Małe dzieci bardzo często wyrażają swoje emocje poprzez krzyk, bicie czy gryzienie. Zachowanie to wynika z niedojrzałości ich układu nerwowego i braku umiejętności panowania nad np. złością. Jak wy reagujecie na agresję ze strony dziecka wymierzoną w was, jego rówieśników lub młodsze rodzeństwo?
Ona córka ma 10 miesięcy i niezły charakterek (po mamusi ;D) też już potrafi się nieźle złościć jak czegoś nie pozwalam np. Grzebać i kosztować kocich chrupek. Jest takim nerwuskiem. Nie ma że czegoś się nie da zrobić, próbuje aż do skutku czyli np. Coś otworzyć. Płacz, tupie nogami ponieważ już stoi i wali rękami w dana rzecz lub nagle się puszcza jak stoi i taka sztywna się robi. Oczywiście w kazdym z tych zachowań patrzy na mnie lub inną bliską osobę pod którą jest opieka. U mnie zdarza się to najczęściej. Nie ma tego dużo raczej zrobi coś w rodzaju grrr ale zdarza się że jest mini histeria. Wtedy staram się podejść jeśli jestem kawałek dalej i tłumaczyć, tulić, ucałować. Na razie wystarcza ale chętnie poczytam jak radzą sobie inne mamy. Może ktoś zdradzi jakiś sposób, który i u nas kiedyś poskutkuje.
Ja mam synka 10lat i 6 teraz córeczka 2mc także puki co mogę powiedzieć jak było z synkami , pierwszy synek reagował taka bardziej złością ale czym bardziej na niego krzyknęłam czy była jakaś kara zauważyłam jakby mniej słuchał i robił to czasem nawet z premedytacją. Także zaczęłam przede wszystkim dużo rozmawiać i tłumaczyć i podawać przykłady , że gdybym to ja tak uderzyła albo krzyczała itd. wiele takich przykładow i czasem synek się uspokaja momentalnie;)
Ooo tak u nas jest to samo , aż sztywnieje ze złości.
Zastanawiam sień czy to jest okej ?
Jestem stanowcza i jak mówię,,nie,, to nie .
Macham palcem ,,nie wolno,, kilka razy , a jak nie słucha to podchodzę i zabieram ją z danego miejsca.
Też odciągam jej uwagę innymi rzeczami aby odeszła od psot np przy roletach czy przy sprzęcie partnera od tv ;)
Mój maly został w zlobku wczoraj pogryziony wlansie ..
U nas też jak się coś zabierze to histeria chwilowa. Zazwyczaj pada na kolana i się drze ale jak uwagi nie zwracam to chwila i przestaje wtedy mówię że tak nie wolno bo coś tam i na razie wystarcza. Gryźć na szczęście nie gryzie i mam nadzieję że nie zacznie
Na pewno rozmawiać, tłumaczyć i obserwować. U nas jak dziecko chce uderzyć mówimy głaszczemy i wtedy głaszcze zamiast uderzyć
Mam dwóch synkow i nigdy nie było problemu z gryzieniem ale z biciem czy krzykiem to tak. Mojej siostry synek bardzo często właśnie gryzł dzieci w przedszkolu i wiem że dużo rodziców się na niego skarżyło i nie wiem od czego to zależy że jedno dziecko reaguje tak inne tak. Ale wiem że siostry synek często miewa jakaś agresję , ogólnie jest dzieckiem pobudzonym i wiem że siostra mówiła że w przedszkolu proponowali mu żeby siostra poszla z nim do psychologa i na jakieś badania ale dokładnie już nie pamiętam bo siostra mieszka 100 km ode mnie i rzadziej się widujemy ale wiem że często miewala i miewa z nim problemy a ma dop 6lat.
U nas nie było takich problemów
I co zrobiłas , gdy zobaczyłaś ugryzienie ?
To Pani Ci powiedziała czy syn sam pokazał?
Jak Panie zaalarmowaly , gdy Twojego syna inne dziecko ugryzło?
Tak zostałam poinformowana przez panie , panie przykładały chłodny oklad , stało się to dosłownie 5 minut przed odbiorem syna . wiem ze panie rozmawiały z dzieckiem które ugryzło syna ale na chwile obecna więcej nie wiem .Mały był bardzo przestraszony i płakał ale jak się do mnie wtulił było dużo lepiej .
Nic dziwnego że synek był przestraszony. Takie przeżycie może być teraz ciężkie dla synka , bo jak dziecko może chcieć wracać do przedszkola gdzie ktoś go w nim gryzie;( teraz będzie ciężko dla synka jak i dla pani.. Ale myślę że potrzeba z synkiem jakias rozmowe i wytłumaczyć żeby synek się nie bał innych dzieci i ogólnie chodzić do przedszkola.
Ooj z tymi maluchami maja naprawdę rozne pomysly i sposoby na wyrazenie swoich emocji które w nich siedza zawsze sie mowi bunt 2 latka ja mam wrazenie ze moj syn np nie mial tego buntu akurat w tym wieku moze spowodowane to bylo tym ze byl sam mial poswiecone duzo uwagi nie wiem a moze to nie byl jego czas jeszcze na robienie takich akcji hehe ale za to teraz między 3 a 4 rokiem zycia mam wrażenie ze nadrabia moze nie rzuca sie po ziemi ale potrafi zrobic chwilowq akcje placzu bo on chce i miec takie rozne wyskoki ze nawet juz odpyskowac cos czasem potrafi albo tak madrzyc sie nq zasadzie ja sie zawsze smieje jak stary malenki powtarza teksty zaslyszane u nas doroslych ale duzo rozmawiamy staramy sie tlumaczyc czasem człowiek wiadomo denerwuje sie ale to tez trzeba zrozumieć ze to tylko dziecko ktore właśnie dopiero pracuje nad swoimi emocjami
Ja czekam aż bunt minie i dużo rozmawiam z dziećmi . Tlumacze szczególnie starszemu dziecku co jest dobre, a co złe w jego zachowaniu jak i rowiesnikow. Dzieci lubią siebie naśladować, nawet te złe zachowania. ..
rozmowa jednak bardzo pomaga ;)
ewa1989m Super, że rozmowa tak dobrze u was zadziałała! Synek denerwował się tylko pod twoją opieką czy problemy z rówieśnikami też się zdarzały?
Dwa cudowne szczęścia Bardzo przykra sprawa. Jak sytuacja rozwinęła się po tych kilku dniach?
Pina734 Jak reagujesz np. na napad płaczu? Masz jakieś sprawdzone sposoby?
Gosiałek Super, że znaleźliście działający sposób!
Strasznie , dziś syna odebrałam ugryzionego w policzek . nie wiem już co mam o tym myslec :( . Syn się tam super bawi , panie tez są mega ale taka sytuacja drugi raz to chyba oznacza ze jest coś nie tak
Dwa cudowne to trochę dziwna sytuacja, a wiadomo które dziecko to robi? Moja też miała fazę na gryzienie jako próbę obrony, ale na szczęście już jej przeszło.