Ból porodowy - wszystko co musisz wiedzieć

Dlaczego poród boli? Jak rozpoznać skurcze porodowe? Jakie są naturalne sposoby kojenia bólu porodowego? Jakie znieczulenie jest dostępne w szpitalu? Przeczytaj artykuł :raised_hands:

https://canpolbabies.com/porady-mam/bol-porodowy-wszystko-co-musisz-wiedziec

Drogie mamy, jak było u Was? Korzystałyście z naturalnych metod łagodzenia bólu lub ze znieczulenia?

9 polubień

Ja zawsze się upierałam w ciąży że nigdy nie użyje gazu bo będę gadać głupoty :sweat_smile: a finalnie to ciągnęłam go za każdym wdechem :person_shrugging::face_with_peeking_eye::sweat_smile: i to było przy 4 porodzie pierwsze trzy były bez jakichkolwiek znieczuleń :smiling_face:

Ja korzystałam z gazu. Miałam poród indukowany, przez oksytocynę bardzo szybko postępował i jedyne co zdążyliśmy użyć to gaz. Czy łagodzi ból? Nie powiedziałabym. Ale za to daje rozweselenie pomiędzy skurczami :grinning: Niestety u mnie gaz działał tylko w początkowej fazie porodu. Przez oksytocynę miałam silne i częste skurcze, szyjka rozwierała mi się bardzo szybko więc i poród miałam bolesny. Gaz to ciekawe doświadczenie, z chęcią spróbowałabym jeszcze raz ale już bez rodzenia :joy:

Dokładnie :sweat_smile: ja to skupiałam się na tym co się dzieje w mojej głowie po nim :sweat_smile: i mi pomógł przy partych też, ale już do zabiegu po porodzie nic nie dawał mimo że dali mi czas żeby się go nawdychać :disappointed:

Miałaś aż do partych? Na mnie działał gdzieś tak do 5-6 cm rozwarcia, później już tylko modlitwa mi została :joy:

Bardzo pomocny artykuł. Każda kobieta powinna o tym wiedzieć

Chciałabym spróbować bez znieczulenia, ale jak wyjdzie to się dopiero okaże :wink:
Na razie kupiłam sobie taki fajny solidny grzebień bo podobno przy skurczach bardzo pomaga ściskanie go :grinning:

Bierz, bierz. Ja ściskałam przedramię męża. Dopiero kilka dni po porodzie mi powiedział że raz aż go skręciło z bólu, ale twarz odwrócił żebym nie widziała :sweat_smile: mówił że nigdy by mnie nie posądził o taką siłę jak ja nieraz nie mogę ketchupu otworzyć :grinning:

1 polubienie

Ja miałam gaz od 8cm do końca, ale miałam wogole ciężko bo mała nie chciała się wstawić, wody odeszły mi przy 6cm, tu metoda speening babies weszła na maxa udało się naturalnie choć mówiły położne że jeszcze z 3 minuty i by cesarka była, urodziła się twarzyczkowo, ze względu że nie oczyściła się macica lekarz musiał wykonać zabieg i tu właśnie już nie pomagało nic :person_facepalming: wolała bym urodzić 3 razy jak jeszcze raz mieć ten zabieg :face_with_peeking_eye:

Jak nie oczyściła? Chodzi Ci o łożysko czy jak?

Ja miałam indukcję oksytocyną po wcześniejszej pre indukcji balonikiem. Szczerze skurcze po założeniu balonika to była jakaś masakra, strasznie cierpiałam przez 3 godziny potem przeszło ale skurcze na ktg były konkretne. Jeśli chodzi o sam poród to zdecydowanie boli, używałam gazu i on pomaga chyba jedynie w ten sposób, że się oddycha regularnie jak się go wdycha. Po skurczu kręci się w głowie więc czas miedzy skurczami szybciej leci. Mi pomogł dopiero ZOP ale koniec konców trzeba było robić CC.

Bardzo pomocny artykul , za kilka dni rodze dobrze tak byc swiadomym tego wszytkiego dziekuje :blush::blush::blush:

Ja niestety nie doznałam bólu podczas porodu bo miałam nagla cesarke tylko miałam skórcze i mała była bardzo ruchliwa śpieszyło jej się szybko na świat

Haha to od porodu będziesz musiała sama słoiki otwierać :wink:

Ja miałam oba porody bez znieczulenia, oba przedwczesne, ale też dzięki temu nie zbyt długie i bez żadnych wspomagacze. Teraz przy synu dodatkowo rodziłam w wodzie i bardzo polecam, jeśli tylko szpital oferuje taką opcję.

Ja na pierwszy poród szykowałam się na naturalny bez znieczulenia. Też miałam spakowany do torby grzebień drewniany, Tens, jakieś piłki do masażu. Ale nie miałam żadnych skurczy i była nagła CC. Teraz też nie mam przepowiadających nawet. Ciężko się to czyta, nawet nie wyobrażam sobie takiego bólu. A miałyście zewnątrzoponowe w celu złagodzenia bólu?

Moj pierwszy porod trwal 26 godzin :disguised_face: to byl covid wiec bylam sama bez meza i pomocy poloznej. W pierwszej fazie poszlam do niej ze nic mnie nie boli i ze chyba to nie jest ok :joy: polozna powiedziala mi tylko ze mam sie cieszyc bo jeszcze zaboli…
wyrazilam zgode na indukcje porodu oksytocyna i od tego momentu to byl dramat 11godzin przerywanego bolu… siedzialam na pilce pod prysznicem niestety nic nie pomagalo. Po podaniu znieczulenia i braku postepu mialam cc. Naturalnie corki bym nie urodzila bo miala pepowine owinieta wokol szyjki i nozek.
W Mamach drzemie ogromna sila, z ktorej sobie nie zdajemy na codzien sprawy, a porod tak boli po to zeby nam o tym przypomniec :blue_heart: Uwazam
Kazda z Mam za Bohaterke bez wzgledu na to jak rodzi 🩵 i sloiki pozniej nie sa strazne @Mamusia22 :blush:

2 polubienia

Rodziłam dwa razy SN bez jakiegokolwiek znieczulenia . pierwszy 13h , bóle krzyżowe o matko ból taki że dramat . Gaz nic nie pomagał

Za drugim razem poród indukowany i to w jakim tempie się wszystko działo , urodziłam szybko ale ból był taki że w jednym momencie powiedziałam do męża że chyba zemdleje bo nie mam już siły .

Ale każda kobieta powinna poćwiczyć oddychanie przed porodem bo w momencie skurczu jest to bardzo istotne

No nie wiem czy tak niestety :sweat_smile: ogólnie ból porodowy jest porównywalny do łamania kilku kości jednocześnie więc nie masz czego żałować :grin:

1 polubienie

Zgadzam sie oddychanie baaaardzo dużo daje.
Dwa porody i to przy dwoch mi się sprawdziło z tym ze w czasie porodu zapomniałam jak mam oddychać i pytałam poloznych jak mam to robić :joy::joy: teraz się moge śmiać ale wtedy do śmiechu mi nie było :face_with_peeking_eye: pierwsza córka rodzona z bólami krzyżowymi i myślałam że umieram a przy drugiej parte i ból duuużo mniejszy i nie wiedziałam ,że juz rodzę bo spodziewałam się większych boleści :astonished: