Zazdrość pomiędzy rodzeństwem

Drogie mamy, jak sobie radzicie z zazdrością pomiędzy rodzeństwem?

U mnie na szczęście jest taka różnica wieku że nie mamy z tym problemu żadnego bo córka ma 16 lat a mały 2.5 więc starsza odpuszcza

U nas niedługo urodzi się drugi syn, więc chętnie poczytam Wasze rady.

Ja dopiero czekam na drugie dziecko – córeczka ma 5,5 roku, a braciszek ma się urodzić w grudniu :heart:. Czesto pyta, kto jej bedzie czytal, kiedy dzidzius sie urodzi, i co zrobimy, jesli maluszek bedzie ciagle plakal. Widze, ze troche sie martwi, wiec duzo rozmawiamy o tym, ze mama i tata beda ja tak samo kochac, tylko przez chwile bedzie wiecej zamieszania :heart: przygotowuje sie emocjonalnie ze moze byc zazdrosna, ale chce ja angazowac do wszystkich czynnosci (o ile bedzie chciala).
I chce wygospodarować czas, ktory bedziemy spedzac tylko we dwie zeby nie czula sie odtracona.

1 polubienie

My również czekamy dopiero na rodzeństwo :heart_eyes: dużo rozmawiamy z córką i tak jak @Hedwiga tłumaczymy, że będziemy tak samo kochać jedno i drugie.
Bardzo bym chciała wygosopodarować czas dla jednej i dla drugiej córki, żeby żadna nie czuła się “gorsza”.
Zdaję sobię sprawę, że ta zazdrość prędzej czy pózniej się pojawi ale mam nadzieję, że wspólnymi siłami z mężem sobie z tym poradzimy.

Chętnie przeczytam jakie sposoby mają doświadczone w tym temacie mamy :smile:

1 polubienie

Ja podobnie jak inne mamy, dopiero czekam na drugie dzieciątko ale wydaje mi się, że nawet po narodzinach to, to pierwsze dziecko będzie wymagało więcej czasu i uwagi ze względu na to, że stanie się tym starszym bratem. Bo wbrew pozorom ten maluszek, nie wymaga od nas tak wiele pod względem emocjonalnym na samym początku. Dlatego mimo rozmów z synem, wydaje mi się, że cały ten proces oswajania się i rozmów będzie już po porodzie, bo to całkowicie inne emocje kiedy tłumaczymy na sucho, a inne kiedy jeden mały człowiek poznaje drugiego jeszcze mniejszego.

Całe szczęście mam ich 4 i nie ma zazdrości :blush: teraz najwięcej czasu musiałam poświęcić na wytłumaczenie starszym że będzie malutkie dziecko, ile opieki potrzebuje… Urodziłam, angażuje ich w pomoc i nie ma zazdrości :blush: wręcz przeciwnie cieszą się że mogą pomagać na tyle ile mogą :revolving_hearts:

2 polubienia

My mamy na razie jedno dziecko ale mamy siostrzeńców gdzie między jednymi jest rok różnicy a między drugimi 3 lata, jedni są już nastolatkami drudzy to jeszcze maluchy. Wiadomo rodzice patrzą pod innym kątem ale my jako wujek i ciocia staramy się nie faworyzować jednych (po jednym z rodzeństwa mamy chrześniaków). Wiadomo niby chce się tego swojego jakoś bardziej obdarować a z drugiej strony wiemy że temu drugiemu będzie przykro. Dlatego wszelkiego rodzaju prezenty staramy się robić podobne lub wspólne, tak samo z wyjściami zabieramy obu czy jak bawimy się to staramy się zachęcić obu do zabawy czy gry. Kiedy są urodziny to też staramy się pamiętać o tym drugim i też jakąś drobnostke przynieść (tym najmłodszym ).

U nas dopieru maluch drugi sie pojawi, i ciekawinie jak starszy syn zareaguje na poczatek czy nie bedzie zazdrosci jakies na poczatku , mysle ze tak trzeba mu brdzie poswiecic tez wiecej uwagi na poczatku :slightly_smiling_face::slightly_smiling_face:

1 polubienie

Ja jeszcze nie doświadczyłam tego problemu

Polecam ze swojego doświadczenia dużo rozmowy jak to będzie, tłumaczyłam że mu też był taki malutki co musiałam przy nim robić i powiem że angażowanie dziecka oczywiście zależy od wieku ale małe gesty np pogłaszcz raczę to może przestanie płakać, podaj chusteczki jeśli możesz bo ma brudną buzię musimy umyć… Dużo daje

1 polubienie

U mnie różnica między dziećmi to 3 lata , póki co nie ma żadnych incydentów zazdrości :crossed_fingers:

1 polubienie

Myśle, że to normalne i to też dobra okazja żeby mówić o uczuciach bo zazdrość jest normalna i dzieci muszą się tego nauczyć. Na pewno takim dzieciom należy poświęcać po równo uwagi🙂 a jak jedno jest starsze to go włączać w opiekę i drobne obowiązki przy młodszym

Chętnie poczytam jakie macie doświadczenia :slight_smile:
U nas będą 4 lata różnicy. Wydaje mi się, że córka dużo rozumie. Dużo czytamy i rozmawiamy o tym jak mogą wygladac dni, co robi a czego nie robi dzidziuś itd. Obawiam się, że może być różnie. Córka jest przyzwyczajona, że ma naszą uwagę na 100%, ale jestem dobrej myśli - z każdym dniem powinno być łatwiej :slight_smile:
Czytałam też radę, żeby być przygotowanym z jakimiś drobiazgami dla starszaka jak przychodzą goście do dzidziusia i zapomną o starszaku to dobrze mieć coś przygotowanego w zanadrzu, żeby starszak nie czuł się pominięty :slight_smile:

To zupełnie naturalne, że może się pojawić trochę zazdrości na początku :blush: Dzieci szybko się przyzwyczajają, a z czasem pewnie będą nierozłączni

1 polubienie

Przycupnę :smile: u nas będzie 18 mscy różnicy :slight_smile:

Dużo, dużo rozmów jeszcze w ciąży i każdego dnia obecnie… Równe traktowanie, równo rozdzielona uwaga, sprawiedliwe traktowanie, zapewnienie dziecku miłości, bezpieczenstwa i czasu ,sam na sam"

To ciezki temat… miedzy moim dziecmi jest 5 lat roznicy i jak sie urodził synek corka sie bardzo cieszyla, pomagała, chciala przebierac, prowadzic wózek ale teraz jak synek jest wiekszy to jest kłótnia o wszystko, o zabawke ktora lezala pol roku i nikt sie nie bawil a jedno weźmie to zaraz drugie chce i jest klotnia :rofl: ona nie odpuszcza a on mniejszy niektorych rzeczy nie rozumie… staram sie tlumaczyc ale nie zawsze to wychodzi :wink:

U nas dopiero wszystko przed nami , myślę że na początku że strony syna zazdrość będzie bardzo lubi być w centrum uwagi całe 6 lat był sam a teraz pojawi się maluch będzie na początku ciezko

U nas na samym początku byla zazdrość 14 miesiecznej córki do braciszka jak aby wróciliśmy z szpitala , napoczatku zaciekawiona kto to . A potem jak widziała że malego trzymamy a onausi poczekać to co chwila wołała że ma siusiu nawet zaraz po przebraniu i w płacz… takiemu malemu dziecku trudno wytłumaczyć ale poprostu pilnowaliśmy żeby krzywdy małemu nie zrobiła bo nie raz chciała go uderzyć, dziś syneka miesiąc i jak narazie córka się przyzwyczaiła , potrafi buziaka dać w główkę i przytulić ale dalej jestesmy ostrożni i pilnujemy żeby go noe uderzyła.