Życzenia dla matki :)

Jakiś czas temu był nawet reportaż w uwadze , że właśnie tak kupują swoich obserwatorów :wink: Słabe jak dla mnie. Przecież wiedzą , że to zwykłe oszustwo . Więc jak tacy „obserwatorzy” mogą dawać radość czy satysfakcję z „sukcesu”.

Tak, ale całe szczęście marki coraz czesciej nie patrzą tylko na liczbę followersow, ale też na aktywność pod postami/rolkami - bo co z tego, że masz 10 tys followersow jak Twoje rolki ogląda po 800 osób, a komentuje jedna albo wcale :smiley:

2 polubienia

Tak wlansie już nie raz to zauważyłam :sweat_smile:

O to widzisz , bardzo dobrze że na to patrzą. Od razu jest sprawiedliwiej :slight_smile:

Dlatego właśnie są konkusy gdzie za aktywność jedna osoba wygrywa . Dadzą jedną rzecz raz na jakiś czas do wygrania i mają ciągle aktywność na koncie .

Kiedyś na fb widziałam takie konkursy na różnych stronach. Konkurs na fana miesiąca czy jakoś tak :wink: Ale też często spam był okropny. Za to zdarzyło mi się , że miałam zaobserwowane strony głównie osób , które tworzą jakieś produkty hand made i pisałam miłe komentarze jak coś mi się spodobało. Miło było popatrzeć na np. ręcznie robione piękne torebki czy inne produkty. I panie odzywały się do mnie i w ramach podziękowania za docenienie strony i poniekąd promowanie dostawałam od nich upominki. To było bardzo miłe

2 polubienia

Noo to też, albo firma jak widzi, że ich gdzieś oznaczasz itp, piszesz na ich temat, udostepniasz to sami Ciebie udostepniaja np na story i rośną przy tym wyświetlenia i nawet liczba obserwujących

1 polubienie

Takie konkursy na fanów miesiąca nadal są, bardzo często na instagramie, ba nawet udało mi się być takim fanem ze 3 razy i dostałam upominki :grinning: ale faktycznie jak marka coś takiego ogłosza to jest spamik i nabijanie komentarzy, żeby tylko być zauważonym :grinning: no, ale sami dają takie zasady to co się dziwić :woman_shrugging: will syty i owca cała :grinning:

Hahah ja też bywałam takim fanem miesiąca i czasem udało się coś wygrać. Ale szczerze powiem od kąd mam dzieci malutkie nie mam czasu być tym fanem bo trzeba często zaglądać tam na te profile i jak post się pojawia to komentować udostępniać a tych fanów zawsze mieli ogrom :sweat_smile::rofl:

Ja żałuję że w ciąży przegapiłam takie konkursy, bo wtedy miałam bardzo dużo czasu i czasami moje dolegliwości zmuszały mnie do siedzenia na kanapie

Powiem ci że ja żałuję że o tym forum tak późno się dowiedziałam bo zalogowałam się tu dwa miesiące przed porodem jakoś tak :see_no_evil: i to dopiero przy trzecim dziecku a to forum ma już sporo lat z tego co widzę,. Mnie też sporo konkursów na instagramie ominęło a tu dziewczyny tyloma prezentami z instagrama się chwalą:sweat_smile:

1 polubienie

A ja też tu trafiłam jakiś czas po urodzeniu córki bo poprostu nie wiedziałam o istnieniu tego forum :slight_smile:

Wiadomo , że jak ma się czas to można posiedzieć i poświęcić na to czas. Jak urodzi się dziecko to naprawdę lepiej to odpuścić bo maluszek szybko rośnie i żal tracić te wspólne chwile. Czas tak szybko mija a to nigdy już nie wróci. Ja na forum wchodzę głównie jak dzieci są w szkole , jak śpią a w dzień to zależy mi żeby jak najwięcej czasu spędzić z nimi. Więc gramy w planszowki , chodzimy na spacery , czytamy książki , bawimy się . Ale moje dzieci cenią też sobie swój osobisty czas :wink: więc wtedy też mam chwile żeby zrobić to na co mam ochotę. W między czasie niestety trzeb wieszczę posprzątać czy ugotować obiad . A to najmniej lubiany przeze mnie punkt dnia :wink:

1 polubienie

No właśnie! :grinning: ja dopóki jestem w ciąży to korzystam ile mogę, biorę udział w tych konkursach na fana miesiąca, komentuje, nagrywam rolki itp, ale wiem że to się skończy i jak pojawi się maluszek to te chwile lecą jak szalone i szkoda je tracić na takie rzeczy, bo życie to jest życie tu i teraz a nie przed ekranikiem smartfona. Wolę żeby dzieci zapamiętały mnie jako mamę która na dworze skakała z nimi po kałużach a nie gapiła się w telefon tylko po to żeby wygrać kocyk :face_with_peeking_eye:
ale oczywiscie przy nocnym karmieniu wejście na forum jest obowiązkowym elementem każdej forumowiczki!:grinning: wiec tej zasady się będę trzymać :sweat_smile:

1 polubienie

I tu masz bardzo dobre podejście :slight_smile: bardzo rozsądne , wartościowe i będzie procentowało w przyszłości :slight_smile: maluszek się ucieszy i w przyszłości odwdzięczy miłością i takim zaangażowaniem. Będziesz świetną mamą :slight_smile:

1 polubienie

Dokładnie, ja mam małego maluszka i często wchodzę tu jak on śpi i wiem że za chwilę się obudzi albo jak go usypiam. Tzn od pierwszych dni zasypia samodzielnie, ale wiadomo że muszę być gdzieś obok żeby dać mu smoczek jak się zdenerwuje itp w pierwszym miesiącu jego życia ja fatalnie się czułam, maluszek co chwilę chciał jeść, później miał kolki itp w grudniu było mnie sporo bo mąż miał 3 tygodnie wolnego i jak bobas spał to aż nie miałam co ze sobą zrobić :joy:

1 polubienie

Ja też wchodzę zazwyczaj jak karmie małego i jak córka jest w przedszkolu, bo potem to karmię małego i np gram z córką w grę czy rozwiązujemy jakieś zagadki.

1 polubienie

Ja wchodze w dzień jak Maly w żłobku albo śpi - ale to pod warunkiem ze obiad już się gotuje :slight_smile: właśnie dzialam ze spaghetii. Maly w domu - dostal okropnego lejacego kataru :worried: a niestety nie mamy go zkim zostawić w tym tygodniu i bedziemy go musieli ciągnąć na moje wizyty do.poradni i na badania.

Ja poszłam robić naleśniki , wlałam mleko , wbiłam jajko , sięgam po mąkę . I klops….mąki nie ma . Maskara aż zła byłam bo zostajemy bez obiadu. Do sklepu już bym nie zdążyła pojechać bo warunki na drodze kiepskie :frowning: ale ugotowałam ryż i wrzucę na patelnię warzywa . Akurat ma mm mieszankę chińską to coś będzie jak dzieci wrócą ze szkoły. Po syna akurat za chwilę jadę a córka do 14 w szkole. Na 15 muszę jechać do szkoły na rozmowę z nauczycielami :see_no_evil:

Ja właśnie uziemiona bo warunki kiepkie i kombinowałam z obiadem. Dobrze ze w nocy przypomnialam sobie ze trochę mielonego mam zamrożone.
Mąż jak bedzie wracał z pracy to.dopiero ogarnie zakupy

1 polubienie