Żłobek - uwierz mi, nie pożałuje. Starszy synek ( teraz juz ma 3 latka) od roczku uczęszczał do żlobka i to jak pieknie zaczał się rozwijać to bylam pod wrażeniem, i po drugie kontakt z rówieśniakami też dużo pomógł, a z babcią jak babcią roznie bywa ![]()
Na pewno z babcią nie będzie takiego rozwoju jak z dziećmi. Moja jak poszła do przedszkola to była ogromna różnica zauważalna z dnia na dzień.
U nas żłobek i jesteśmy bardzo zadowoleni. Córka bardzo się rozwinęła od września.
Ja ma teraz ten temat na tapecie
bo niedługo wracam do pracy i się z mężem zastanawiamy czy lepiej opiekunka czy żłobek. O żłobku myślałam jak mały skończy 2 lata a potem przedszkole. Wiem też że moja mama nie da rady się nim zająć dzień w dzień przez ponad pół roku bo też pomaga siostrze z małymi dziećmi i mam dylemat.
Polecam żłobek jeżeli masz jakiś fajny w swojej okolicy. Ja jestem w domu a i tak moje chłopaki chodzili do żłobka. Wiadomo zależy też od dziecka ale moje dzieciaki były tak absorbujące że nie byłam wstanie zapewnić im tylu atrakcji co w żłobku ![]()
No właśnie dużo ludzi tak mówi ale jakoś mój maluszek się wydaje taki jeszcze mały i nieporadny
U mnie jak na razie decyzja padła na babcię. Moja mama chce pomoc i mówi, że nie wyobraża sobie żeby takiego malucha dać do żłobka i cos w tym jest. Jeśli mama nie będzie chciała lub nie będzie dawać rady to pomyślimy o żłobku.
No właśnie ja nie wiem jak z moją mamą będzie bo ona ma już swoje lata i często coś jej dolega a to kolana bolą a to ma migrenę i trochę się boję jak to będzie jak ja już będę pracować i odwrotu nie będzie
U nas za kilka miesięcy będzie ta sama sytuacja i jeszcze się wahamy. Babcia może pomóc, ale nie przez całe dnie, bo też ma jeszcze pracę… a oddać do żłobka sobie póki co nie wyobrażam:(