Boisz się, że Twoje piersi produkują za mało pokarmu? Masz wrażenie, ze maluszek się nie najada? Poznaj nasze rady jak zwiększyć laktację.
Mi na laktakcję pomagały łuski kakaowe. Zauważyłam, że po ich wypiciu pokarmu tworzyło się więcej, chociaż bardziej piłam profilaktycznie bo bałam się na początku, że maluszek nie będzie się najadał a w rzeczywistości miałam dośc sporo. Dbałam też o duże nawodnienie bo jak wiadomo zapotrzebowanie na ilośc płynów wzrasta tak samo jak podczas ciąży.
Porada ktora niedługo mi się przyda i mam nadzieje ze nie będę miała problemów z laktacja.
Ja na szczęście problemów większych z laktacja nie miałam
Ja karnie synka już 2lata i ostatnio coś czuję jakbym miała mało pokarmu, mimo synek je posiłki stałe , ale teraz ciężko mu z tym jedzeniem idzie , zwłaszcza przy ząbkowaniu, synek bardziej i częściej domaga się piersi i zauważyłam że jak ssie to ssie, ssie i ja czuję że mam takie puste te piersi i synek ciagnie i poplakuje i postękuje dopiero jak mam to tzw. ciśnienie" w piersiach i czuję że mleko leci to synek się uspokaja i ssie aż ja czuję że już nie ma on zasypia a ja w tedy czuję że gdyby było więcej to synek ssał by dłużej i wmawiam sobie że sobie nie pojadl i że może dlatego się budzi w nocy po 2 razy czasem raz albo może mi się wydaje, i już sama nie wiem.
Ja w czasie laktacji wspomagam się różnymi sposobami. Pije kawę zbożową nestle caro od czasu do czasu karmi i herbatkę na laktację. Wcześniej piłam też femaltiker i po nim gołym okiem było widać że pokarmu jest więcej. My z córeczką miałyśmy problem bo mało efektywnie ssała i zasypiała przy piersi ale jakoś poradziłyśmy. Na początku też nie mogła chwycić brodawki więc pomogły nakładki. Zauważyłam też że jak jestem zdenerwowana czy zestresowana to pokarmu też jest mniej także wydaje mi się ze wszystko zaczyna się w głowie. Minęło już 11 miesięcy jak karmie córkę i nie ukrywam że czasem bywa ciężej ale pozytywne nastawienie bardzo dużo daje. Jednak najlepiej chyba na rozkręcenie laktacji działa ssący maluchu chyba nic innego nie mogłoby uratować tej mlecznej przygody :)
Ewcia raczej nie wydaje mi się że Twój synek budzi się bo "nie dojadl". Raczej 2 latek to już na pewno w jasny sposób dałby znać że jest głodny. Moim zdaniem po prostu przyzwyczaił się do tego że w nocy sobie ciągnie i dlatego się wybudza, a nie dlatego że jest głodny, potrzeba bliskości.
Wszystko zaczyna się przede wszystkim od naszego nastawienia.Dodatkowo na pewno bardzo ważne jest , aby pić dużo wody i ewentualnie wspomagać się produktami typu femaltiker.Mnie pomogły :)
Bardzo ważna porada. Jednak wiele osób ma problemy z laktacją. Na szczęście mnie to nie dotyczyło. Nawet saszetki femaltikeru nie wypiłam. I nic na laktację też nie brałam innego.
Ewcia dwulatek to już duży chłopak, moim zdaniem już się przyzwyczaił do piersi i dlatego w nocy jej szuka albo zastępuje nią smoczka, może też jest mu w nocy ciepło i potrzebuje czegoś się napić to może warto spróbować mu podać wody.
Ja mam ten sam problem co Ewciaos.Synek woła pierś 4-3razy!!! Nie wiem co się porobiło:( Wody w nocy nie chce pić.
U mnie Femaltiker na porządku dziennym, bo niestety mało pokarmu. Ewcia ja myślę, że 2latek to już nie potrzebuje tyle mleka z piersi co niemowlak czy noworodek więc nie masz się czym martwić, jeśli je inne rzeczy oczywiście nie samo mleko.
Ja codziennie rano i po południu piłam femaltikier, od czasu do czasu wypiję karmi bo ma dużo sodu jęczmiennego, oczywiście dużo wody bo 4litry dziennie, moja mama mówi że mleko też pobudza laktacje, a siostra mówiła że jak piła sok jabłkowy to odrazu czuła jak jej piersi sie napełniają mlekiem
Dokładnie tak samo myślę jak dziewczyny, dwulatek traktuje mleko jako dodatek, wiele dzieci w tym wieku już zupełnie je odrzuca, zastępując je produktami z nabiałem.
Co do laktacji: wszystko zaczyna się w naszych głowach, ostatnio czytałam ksìażkę, gdzie autor neguje coś takiego jak kryzysy laktacyjne. Póki co nie wspomagam się niczym, a jedynie mam w głowie, że mleka mam sporo i jest ok. Niestety, rodzina nie pomaga, ponieważ każdy płacz małej utożsamiają z jej głodem i tym, ze sie nie najada
Mama Hani , Madzia 88 macie rację może ja za bardzo panikuje, bo synek je też inne produkty jak ja typu kanapka , parówki, ziemniaki, kotlet , zupy itd..tylko ostatnio mało mi je ale zwalam na ząbki bo dam mu kanapkę kawałek i czasem zje z 4kawalki q potem już trzyma długo w buzi i wyplowa i koniec jedzenia i z obiadem i kolacja jest to samo i ciągle chce tylko cyca i cyca , pić mało pije muszę go namawiać a w nocy jakoś cały czas daje mu cycka jak się przebudza, butelkę z wodą mu nie daje bo od urodzenia nie miał żadnej butelki...więc moze faktycznie chce mu się pić , bo czasem obudzi sie dop o 4 i łodzie chwilę i sam odchodzi od cyca i śpi dalej , więc może nie mam się co przejmować, tyle mnie martwi że w dzień często chce cyca o płacze nawet jak jesteśmy na placu zabaw czy gdzie i już muszę mu dać bo będzie płakał dopuki nie dostanie.
Ewcia, u nas też syn nie ma takiego apetytu jak zwykle przy ząbkowaniu. Domaga się wtedy musów, ktore nie trzeba gryźć, najwidoczniej sprawia mu ból
Ja największych problem mam w nocy.Kiedys budził się tylko raz ,max dwa a ostatnio 3-4 ! Mam dość.Najgorsze jest to,że jak nie chcę mu dać piersi to on nie może dalej zasnąć.Dzisiaj zaprotestowałam więc synek jakby zrozumiał,że nie dostanie, zawołał tatusia do siebie do łóżka,pospał może z 10 minut i od nowa płacz o cycka,no masakra... Dałam mu i dalej poszedł spać.Tak to u mnie wygląda, sytuacja jest nieciekawa.
Aga właśnie u mnie też jedynie co to synek chce czasem te musy ale.to nie wiele tego no ale jak nie chce jeść i wszystko wyplowa to nie mam wyjścia. Moniczka mam taką samą sytuację co ty , tyle ze mąż za granicą i cały czas ja z nim siedzę i jest tylko do mnie przywiązany i każdy mówi że poprostu my nie daj , żebym zaprotestowała ale jak mi nie dam i prubuje w jakiś inny sposób go uspac jak się przebudzi to synek albo będzie płakać dopuki nie dam mu cycka albo zaśnie i za 5-10mun znów się przebudzi aż nie dam mu cycka i czasem padam już i w dzień i w nocy tylko cyca i cyca ..
Chyba ciężko jest oduczyć takiego dużego malucha już od cyca.. Dziecko się przyzwyczaiło i ciężko zmienić te nawyki. To tak jak z ulubiona pieluszka/pluszakiem, jak nie ma to nie zaśnie.
Każdy z nas ma jakieś swoje nawyki :)
Oj dziewczyny ciężko odstawić 2 latka od piersi.moj pił 2 lata.takie.dziecko to już woła pierś z przyzwyczajenia a nie potrzeby glodu .zreszta już 2 latek jest na swojej diecie a mleko to tylko dodatek.wiec najlepiej już teraz pomału odliczać bo im starsze tym gorzej.