Dziewczyny muszę się wygadać bo pekne chyba ze złości. Zacznijmy od tego że mieszkamy na wsi jak to na wsi każdy o każdym wszystko wie. Ale nie rozumiem mściwości za szczerość
ze względu że moja mała miała operację serca zwróciłam uwagę sąsiadowi żeby nie palił liści w lato itp jak wiatr jest w naszym kierunku bo nie mogę nawet z dzieckiem wyjść na dwór, przyjął to ze złością ale ok, jego syn non stop gra głośno z jakiegoś głośnika do 1 w nocy no to tak samo poprosiłam grzecznie czy mógłby już po 22 nie grać aż tak… No i wczoraj przyjeżdża do mnie pani z gminy że zostało zgłoszone zaniedbywanie psa
no szlak trafia i oczywiście wywiad co je kontrola jak śpi w mrozy, szczepienie itp ja tam nic do ukrycia nie miałam ale czy to nie jest bezczelne zachowanie ? Tylko nerwy nic więcej
niżej wrzucam zdjęcie mojego ZANIEDBANEGO psa ![]()
Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że jest reakcja na takie zgłoszenia i że faktycznie ktoś sprawdza w jakich warunkach żyje pies. Piesek oczywiście śliczny i ani trochę nie wygląda na zaniedbanego. Bardzo współczuję sąsiada ![]()
Przyjechali od razu także tu faktycznie plus ale człowiek w głowie zaraz ma czy napewno wszystko dopilnował ![]()
Też mieszkam na małej wioseczce, wiem co czujesz. Sąsiadem się nie przejmuj i tym że zgłosił pieska - jak nie masz nic do ukrycia i dbasz o psiaka to przecież nic Ci nie zrobią, niemniej domyślam się że się nieźle zestresowałaś na taką kontrolę
tak jak wyżej @SylwiaMK napisala dobra strona tej sytuacji faktycznie jest taka że instytucja zareagowała i sprawdziła zgłoszenie bo w wielu gminach to olewają i zwierzaki żyją faktycznie w złych warunkach
Zgłoszenie, zgłoszeniem bo nie miałas nic na sumieniu i spoczko ale ja bym sie obawiała co tym tazem uprzejmy sąsiad zrobi …… jak już zaczął z tak grubej rury
Tego też właśnie się obawiam
choć ja to jestem z tych co najpierw mówią a potem dopiero myślą
dziś sąsiadka powiedziała dzień dobry a ja do niej dzień dobry życzliwa sąsiadko
mąż mówi żebym odpuściła ale ja już tak mam że wolę szczerość jak fałszywe, lubię cię,
Tez tak myślę ze to sąsiad ![]()
@MamiNadi92 wiesz co ja bym mu przyniosła w podziękowaniu kawałek serniczka ze o Ciebie dba i zaprasza gosci na podwórko i że teraz masz więcej przyjaciół bo sie zakumplowałaś z pania i idziecie w week na kawusie ![]()
![]()
a niech się dziad gotuje ze złości ![]()
![]()
Tu akurat możliwe że się gotował bo ogólnie jak z nią rozmawiałam to ciągle się uśmiechaliśmy i ona też
ale to dobry pomysł z tą kawą ![]()
Piękny piesek
zlośliwość ludzka nie zna granic ….
Zawsze powtarzalam ze powinno sie zyc z ludzmi a nie obok ludzi i bardzo przykre jest to , ze niektorzy sa zdolni do takich zlosliwosci . Dobrze , ze reagują na takie zgłoszenia, tylko , ze co z tego jak tutaj nie mieli powodow do interwencji a jednak stres i nerwy robia swoje . Wszytsko zalezy od sasiada charakteru , jesli moznaby bylo sie jakos po ludzku to tak najlepiej , bo jednak , będziecie zawsze zyc z nimi za plotem , ale jesli nie da sie dogadac to najlepiej nie wojowac . Jak sie na wariata trafi , to nie wiedomo co wymyśli … dzis zgloszenie o zaniedbaniu a jutro kielbasa z gwozdziem …
Każdy chce spokojnie żyć na tym swoim skrawku ziemi. Ty jesteś zła na sąsiada za donos (i słusznie, bo to bezpodstawne oskarżenia, pies piękny i widać, ze jest mu dobrze
), a sąsiad jest nieszczęśliwy bo ktoś zwraca mu uwagę.
Ja jak bym chciała to bym zgłaszała na policję wypalanie śmieci… Zakłócanie ciszy nocnej… Ale próbowałam słowami ![]()
Piesek cudny i na pewno szczęśliwy ![]()
A sąsiad Ci się trafił naprawdę szalony i mściwy
ludzie naprawdę potrafią być okropni. Chce się przez grzeczność im na coś zwrócić uwage, poprosić, to w taki sposób później uprzykrzają życie. Ehh, przykre to jest ![]()
Piękny piesek , i nie widzę tu żeby był zaniedbany… współczuję Ci mieć takich sąsiadów ![]()
mogłaś lepiej Ty ich zgłosić za te śmieci i za zakłócanie ciszy nocnej, ale nie można zawsze być takim jak inni… chociaż na Twoim miejscu bym to zrobiła następnym razem
Wiesz ludzie potrafia być podli i niestety musimy się przyzwyczaić ale napewno nie wolno im dawać satysfakcji z tego. Najważniejsze że twój piesek jest dobrze traktowany przez ciebie i nie masz sobie nic do zarzucenia , a sąsiad chciał pewnie zrobić ci na złość,
A pytałaś kto zgłosił? Czy był to anonimowy donos ? Jak nie masz sobie nic do zarzucenia to nie masz się czym martwić ale wiem nerwy swoje robią. Z sąsiadem jednak widujemy się codziennie więc warto żyć jako tako jak to się mowi. Wiesz postaw się na jego miejscu on wypala liście bo jest u siebie a ty mu mówisz żeby tak nie robił. Włączył muzykę też powiedziałaś. Były to jednorazowe sytuacje czy tylko jedna ? No no jak wypala liście codziennie to ok trzeba nawet powiedzieć ale jak robi to raz na miesiąc to można przymknąć oko. Tak samo jak z muzyką jak włączył bo miał jakąś imprezę to można puścić w niepamięć no chyba że są to codzienne sytuacje. Wiesz nie chcę cię tutaj obrazić albo nie być za tobą ale no sąsiad pewnie też poczuł się dotknięty że mu mówisz co ma robić więc się odegrał. Moim zdaniem twój mąż ma rację żebyś trochę odpuściła. Nie musisz się z nimi nie wiadomo jak lubić ale wystarczy powiedzieć dzień dobry i się tolerować. Bo później będzie akcja za akcję i każdy będzie krzywo na siebie patrzył.
O matko, ale super sąsiad. Na moją koleżankę sąsiedzi też zgłaszali jej psa. Ale to był amstaf i biegał luzem po wsi, to nie dziwię się, że ludzie się bali. Ale zabawne jest to, że sami potem mieli psa, owczarka niemieckiego, i też biegał luzem i twierdzili że nie da się go upilnować i musi tak biegać.
A to palenie śmieci na wsi, w mieście to jest okropne. U moich rodziców na wsi nie da się wyjść na spacer zima, bo tak śmierdzi, i wszędzie jakis czarny dym leci z kominów.
O kurcze najgorzej jak masz takiego sasiada i teraz bedzie sie czepial niedlugo to na ciebie nasle ze dziecko zaniedbane
a piesek wyglada na szczęśliwego ![]()
A tak wgl słyszałyście o akcji Dody ?
Sama w zyciu bym nie pomyslala że bidule dla psów tak działają
ja wiedziałam ze maja klatki ale nie sądziłam ze przymarzają zimą bo to nie jest ani ocieplone ani nic
Doda wywalczyła to ze się za schroniska wezma i beda kontrole w całej Polsce
człowiek grzecznie zwróci uwagę, a tu widzę sąsiad odwet jak u dzieciaka
przepraszam, ale to jest tak żałosne że aż śmieszne
mam nadzieję, że już ochłonęłaś i się tym nie przejmujesz
ale poczułam jak się musiałaś poczuć jak ta “kontrola” do Ciebie wpadła, bo wtedy zdenerwowanie i szybka analiza czy na pewno wszystko jest dopilnowane ![]()
