U mnie najbardziej tkliwe stały się sutki, piersi bolały na początku ciąży i czasem odczuwam, że stanik mnie uwiera. Zauważam też żółtawe grudki, to chyba zaschnięta siara, prawda?
nie miałam problemów, bardziej z nastrojem ![]()
bole piersi niesamowite i ta ulga wieczorej po zdjeciu stanika
mnie bardzo bolały na początku ciąży teraz juz tak nie bolą, bynajmniej narazie
W pierwszej ciąży nie leciała mi wcale siara, dopiero po porodzie, w drugiej ciąży zaczęła leciec ok 7 tyg, dla mnie i lekarza to dziwne
W pierwszym trymestrze ciąży bardzo odczuwałam nabrzmienie piersi i ich tkliwość. Sporo się powiększyły. Początkowo ratowałam się chodząc ile mogę bez biustonosza, ale wybawieniem okazał się dobrze dobrany biustonosz. Zrezygnowałam z fiszbin i klasycznego kroju stanika, a postawiłam na sportowy i nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego. W drugim trymestrze ciąży moje piersi już przestały być aż tak tkliwe. Ich wrażliwość zmieniła się i obecnie najbardziej dokuczają mi sutki. Gdy przechodzą mnie ciarki czuję, jakby ktoś wbijał mi szpilki w sam środek sutków. Na szczęście nic złego się nie dzieje. Wszystkie kobiety jednak powinny pamiętać, że idealną na stany zapalne - również sutków/piersi - jest zbita aż do soku kapusta.
Mnie piersi bolały w pierwszy trymestrze, obecnie odczuwam czasem swędzenie. Stosuje kremy nawilżające, ale chyba spróbuje jeszcze z oliwką/olejkami jak tu pisano.
Nie miałam żadnych problemów ale koleżanki długo przed porodem nosiły wkładki do biustonoszy przez siare ![]()
najgorsza jest bolesność piersi
Ja nie miałam żadnych boleści piersi. Byłam wręcz zdziwiona, bo koleżanki miały problemy nawet przy braniu prysznica, a u mnie właściwie żadnych problemów.
Bolesność występowała i u mnie.
Ja smaruje piersi oraz całe ciało zwykła oliwką dla dzieci, żeby zapobiec rozstępom na razie działa i oby tak pozostało.
Najgorsze sa czerwone rozstepy… na chwile w 4 miesiacu przestalam kremowac cialo specjalnym kremem na rozstepy i to wystarczylo zeby moje piersi staly sie cale czerwone od rozstepow
ja mam niestety na nogach duże
u mnie niestety po pierwszej ciąży pozostała pamiatka na piersiach w formie rozstepów teraz również mam strasznie nabrzmiałe i bolesne podejrzewam że dojdzie mi pare nowych u mnie niestety smarowanie nie pomaga za bardzo
Nie tylko delikatnie bolały piersi a rozstępów nie mam bo regularnie jest smakowalam
najgorsze problemy mam po ciąży - okropne rozstępy. za to na brzuchu ani jednego
u mnie bola moj ulubiony moment wieczorem gdy juz pozbywam sie homontu
U mnie jedyny minus to wielkość… normalnie 65F a w ciąży to już wogóle…porażka
Ja rozstępów na szczęście nie mam bo smaruje na bieżąco ale brodawki cholernie są wrażliwe