Może powinnaś skonsultować to z lekarzem bo jeśli blizna jest zgrubiała po roku to może to być bliznowiec
Aczkolwiek nie ma co się martwić bo moja blizna też stosunkowo długo się utrzymywała po cesarce i też czułam zgrubienie ale z perspektywy czasu jej stan znacząco się poprawił i szczerze mówiąc nie pielęgnowałam jej jakoś specjalnie poza zwykłym nawilżaniem
Dziewczyny jestem już prawie rok po cięciu cesarskim ,a moja blizna wygląda fatalnie czerwona , zgrubiała . Zastanawiam się czy są może jakieś maści które spowodują, że zblednie. Czy to nie jest już za późno na stosowanie czego kol wiek. Macie może jakieś sprawdzone preparaty ?
Podczas leczenia blizn po cesarskim cięciu przed upływem roku kiedy rana jest jeszcze świeża należy ją chronić przed podrażnieniami chociażby obcisłą bielizną czy spodniami tj biodrówki, chronić przed bardzo niską lub wysoką temperaturą (mrozy, upały)
nie wolno też w tym czasie opalać rany na słońcu ani w solarium.
U nas w szkole rodzenia trochę się mówiło o bliznach i pamiętam, że położna ostrzegała, że jej gojenie u niektórych z nas może trwać dość długo. Radziła, aby stosować odpowiednie maści na nią (ona wspominała o żelu ujędrniającym musteli), wspominała też o plastrach silikonowych, które według niej są dość dobre. Wspominała też o masażach na bliźnie i jej okolicy, ale nie rozwija tego tematu, powiedziała, że coś takiego jest.
Jeśli u Ciebie minął rok to ja bym i tak poszła do lekarza tym bardziej, że rana jest czerwona, zawsze to inaczej jak spojrzy na to specjalista, może jeszcze coś innego podpowie. Lepiej żeby Cię uspokoił niż żebyś miała się stresować.
tez mam taką bliznę i gdy pytałam w aptece o maście na blizny to była silikonowa i jakaś z wyciągiem z cebuli… i tu znalazlam o cebuli artykuł, że jest lekiem na blizny Cebula - naturalnym lekiem na blizny - Krok do Zdrowia
ja nie stosowałam cebuli ani nie kupiłam tej maści z cebuli tylko silikonowa bo nie znoszę cebuli;-/
Na blizny najlepszy jest cepan ale kiedy blizna jeszcze jest czerwona, a gdy juz ci sie zagoilo i teraz to powrocilo to nic juz nie pomoze i nalezy isc do lekarza bo moze zle sie zagoilo
Wszelkie maści najlepiej stosować właśnie do roku dopóki bizna się goi i jest jeszcze czerwona
Moja rana po cc tez tak delikatnie byla zgrubiala i czerwona tak do roku a puzniej juz było coraz lepiej…jedynie co uzywalam , to czasem psikalam oscrniseptem a jiz po dwuch latach rano malo widoczna a teraz jestem juz 4lata po i rana prawie jakby jej nie bylo;-)
Na blizny (nawet te starsze) trochę pomaga maść o nazwie Bliznasil. Moj maz na obojczyk stosował, bo miał okropna duża blizne po wypadku, natomiat teraz jest mniej widoczna po roku czasu. Codziennie smaruje Bliznasilem.
Ja po pierwszym cc stosowałam NoScar -krem z masy perłowej-małe opakowanie i dosyć drogie ale wydajne- super działało do tego stopnia,z e co byłam u gina to przy badaniu pytał ile godz rodziłam bo myslał ze sn dopiero jak sie przyjrzał dostrzegał blizne ( fakt ze tez miałam ja niewielka ) teraz jestem 3 mce po 2cc i przyznam szczerze ze zapominam się smarować ![]()
dołaczam link to mozesz zobaczyc NoScar, krem z masy perłowej przeciw bliznom, 50 ml - cena | Gemini
Blizna jest czerwona to muszę jak najszybciej zakupić preparat który polecacie , muszę wybrać w miarę najtańszy. Dziękuje dziewczyny za cenne wskazówki
Polecam skonsultować się z lekarzem i z fizjoterapeutą uroginekologicznym.
Lola, mi moja położna po pierwszej cc poleciła właśnie maść cebulową, ale tak strasznie pachniała (a w zasadzie nie pachniała właśnie) cebulą, że byłam w stanie tylko raz jej użyć. Jak to młoda, zabiegana, świażo upieczona mama zupełnie zapomniałam o tym, że o bliznę trzeba dbać. Ale ona sama zagoiła sie bardzo ładnie i wyblakła! Miałam założone wchłanialne szwy, tak więc moja ówczesna blizna to tylko pozioma kreseczka, która z biegiem czasu się skróciła (nie była taka rozciągnięta) i pięknie wyblakła. Była widoczna, ale stanowiła jedynie delikatny różowawy uśmieszek i zupełnie w niczym mi nie przeszkadzała. Teraz jestm drugi miesiąc po drugiej cc i tu już niestety widzę, że bez maści się nie obejdzie, bo mam nie tylko bliznę, ale także pionowe ślady po szwach. Dużo dobrego słyszałam o maści polecanej przez Kornelkę i chyba na nią ostatecznie się zdecyduję, choć podobno i tak najlepsza jest ta z cebuli…
Po pierwsze do lekarza niech sprawdzi i obejrzy bliznę. Po drugie, moja blizna bardzo długo była czerwona, są na niej też niewielkie zgrubienia, jakby kiepsko zszyli po prostu. Teraz po 2 latach blizna w końcu wygląda całkiem ładnie i faktycznie zrobiła się mniej widoczna. Jeśli idzie o samą bliznę na początku stosowałam cepan, czyli ta słynna maść cebulowa. Zapach średni, ale też bez tragedii. Potem contractubex mi polecono i myślę, że jest lepszy od cepanu. Po takim czasie również warto stosować, na pewno potrwa to dłużej, ale warto spróbować.
Wg mnie powinnaś iść przede wszystkim do lekarza żeby obejrzał ranę. Może masz skłonność do bliznowców a może zrobiły Ci się zarosty?
Moja blizna szybko przestała być czerwona i widoczna. Stosowałam tylko i wyłącznie cepan. I to jedna tubkę. Nic więcej nie stosowałam. Ale pozytywne opinie słyszałam również o plastra h sykikonowych.
Lola, a miałaś robione w ogóle usg, żeby sprawdzić jak się ma blizna? Mnie teraz w drugiej ciąży bardzo ciągnie w pachwinach, i to tak, że ciężko mi się wstaje nawet. lekarz powiedział, że to po cięciu właśnie często czuć takie ciągnięcie, wszystko zależy jak to się tam w środku wszystko zrośnie.
Ja miałam ok. roku bliznę po cc bardzo czerwoną, nie stosowałam nic na bliznę teraz jej w ogóle nie widać. Jest bladziutka. Ale zaczęła zanikać grubo po roku.
Też zależy jak lekarz zrobi szycie. Ja mam drugą bliznę po wyrostku i ona jest nie dość, że rozlana to cały czas lekko różowa. Nie zniknęła, mimo, że minęlo od operacji ponad 10 lat.
Justys moja też długo była czerwona, chociaż nic się z blizną nie działo. Fakt, że w jednym miejscu była dość szeroka, może to spowolniło gojenie.
Ja jestem prawie 5 miesięcy po cc i też blizna jest czerwona i zgrubiała stosuje krem z masy perłowej i plastry silikonowe ale na razie brak rezultatów
to i ja Wam opowiem o mojej bliżnie po cc…
Moje dziecko urodziło się we wrześniu 2016 roku, więc niebawem kończy 2 latka. Jak miał półtora roku poszłąm do swojej położnej skonsultować bliznę, boniby była ładna i biała, ale na środku miałam ytaki czerwony, a nawet granatowawy punkt… Myślałam, że to jakiś krwiak, ale okazało się, że to szew! Lekarze podczas cięcia pomylili szwy i w środku mam pełny szew na całej bliźnie i najgorsze jest to, że wychodzi on ze skóry. Moja położna próbowała go wyjąć, ale jest wrośnięty i mogę usunąć go jedynie operacyjnie.
Byłam u ginekologa i powiedziano mi, że jeśli nie boli, nie ma zakażenia, nie przeszkadza to mam zostawić i w trakcie ewentualnego drugiego cięcia zostanie on usunięty… I tak moja blizna jest otwarta na ok. centymetr i wychodzi z niej szew. Podobno to ten najmocniejszy jaki jest ![]()