Alergia a ciąża

Alergia, jak każda choroba przewlekła, wymaga stałego zażywania leków. Wiadomo jednak, że ciąża to specyficzny okres, w którym tylko lekarz może zdecydować, czy i jakie preparaty stosować.

Na moje szczęście nie mam alergii :slight_smile:

Ja też na szczęcie nie mam żadnych alergii, ale bardzo współczuję przyszłym mamom, które mają z tym problem.

Ja jestem alergiczką, mam alergię na pyłki traw i drzew. Na szczęście od kilku lat jakoś łagodniej to przechodzę.

Mnie się nasiliła alergia na sierść kota, a leków niestety nie mogłam brac

Ja na szczęście nie mam żadnych alergii.

Ja w ciazy nic nie mialam. Wiadomo wlosy super, skora fajna. Teraz po ciazy wlosy wypadaja skora przesuszona. Do tego wszystkiego chyba mam jakas alergie jak nigdy nie mialam tak teraz ledwo co wyjde to mam katar.

Klamerka uwierz mi, to jest strasznie męczące. W szkole średniej poszliśmy na w-f na polanę. Nawdychałam się strasznie tych pyłków. Katar, załzawione i opuchnięte oczy, kichanie bez minuty przerwy. Czułam się wypompowana a wyglądałam jak siedem nieszczęść.

ja w ciąży dostałam uczulenia na cytrusy i jakieś zielsko u babci na działce, na szczęście regularne picie wapna wystarczyło, by pozbyć się wysypki

Ja jestem alergikiem , ale na okres ciaży moja alergia mi mineła.

ja na szczęście nie jestem alergikiem, ale domyślam się jakie to może być uciążliwe w codziennym życiu.

na wiosnę alergia dla kobiet w ciąży jest udręka ciągle katar i kichanie albo kaszel

Sikorka wierze ale wiem jak to jest bo moja mam sie tez meczy

ja nigdy nie miałam a w tym roku mnie dopadło bo wszystko na ras kwitło straszne było a co dopiero w ciąży

W ciąży jest gorzej, bo hormony buzują, to i alergie często są gorsze

Jakoś alergia mnie na szczęście nie dopadła, ale to jeszcze całe lato przede mną.

Czasem jest tak ze na okres ciąży alergia słabnie i nie męczy cięzarnej kobiety.

ja dokładnie tak miałam ze na okres ciąży jakby jej nie było a po porodzie od nowa

Ja na szczęście nigdy nie miałam i nie mam żadnych alergii, no chyba, ze na niektóre osoby :wink:

ja mam alergie na pyłki drzew, ale na szczęście nie miałam z tym probelmów w ciąży