Badania w trakcie ciąży

Najbardziej stresujące badanie dla mnie było praktycznie pod koniec ciąży, w 35. tygodniu, związane z bardzo niskim poziomem żelaza. Przez to wylądowaliśmy na oddziale patologii ciąży. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze :slightly_smiling_face:
Z biegeim czasu powiedziałabym : zaufaj sobie i specjalistom, nie panikuj, wsłuchuj się w swoje ciało i nie bagatelizuj nadmiernego zmęczenia :heart_hands:

Dla mnie najtrudniejszym badaniem w ciąży to krzywa cukrowa. Taka dawka cukru dla organizmu to szok. Pamiętam, jak mówiła mi pielęgniarka iż nie mogę zwilżać ust wodą, a tak mi się chciało po niej pić i było mi niedobrze. Oczywiście przed końcem ostatniego poprania nie wytrzymałam i musiałam biec do łazienki. Na kolejne badanie już przygotowałam sobie smakową glukozę i zwilżałam wodą usta plus siedziałam na dworze na zimnie (tak w zimę) i to mi pomogło sporo. Dodatkowo głowę zajęłam książką plus telefonem na zmianę

1 polubienie

Ja w pierwszym trymestrze miałam krzywa cukrowa i pojechałam do punktu pobrań innego niż zazwyczaj, zawsze miałam pobierana dwa razy krew zalewaj ręki i raz z prawej, ale coś źle się wbiła pielęgniarka za pierwszym razem, więc zrobił mi się siniak i z niej już się nie dało drugi raz pobrać, w prawej mam słabe żyły więc innego miejsca nie mogła znaleźć więc musiała mi z dłoni pobierać - z prawej jak sie wbiła to nic nie leciało to musiała jeszcze z lewej dłoni spróbować i tam na szczęście się udało. Ale chodziłam później przez tydzień z siniakami :frowning: Na badanie krzywej w drugim trymestrze pojechałam już do innego punktu pobrań i tam poszło bez problemu.

1 polubienie

U mnie bylo podobnie. Pani proponowala jakies 3 smaki :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Dla mnie najgorsza była panorama. Oczekiwanie na wyniki, czas. Jest wszystko dobrze i od początku było, ale bałam się ze względu na wcześniejszą stratę. Potem bałam się krzywej cukrowej, która końcowo też była książkowa. Rada, jakiej bym sobie udzieliła, to postarać się zachować spokój. Wiem jednak, jakie jest to trudne, więc chyba po prostu doradzę Ci, byś w chwili zwątpienia rozmawiała ze swoim partnerem. Myślę, że takie wspólne przegadanie tematu przynosi ulgę. Nie niweluje strachu, ale daje poczucie bezpieczeństwa, wspólnego bycia w tym wszystkim. Dla mnie to było i jest ważne.

1 polubienie

Szczerze ? To nie mam takich negatywnych wpomnien i nie wiem czy jest cos co mozna.zrobic zeby uniknac … po prostu trzeba przejsc ten etap. Meczyly mnie wizyty czeste u lekarza , meczylo mnie badanie cukrow i podawanie insuliny . Palxe bolalay od wkluc a brzuch czy nogi tez wlasnei od wkluc i suliny. Ale co moglam zrobic ? Czy mozna sie w ogole do tego przygotowac ? Chyba nie

Dla mnie też było to najgorsze badanie w ciąży… glukoza :see_no_evil: dobrze, że już to dawno za mna :slight_smile:

1 polubienie

Tak ciężko się przygotowac. Tak napeawdę każda ciaża jest inna i nie wiadomo co Nas w danej bedzie czekac.
A badania po prostu trzeba przetrwac.

1 polubienie

Mi raz w jednym punkcie w Bydgoszczy nie chcieli się podjąć pobrania i wysłali do innego :laughing::laughing::laughing::laughing:

1 polubienie

Jak u wiekszosci krzywa cukrowa. Dość,że bardzo mnie zemdliło to tem czas czekania. Juz nie wiedziała co robic .

Ja w diagnostyce to mieli tylko zwykła i Pani była bardzo zaskoczona że przyniosłam swoją cytrynowa.

1 polubienie

Ja miałam identycznie w medicoverze i jeszcze pielęgniarka poszła się pytać czy może rozrobić tą czy musi być ichnia

1 polubienie

W moim luxmedzie nie mieli żadnych smaków niestety :frowning: Więc to chyba zależy od konkretnej przychodni. Lepiej się przygotować samej i kupić wcześniej :wink:

U nas nie robią z tego problemu , a ja nie dopytałam wcześniej bo gdzieś naczytałam że lepiej zwykłą i żałuję bo kupiłam tą zwykłą i nie najlepsza była

Ta zwykła to taki ulepek i ja musiałam mieć dwa razy w ciąży właśnie robioną krzywą cukrową i po pierwszej gdzie byłam w szoku że nie zwymiotowałam. Mówię o nie biorę tą smakową i jakby coś będę walczyć o swoje

U nas w laboratorium można mieć smakowa, ale trzeba kupić samemu, w innym wypadku dają tą zwykłą

Dla mnie najtrudniejszym badaniem w ciąży zdecydowanie było obciążenie glukozą. W trakcie badania nudności, po powrocie do domu ogromna senność, brak apetytu. Jednak nie jest to tak straszne jak się wydaje i naprawdę da się przeżyć :wink:

Testu obciążenia glukozą nie wspominam jakoś bardzo źle. Teraz będąc w drugiej ciąży, jeszcze to badanie jest przede mną ale absolutnie nie nastawiam się negatywnie. Dużo bardziej obawiam się badań prenatalnych. Tutaj niestety nie ma jak się przygotować. Liczę tylko, że wszystko co tam usłyszę będzie dobre :slightly_smiling_face:

Najtrudniejsze chyba krzywa cukrowa, ponieważ to badanie jest owiane zła opinia że jest tragiczne. Wcale nie jest. Kluczem do tego badania jest zachowanie spokoju, dobrego humoru i nastawienia , glukoza cytrynowa i zimna woda do zalania :smile:

1 polubienie