nie miałam z tym problemu
Hej dziewczyny, widzę, że tamat już stary ale postanowiłam go odświeżyć! Czy któraś z Was zmagała się z takim problemem ? Macie jakieś doświadczenie jak to wypływało na sam poród jeśli był SN, czy po ciąży on się wchłonął ? Nabawiłam się jednego takiego żylaka na wargach sromowych. W pierwszej ciąży czegoś takiego nie miałam, jestem tym zaskoczona.
Hej, i jak Ci sie sytuacja rozwiązała ? Ja jestem po dwóch porodach i szczerze mówiąc nie miałam nigdy żadnego żylaka na wardze sromowej. Z tego co wiem to powstaja one właśnie po porodzie, ale potem jakoś się chyba samoistnie wchłaniają. No chyba, ze problem leży jeszcze gdzieś indziej. Najlepiej jak będziesz to kontrolowała. A skąd jesteś ? Jak jesteś z okolicy Gliwic, to tam jest bardzo fajna klinika, Serafin Clinic.