Badanie USG jamy brzusznej dziecka

Dostałam skierowanie na badanie USG jamy brzusznej dla dziecka. Po zarejestrowaniu na wizytę Pani z rejestracji poinformowała mnie o przygotowaniu do badania USG a mianowicie, że w przypadku dziecka starszego (skończony rok) ostatni posiłek można spożyć na 4-5 godzin przed planowanym badaniem oraz napoić dziecko godzinę przed badaniem, tak aby pęcherz moczowy był maksymalnie wypełniony.

Moje pytanie czy ktoś był z takim małym dzieckiem na badaniu i czy trzeba się strikte  trzymać takich wytycznych? Czy można karmić piersią? Czy będzie to traktowane jako pojenie czy jedzenie? Powiem, że ciężko mi zrobić taką przerwę od jedzenia. Obiadek jestem w stanie dać wcześniej ale potem czy mogę dokarmić piersią? I jak zrobić, żeby dziecko miało pełny pęcherz bo przecież taki maluch nie rozumie, że nie może sikać.

my mieliśmy badanie jamy brzusznej jak mała miała około 4 miesiecy to wytycznych nie było wogole;) wiec to tez pewnie nie przymus, bo jak bedzie głodne dziecko to co nie dasz mu jedzenia? czy sie nei napije jak bedzie skwar na dworze?

my robiliśmy dwukatkowi, też musiał mieć przerwe w jedzeniu, najgorsze było to że badanie mieliśmy na 14:30 - a nie jeść kazali mu conajmniej 6 godzin przed. Dla mnie to było nieporozumienie. bo dwulatek nie zrozumie ze ma siedziec głodny. Dałam mu ok 11 lekki posiłek w postaci kaszy jaglanej z jabłkiem. Przed badaniem sporo wody. Z racji na to że był szczupły, wszystko było widać i posiłek w niczym nie przeszkodził. Ale nalepiej powyższe pytania zadać jednak lekarzowi, bo wytyczne się zmieniają

u nas tylko woda 

Właśnie nie będę miała okazji zapytać lekarzach bo badanie mam na już a żeby roczne dziecko przetrzymać bez jedzenia to nie wyobrażam sobie tego. Jakbyśmy mieli jeszcze badanie z samego rana to po nocy może jakoś by mi się udało przetrzymać ale mamy popołudniu.

Ja robiłam córce ja miała parę miesięcy chyba miesiąc,a potem z pół roku . Kazali by była napojona. No ciężko z takim dzieckiem. W domu dałam pierś potem w przychodni byliśmy pierwsi,więc tam już nie piła. Jadła normalnie mleko w nocy i rano .

Pęcherz pełny wiadomo nierealnie jest zachować u dziecka,ale chodzi by go napoić przed badaniem. 

to jest loteria czy dziecko będzie miało wypełniony pęcherz czy chwilę przed zrobi siku w pampersa..

Mazia to podobny wiek jak ja z małą byłam;) tyle ze ja to byłam w stresie aby nie płakała bo to była jej godzina drzemki ;) 

Aniss a to ja też byłam w stresie bo jak ją utrzymać itp. ten pierwszy raz to jeszcze,ale kolejny kosmos trzymaliśmy z mężem na siłę oboje .

Mały miał w szpitalu dwa razy USG jamy brzusznej jak miał 3 miesiące i to szybko było bez problemów na szczęście. Że starszym dzieckiem gorzej bo córka na rok miała USG serca to też było kosmos 

Ojej ciekawe mogła się zapytać lekarza lub zadzwonić do przychodni gdzie będzie robione USG tam powinni ci udzielić informacji jak masz się zachować

Takie usg jest obowiązkowe? 

Ja bym nie trzymała się Strikte wytycznych , bo takie wytyczne dla małego dziecka moim zdaniem są ciężko wykonalne . Nie odmówiła bym dziecku jeść gdyby był bardzo głodny jednynie krzetrzymalabym przed badaniem jakiś czas od jedzenia no i podawała wtedy dużo wody :) 

Ja też robiłam córce takie usg i nikt nam nie mówił, że jakoś trzeba się specjalnie przygotować do takiego badania. Ona wtedy miała 5 miesięcy i wszystko wyszło dobrze 

Mi lekarka zawsze mówiła że takiego małego dziecka nie są się namówić do tego żeby nie jadło albo nie piło chodzi o to żeby po prostu bezpośrednio przed samym badaniem dziecko np nie spożywało żadnego jedzenia ani płynu 

mazia usg;) ale u nas kosmosem było ekg;) gdzie urwis był zaciekawiony i odpinała sobie te kabelki i ogladała;) a w lipcu kolejne badanie;) ciekawe jak pójdzie;)

Anisss u nas badania u kardiologa to jest dopiero wyzwanie. Jakoś moje dziecko nie polubiło tych wszystkich badań

Aniss aaa źle przeczytałam u nas EKG na rok to było coś szalonego. Jak miała miesiąc to na luzie leżała,ale na rok dwa razy miała robione bo się tak wyrywała, darła że cuda wychodziły. Badanie USG serca też było w ciężkich warunkach i lekarz powiedział,że do powtórki za rok jak córka będzie współpracować bo teraz mu się wydaje ,że jest okej 

Mamaem USG brzuszka nie jest koniecznością. Córka miała bo miała po urodzeniu ciągle infekcje w moczu,więc nerki były do sprawdzenia. Młody miał w szpitalu bo tam rutynowo robią każdemu przy przyjęciu czyli miał tydzień po tygodniu robione 

 

Tak to jest z tymi maluszkami ze nie wszystkie badania da się przeprowadzić dokładnie jak jeszcze nie chcą współpracować to samo sie tyczy wizyty u stomatologa już co nieco dziecko musi zrozumieć tak żeby bez użycia żadnych drastycznych środków samo otwarło buzię i pokazało Ząbki Bo takie na siłę to nie ma najmniejszego sensu później dziecko się tylko zrazi i nie chcę iść na kolejną wizytę

U nas USG serca wychodziło tak samo jak u @mazia . Raz wyszła arytmia bo syn wcześniej płakał i serce szalało a na następnej kontroli się okazało że wszystko było okej , a co do EKG to u nas na szczęście było grzecznie bo siedział mi na kolanach 

u nas córka chyba jeszcze nigdy nie miała usg serca