Kiedy moi znajomi po raz drugi trafili ze swoim niespełna rocznym dzieckiem na ostry dyżur z objawami zapalenia oskrzeli, usłyszeli szokującą ich wtedy diagnozę - astma.
Trzeba uważnie obserwować dziecko i iść do lekarza jeśli nas cokolwiek niepokoi. Astma to nie jest wyrok, można normalnie żyć, ale trzeba dbać o to, żeby choroba się bardziej nie rozwijała.
u nas jest w domu bardzo suche powietrze i czasem mała kaszle ale przechodzi jak zostawiam włączony nawilżacz powietrza
Mój synek ma zdiagnozowaną astmę. I jeśli mogę dopowiedzieć, a właściwi podkreślić, to najbardziej chyba niepokojącym objawem jest wciąganie skóry na klatce piersiowej, jest to jednocześnie objaw najłatwiejszy do sprawdzenia dla rodziców, oznacza to duszności, a z dusznością nie ma żartów. Mi lekarze właśnie to wskazali jako coś na co mam w pierwszej kolejności patrzeć i jeśli się pojawi to bez wahania ventolina i pulmicort lub nebud, a jeśli to nie pomaga szpital. Ważna jest też kolejność leków, ponieważ ventolina rozkurcza naczynia i pozwala na swobodniejszy oddech ale również sprawia, że kolejny lek, czyli pulmicort lub nebud lepiej się wchłania.
moja córeczka nie ma astmy
u nas na szczęście nie mamy problemu z astma
nie miałam problemów z astma u żadnej z córek
ja bardzo się obawiam astmy, bo u mnie w rodzinie jest ona niestety dość powszechna, mam jednak nadzieję, że mój synek więcej odziedziczył po tacie swoim niż po mnie
nie można palić przy dziecku
u nas takiego problemu nie było
u nas trochę ma świszczący oddech, ale to chyba nie to
u nas na początku Zuzia też miała świszczący oddech i charczało jej w nosku
Synek też charczy od urodzenia i to podobno od niedojrzałości krtani.
na poczatku to córka też harczała aż trochę się zaniepokoiłam ale pediatra mówił że to normalne
u nas synek od urodzenia ma chrypliwy głos
moja Maja nie ma takiego problemu.
Fifi na szczęście nie ma astmy i oby nigdy jej nie miał
u nas tez nie ma astmy
u nas nie ma astmy i mam nadzieje ze nie bedzie
u mnie astmy nie ma moja córeczka