nie miałam takiego problemu
masaże w takiej sytuacji pomagają
W ciąży to nie tylko nogi mogą dać znać o sobie.W końcu ciąża to wielka rewolucja dla kobiety i wiele możemy z tego powodu odczuć dolegliwości.
Ale jak się zobaczy swoją kruszynkę to już się wie, że najgorsze dolegliwości ciążowe byłe jej warte.
trzeba dbać o nogi w końcu to one noszą te słodkie dodatkowe kilogramy
anka 8661 w pełni się z tobą zgadzam w ciąży różnie bywa czasem jest lepiej czasem gorzej ale jak sie zobaczy dziecko to o wszystkim się zapomina
ja to mam takie bóle w pośladkach nie wiem od czego ;/ chodzby takie skurcze. Przy pierwsezj ciązy było tak że nie umialam sie ruszyć ;/ beczałam z bólu. Teraz tez mam ale sporadycznie
czy wie ktos co to może być?
ja nosiłam buty bez obcasa
ja gdy urodziłam wszystkie boleści mi odeszły na tą chwile każda matka czeka na swoje maleństwo
ja chodzę w płaskim obuwiu, w ciąży o wiele wygodniej niż na obcasach.
mnie coś takiego nie dokuczało . Poczatek ciazy chodziłam co prawda na obcasie , lecz z czasem wskoczylam w płaskie adidaski i wszystko bylo dobrze.
ja nosze ale na koturnie, ale nie czesto ale nie widze aby mi to przeszkadzało, pewnie za nie dlugo się przerzuce tylko na płaskie
ale to uczucie jest podobne do skurczu?
Ja w czasie ciąży tylko płaskie buciki później natomiast szpilki znów zagościły na moich nogach
Ja spałam w ciąży na boku bo niby tak lepiej dla dziecka,ale strasznie mi “drętwiały całe nogi” więc musiałam się obracać na drugi bok i tak przez całą noc,na szczęście nie zdarzało się to codziennie
U mnie jest dobrze. Tez śpię na boku
Nie miałam tego problemu, musi być dziwnie.
Codziennie w nocy jak budzę się na nocną toaletę odczuwam bardzo silny skurcz łydki, mięsień się napina, łydka robi się z kamienia i cholernie boli… Aż chce się płakać, chwila i przechodzi, ale ból nie do opisania. Raz dziennie mnie to dopada. Staram się wtedy ruszać nogą, i próbuje na nią wstać.
OOO czyli już wiem jak poprawnie określić moje “niespokojne nogi”
Ja mam pracę siedzącą, więc ciężko by mi było o ruch w dzień, ewentualnie popołudniu spacery itd.