeczki ale nie zauważyłam by miał przez to luźniejsze kupki więc nie wiem do końca jak to jest. Za to syropu juz nie podaję bo mały robi ładnie kupki więc nie ma sensu go faszerować, cieszę sie strasznie bo nie mogłam patrzeć jak męczy sie by zrobić kupkę