Bobini czy Lovela

U mnie w szpitalu dostępne dla Malucha i dla mamy :heart: A w gabinecie do którego chodzę dla mamy :heart:

Ja w sumie to nie jestem tak bardzo za tymi próbkami czy gratisami. Są to wezmę nie będzie to nie …

Ja uwielbiam probki i gratisy :see_no_evil: probki sa fajne , bo przed wydaniem pieniedzy na pelnowymiarowy produkt mozna sprawdzic czy rzeczywiscie bedzie nam odpowiadal . A gratisy to taka radosc zawsze :sweat_smile:

1 polubienie

Nie mówię o takich próbkach …. Takie próbki byłyby fajne na przykład prószył dobrania czy płynów do płukania …. Ale próbka maści Bepanthen na przykład, który jest znany o go większość używa to nie jest do dla mnie atrakcją. Często dotaje w Rosmann różne i zazwyczaj oddaje mamie bo ja mam swoje ulubione apteczne i nawet nie próbuję innych ….

Dziękuję bardzo, jutro do nich napisze . :slight_smile: @asiam1 ja też uwielbiam, super że można przetestować i sprawdzić czy przypasuje zanim kupi si wieksze opakowanie

No ja właśnie z córką nic takiego nie dostałam.
Z synem nawet pampersów nie braliśmy, bo wolimy Dady

1 polubienie

Ja takie probki rzeczy ktore znam to lubie na rozne wyjazdy zabierac , np jak jedziemy na nic do prababci to fajnie jest spakowac takie probeczki niz pelne produkty , bo przy dzidzi i tak juz duzo sie zabiera i pozniej ciezko sie zabrac :sweat_smile::rofl:

Tu się zgodzę że na wyjazdy są fajne zwłaszcza jak to jakieś kremy do rąk czy szampony

Ja dlatego na przykład nie otwieram mleka. Jak dostałam próbki tak trzymam je bo na wyjeździe o wiele wygodniej niż bawić się w odsypywanie i w jakimś niestandardowym pudełeczku

1 polubienie

No właśnie i nie zajmuje tyle miejsca w torbie :smiley:

1 polubienie

Ja próbki bepanthen mam zawsze ze soba w toebie do wózka bo po co pełne opakowania zabierać. Na wyjscia i wyjazdy są super. Ja uwielbiam próbki i gratisy.

Ja też tą próbkę co miała nosiłam w torbie podróżnej aż w końcu w domu zużyłam ją ma tubkę 30g to on też mało miejsca zajmuje to na wyjazdy wożę. Rozumiem idea ale ja jakoś tak nie jest to dla mnie aż tak istotne chodź niektóre próbki kosmetyków chętnie próbuje. Na przykład dostałam próbki pasty do zębów i kremów na słońce dermatologicznych i te były ok i mnie cieszyły :smiling_face:

Ja teraz sie pakuje na wyjazd to próbki zaoszczedzaja miejsca, które jest na wagę złota z małym człowiekiem.

1 polubienie

Co prawda to prawda. Chodź na wakacje mam wrażenie że te próbki mi nie wystarcza i wtedy i tak wolę wziąć normalny krem czy balsam

To prawda, mega ułatwienie z takimi próbkami

To juz zależy jak się używa i ile sie ma próbek :sweat_smile:
My akurat jedziemy na pierwszy weekend dlawj od domu i powiem Wam, że pakowanie z maluchem mnie przerosło. Na pewno zabrałam za dużo rzeczy dla Małego a za mało dla siebie :rofl:

1 polubienie

Ja już opanowałam pakowanie jak jadę do teściowej. Inna sprawa że część rzeczy mam już u niej by nie wozić

Oj tak, pakowanie to tragedia, my jak jedziemy do teściów lub moich rodziców to ciężko nam się spakować na jeden dzień a do tego jeszcze musimy spakować psy :joy: teraz już u każdego pieski mają miske na wodę i jedzenie i zabaweczki więc wozimy tylko jedzenie dla nich. Z rzeczami synka też musimy pokombinować i coś pozostawiać żeby nie wozić aż tylu rzeczy ze sobą

Na początku było ciężko bo wieźliśmy kokon, poduszkę do karmienia, gondolę, wszystkie butelki, laktatory, pieluch, ubrania, podgrzewacz itd
Teraz krzesełko do karmienia, zestaw do jedzenia, podgrzewacz, łóżeczko mam u teściowej więc mamy rzeczy mniejsze gabarytowo

To my podobnie- zabieraliśmy gondolę (mimo że mieliśmy tak napięty grafik że na spacer nigdy nie wyszliśmy), łóżeczko turystyczne, podgrzewacze, butelki, laktator, mm, poduszka do karmienia, ciuszki na zmianę no masa tego była i mieliśmy problem żeby zapakować się z powrotem bo od teściowej dostawaliśmy zawsze dużo jedzenia