Ból jednej piersi

Dziewczyny może któraś z Was pomoże i wpadnie na cudowny pomysł co mi się dzieje :D 

Zacznę od początku. Jakieś 2 miesiące temu zaczęła mnie boleć prawa pierś. Najpierw jakby okolice brodawki, czasem coś swędziało. Potem już ból był dosyć mocny i w różnych miejscach. Wystraszyłam się, że to może rak (mamy siostra miała raka piersi) bo sutki mam wciągnięte, a to jeden z objawów. Natomiast ja je zawsze takie mam, więc niby dla mnie to norma, ale miałam wrażenie, że tej jeden bardziej wciągnięty mimo wszystko już jest.

W końcu udałam się do ginekologa bo ból był mocny. Lekarz mnie zbadał, zrobił USG i oczywiście nic nie ma. Skóra czysta, więc według niego to nie infekcja. Jedyne co mi powiedział, że powiększony węzeł pod pachą , ale to druga ręka. 

Skierował mnie jak najszybciej do radiologa by też mnie zbadał , ale też było czysto ten węzeł dalej był powiększony, ale granica normy. 

Jest już miesiąc od wizyty , a ból czasem dalej się pojawia . Nie jest już może tak mocny , ale ciągle coś się dzieje. Raz jest potem go nie ma. Nie wiem skąd taki problem u mnie. Nie karmię piersią już 7 miesięcy, więc to nie będzie z tym powiązane. 

Lekarz mówił, że czasem taki ból może być od dyskopatii , ale nie mam takich problemów . 

Może macie jakieś pomysły ?

Mazia mi się tak zdążyło 2 razy od początku karmienia piersią ale po 3 4 dniach przechodziło samo 

Ale to jest typowo pierś, w sensie gruczoł piersiowy? Może to neuralgia międzyżebrowa i ból promieniuje na pierś.

Ogólnie mialam tak że kulo mnie w piersi. Chodziłam po lekarzach usg itp itd i w końcu trafiłam do prywatnego gin.

Okazało się... ze... mam naciągnięty jakiś mięsień od tego że za mocno używam dezodorantu w kulce    

Nie zlicze ile hajsu wydałam żeby ktoś mi w końcu postawił dobra diagnoze

Chestera wlasnie obstawiałam w tą stronę że ból zlokalizowany przy piersi ale nie ma kompletnie związku z piersią...anoosk to tez mialas ciekawie ...

Moja mama miała problem z piersią gdzieś około 2 lata temu non stop swędziała i bolała ją brodawka była już na kilku USG gdzie nic nie zna Lucky lekarz wysłał ją na zrobienie jakiegoś wycinka właśnie z brodawki na jakiś Badanie pod kątem grzybiczym i dalej wszystko wyszło w porządku była już z tym u dermatologa Pani poleciła i jakiś płyn jakieś maści na podrażnione brodawki mimo tego że przecież nie karmi bo jest to już kobieta w okresie przekwitania ale ogólnie żeby to załagodzić w dalszym ciągu nic to nie dawało dopiero jakoś tak z czasem samo i to przeszło teraz już mówi że sama nie wie od czego bo tych wszystkich specyfików  brała tyle że jednoznacznie ciężko jest jej stwierdzić co pomogło natomiast pani doktor która jako ostatnia robiła jej USG powiedziała że raz na jakiś czas zdarza się taki przypadek gdzie Kobieta nawet od bielizny to właśnie karmiąc dziecko piersią potrafi tak jakby pani doktor sama nie wiedziała mamie jak to wytłumaczyć nawet nie podrażnić ale tak delikatnie zatrzeć naskórek na brodawce że naprawdę nie jest to w ogóle widoczne ciężko jest tam dostać się jakimikolwiek maściami naprawdę trzeba dużego farta żeby to wyleczyć i szczerze mówiąc pamiętam że mama o jeździła się wtedy po lekarzach Na ten moment sama nie wie dokładnie co jej pomogła Jedni twierdzili że mogą to być jakieś zmiany hormonalne inni właśnie że jakiś micro micro podrażnienia od którego to tak bardzo promieniuje

Pina no co Ty ! No właśnie u mnie jakby najpierw bolała sama brodawka i ona swedziała. Świąd nie był codziennie. Zaczęłam myśleć,że może grzybica,ale lekarz mówi,że skóra czysta. Teraz już tylko jest ból. Nie jest on taki męczący jak kiedyś,ale pojawia się raz parę dni. 

Anoosk no właśnie o tych mięśniach myślałam,ale skąd wiadomo ,że to mięśnie naciągnięte ? Jak on to Tobie wykrył ?

Mnie nic nie boli obok tylko ta pierś bardziej środek i bok od strony pachy . No u mnie zaczęło się od tej brodawki,ale była chwila dosłownie tydzień ,że też druga pierś miała te same objawy,ale w mniejszym stopniu. Tylko ona tydzień i to był czas gdzie już byłam zapisana do lekarza i powiem tak częściej dotykałam i oglądałam te piersi bo się bałam,że może guz . Już wpadłam w panikę jak się ból nasilił. Choć teoretycznie nowotwór piersi nie boli,ale znowu rąk brodawki daje ból

Może powinnaś zrobić sobie taki wymaz z piersi pod kątem grzybiczym wiem że moja mama robiła No ale wyszło że jednak wszystko w porządku W każdym razie taki wymaz robila chyba normalnie w diagnostyce pani zabrała ją do osobnego pokoju i tam właśnie pobrała próbkę z brodawki pamiętam że trochę na wynik czekała bo oni to jednak muszą przez kilka dni wyhodować ale skoro lekarz u ciebie to wykluczył No to nie wiem czy jest sen zrobić Ja w każdym bądź razie gdybym szukała powodu to pewnie szłabym Za koleja i pod kątem grzybiczym również bym spróbowała

Jejku to rzeczywiście Mazia masz niezbyt ciekawe przygody jeśli chodzi o to karmienie piersią. 

Pina tylko jak tak myślę to gdyby faktycznie była grzybica to chyba by dalej swedzialo. Miesiąc nie swędzi,ale ból dalej jest. Wiecie to nie jest mocny ból,ale taki bardziej dyskomfort. Czuję,że coś jest nie tak z tej jednej strony. Ja się w zasadzie już przyzwyczaiłam do tego, ale no dalej mnie to wkurza. 

Rozzanet ja już długo długo nie karmię. Problem pojawił się dwa miesiące temu to też już sporo nie karmiłam. 

Jak anoosk napisała o tych mięśniach zaczęłam rozkminiać czy to z tym nie jest jakoś powiązane bo w sumie oo czasie już ból jest łagodniejszy,ale miesiąc temu była kumulacja 

Kurczę nie zdarzyło mi się. Tzn takie swędzenie brodawek kiedyś miałam ale to było chwilowe, nie wiązało się z żadnym bólem. 

Może faktycznie coś od mięśni ale żeby swędziało od tego...? A ćwiczyłaś coś w ostatnim czasie? 

O i w życiu bym nie pomyślała, że przy używaniu dezodorantu w kulce można sobie coś naciągnąć, dobrze mieć świadomość.

Mazia, a badania krwi wszystkie ok?  Może niedobór czegoś? A może warto też isc do innego lekarza dla porownania?

Ale jak to od używanie dezodorantu w kulce można sobie coś naciągnąć w życiu bym nie pomyślała Mazia jeżeli mówisz że faktycznie już cię nie swędzi tak jak kiedyś to może masz rację myślałam że dalej sędzia momentami ale tak że nie da się tego znieść wtedy można byłoby się skłaniać ku grzybicy

Kobieta szybko przyzwyczaja się do bólu ale mimo wszystko lepiej szukać przyczyny skoro nadal coś boli to znaczy, że jest problem. Warto udać się ponownie do lekarza, może nawet do jakiegoś innego skoro ten pierwszy nie potrafił Ci pomóc 

Mazia może małego nosisz częściej na tej stronie po której Cię boli? i nadciągasz jakiś mięsień?

Badań krwi właśnie dawno nie robiłam w sumie od ciąży morfologii nie zrobiłam,więc czas może i je też zrobić.

Mamaem wiesz co w sumie z tej go strony usypiam bo z drugiej mi nie zaśnie. Hmm może to .. ja go noszę tylko w dzień jak nie śpi to różne chwytam. Jak go usypiam to się z nim bujam na kanapie,ale fakt leży głową do tej piersi co boli. Moze właśnie tak coś naciągłam 

MalaZolza nic nie ćwiczę ja już z nimi ledwo żyje ,więc jak jest chwila siadam. Już nawet tych swoich ćwiczeń na rozejście kresy nie robię bo jak żadna marzę by usiąść

Pina no właśnie też mnie zastanawia jak od dezodorantu takie coś się mogło stać może bardziej od sposobu smarowania go po skórze ,aj nie wiem .

Najlepsze to jest,że to nie jest każdego dnia. Jednego boli potem np. Parę dni nic 

To jest myśl z tym noszeniwm dziecka bardziej po 1 stronie moze to jakies przeciazenie

Pina być może to z tego.  W zasadzie są dni ,że trzeba go nosić by uśpić. Muszę przyuwazyć czy jest w tedy zależność z bólem 

Mazia właśnie zwróć uwagę, czy to się wtedy pojawia i może tu tkwi problem:D

Zwykła morfologię powinno sie zrobić chociaż raz na 6 miesięcy, a ty bardziej po porodzie po połogu