Drogie mamy, jaką aktywność fizyczną uprawiałyście w ciąży? Spacery, siłownia, joga, pływanie? Byłyście aktywne też przed ciążą?
Najczęściej wybierałam spacery, starałam się wychodzić codziennie
U mnie głównie spacery i trochę rozciągania w domu, nic intensywnego. Przed ciążą byłam aktywna ale też nie za dużo , a w ciąży bardziej słucham organizmu i daje sobie więcej luzu
Na początku ciąży chodziłam raz w tygodniu na jogę, super się sprawdzała na rozluźnienie. Później tylko spacery, dużo chodziłam, szczególnie jak pogoda dopisywała ![]()
Muszę się oszczędzać, więc ograniczam się do krótkich spacerów . Aktywność dostosowuję do samopoczucia i zaleceń lekarza.
Na początku ciąży źle się czułam i potrzebowałam odpoczynku. Z czasem zaczęłam regularnie chodzić na spacery ![]()
Ja w pierwszej ciąży od drugiego trymestru chodziłam na siłownię, na zajęcia dla kobiet. Dużo też pływałam na basenie, ale jednak w ciąży łatwiej o infekcje i zrezygnował ok 30 tygodnia. W drugiej ciąży zajmuje się 1.5 rocznym synem, chodzimy dwa razy dziennie na spacer, i na dodatkowe ćwiczenia nie mam już kompletnie siły. Na szczęście nie dokucza mi jeszcze ból kręgosłupa
Muszę mieć oszczędny tryb , więc na razie tylko spokojne spacery wchodzą w grę. Chciałabym robić więcej, ale zdrowie i ciąża są najważniejsze. Staram się słuchać swojego ciała i nie przeciążać się na siłę.
Przed ciążą byłam dość aktywna, siłownia, rower, spacery. W ciąży skupiłam się głównie na spacerach i jodze dla ciężarnych. Pomagało mi to na kręgosłup i ogólne samopoczucie ![]()
Spacery i basen prawie do końca ciąży😊 Dodatkowo jakieś lekkie ćwiczenia w domu na macie i z piłką.
U mnie głównie spacery codziennie, nawet krótkie, ale regularne. Przed ciążą byłam dość aktywna, więc brak ruchu nie wchodził w grę. Czasem dorzucałam lekką jogę z YouTube ![]()
Niestety lekarz mi nie pozwolił , miałam torbiel na jajniku
Nie wchłonął ci w ciąży ?
U mnie wchłonął w drugim miesiącu
Spacerki z psem, mycie okien, mycie podłogi - tyle mogłam wg gina :))
Chodziłam na dedykowane zajęcia dla kobiet w ciąży. Były tam elementy jogi, rozciągania, ćwiczenia wzmacniające i też przygotowujące do porodu, a na koniec relaksacja połączona z medytacją. Dużo też rozmawiałyśmy, wymieniałyśmy się polecajkami, historiami itd. Świetna sprawa. Poznałam wspaniałe dziewczyny, z niektórymi do dziś mam kontakt. Z utęsknieniem czekałam na środy, po porodzie brakowało mi tych spotkań i ćwiczeń.
Dużo spacerów, ćwiczenia na piłce, na szkole rodzenia pani fizjoterapeutka pokazywała ćwiczenia które można było właśnie na piłce, na macie przy krześle lub z partnerem wykonywać zarówno oddechowe jak i wzmacniające mięśnie.
W pierwszej ciąży dużo chodziłam nie tylko spacer ale też w pracy a pracowałam do 8 miesiąca , pamiętam moje osiągnie grzybobranie 4 km na nogach z wielkim brzuchem
druga ciąża z 2,5 latkiem to był trening 24/7 rowerki , spacerki basen itp
Wzięliśmy szczeniaka i nie mieliśmy ogrodzenia jeszcze więc kilka razy dziennie były spacerki ![]()
Spacerki, basen no i ja chodziłam na zajęcia z fizjoterapeutką „aktywna ciąża” ale tu byłam chwilę, bo w 30 tc zaczęła mi się skracać szyjka i już lekarz mi zabronił ćwiczeń