Znamiona u niemowląt

W rodzinie oprócz pieprzykow nic nie było więc może i mała nic nie będzie miała.

U mnie i u jednego synka występuje plama Cafe au last i u obu synów plamka na powiece “pocałunek anioła”.

U nas synek urodził sie z malutka z opisu tutaj to “myszka” i tez tak wyglada i wszyscy mowia:-) i ma na raczce pod spodem także wogole tego nie widać i ma może 1,5cm

Ja mam na ręce taka mała plamke od lat czy jest od urodzenia to ciężko stwierdzić bo nikt na to wtedy tak uwagi nie zwracał 

U synka zaczyna się tworzyć podobną kształtem również na raczce tylko w innym troche miejscu az ciekawa jestem czy zrobi się z tego identyczna plamka jak u mnie musze obserwować troche tylko mnie dziwi że dopiero teraz zaczyna wychodzić a nie od urodzenia  

U nas moze nie znamię ale naczyniaka corka miala ale po 3 latkach sie wchłonął  na glowce pod włosami nie było aż tak bardzo widac ale pamietam ze nas to mocno niepokoiło,

 

Co do pieprYkoq to i ja i mąż mamy ich trochę a co dziwne  corka ma np. Kilka pieprzyków w tym.samym miejscu co mąż i jednego w tym miejscu co ja ;) 

Synek mojej szwagierki ma na czole takiego naczyniaka/ taką jakby brodawkę, która rośnie wraz z nim( od urodzenia to ma) Według mnie wygląda to niepokojąco, ale nie wtrącam się bo nie chce wyjść na mądrzalską.Ja z pewnością bym to skontrolowała.

U nad naraziw tylko pieprzyki 

Moniczka może to cos innego bo naczyniak trochę do truskawki podobny;) u nas z wiek.bladł az w końcu znikł  niby do roku się wchłaniają u nas to trwalo dłużej ale ciągle pod kontrolą lekarza onkologa bo kazali kontrolować niby niebylo to nic niepokojącego ale kazało sie stawiać  na kontrole

Moniczka może to właśnie nie jest naczyniak tylko na przykład coś na podobę takiej myszki .Podejrzewam że rodzice na pewno się  tym zainteresowali bo przecież to widza tylko może po prostu nic ci nie opowiadali .Moj synek również ma na rączce naczyniaczka nie ma od urodzenia wyszedł mu jak miał 5 tygodni dosłownie z dnia na dzień również bardzo nas to zaniepokoiło nie wiedzieliśmy co to jest. .Skonsultowalismy z lekarzem chirurgiem onkologiem który powiedział że to zwykły niemowlęcy naczyniak nie widzi tam nic niepokojącego gdyby następowały jakieś zmiany coś tam wyrosło zmieniało się zaczęło ropieć bądź też będą sączyć się jakieś inne wydzieliny to wtedy mamy się z tym zgłosić A jak na razie to dostaliśmy takie specjalne kropelki które powinny lekko zahamować jego wzrost i zniwelować  naczyniaczka Tak też się dzieje stosujemy od kilku miesięcy naczyniak nie rośnie bardzo zbladł już nie jest taki intensywny tak bardzo nie rzuca się w oczy. Podejrzewam że z wiekiem zniknie calkiem

Pinia, rozmawiałam delikatnie z nią chwilę na ten temat i powiedziała,że ich pediatra nie zwraca uwagi na wiele rzeczy. Ona sama też nie wnikała. No to ja się pytam kto ma w tym temacie się orientować jak nie oni? Według mnie takie coś,co dodatkowo cały czas rośnie razem z nim jest podejrzane ,no ale trudno nie wtrącam się bardziej. Tylko trochę mi szkoda tego małego bo czoło to dość widoczne miejsce,a przede wszystkim nie jest to coś zbadane/zdiagnozowane.

Myślę że powinni to skonsultować z innym lekarzem 

Moniczka no to faktycznie masz rację jeżeli mówisz że ta zmiana rośnie razem z dzieckiem dodatkowo jest w miejscu widocznym i w przyszłości nie będzie to ładnie wyglądało a być może nawet jeżeli nie jest to nic złośliwego może być tak że po prostu dzieci będą się z malucha śmiać że ma coś takiego dziwnego na czole .A może faktycznie wystarczyłoby się trochę bardziej zainteresować jakim sposobem usunąć to znamię ja na ich miejscu chyba zmieniłabym lekarza albo po prostu skonsultowała to z innym Mi też zdarzyło się nieraz trafic na lekarza który lekceważył problem z którym przechodzę .Natomiast ja nigdy nie odpuszczałam i jeżeli nadal uważałam to za problem po prostu konsultowałam z kim innym i że tak powiem dopinalam swego aby sprawę zdiagnozować i takie powinno się mieć podejście jeżeli widzimy że lekarz nas troszeczkę olewa

Pierwsza córka miała na potylicy znamiona które znikły. Młodsza nie miała w ogóle

daj znać czy coś z tym zadziałałaś 

Nie, nie,ja raczej nie będę się wtrącać. Zobaczę co będzie dalej. Czas pokaże. Może sami zaczną myśleć,że wartałoby to w jakiś sposób zdiagnozować.

Moniczka dokładnie nie ma co się wtrącać żeby później nikt pretensji nie miał 

Moniczka.sa.osoby ktore juz takie obojętne są,i mimo naszych starań,rad u tłumaczeń nic nie skutkuje.Masz rację dziecka.szkoda słów na.zile nie da się.nic załatwić.

Starszy ma pieprzyki male na twarzy uważam na nie przy wystawianiu na słońce bo to ważne 

Moja siostra miała takie znamię na czole po urodzeniu, które rosło razem z nią. Wiem że rodzice byli z tym u lekarza i jeździli na jakieś zabiegi żeby się tego pozbyć. Nie było to nic groźnego ale było w takim widocznym miejscu że nie chcieli żeby ją to szpeciło. Dodatkowo tak jak piszecie potem dzieci w szkole czy na podwórku się z takich dzieci wyśmiewają. Lepiej działać od razu i nie czekać. 

Jeśli Mozna usunąc i nie jest to groźne to czemu nie? Myślę że lepiej odrazu zadziałać