Brzuch widoczny od początku ciąży

Hej wszystkim! Tydzień temu zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny. We wtorek zrobiłam betę HCG i potwierdziło się, że jestem mniej więcej w 5-6 tygodniu ciąży. Wizyta u lekarza dopiero za tydzień a ja chyba zaczynam lekko panikować, bo wydaje mi się, że mam już widoczny brzuszek mimo tak wczesnej ciąży i że coś może być nie tak.
Czy u Was też brzuch powiększył się już w pierwszych tygodniach ciąży?
To normalne czy może być to jakiś zły objaw?

2 polubienia

Ja pamiętam jak nie mogłam się w dżinsy dopiąć, na początku ciąży :laughing: bo niby były dobre ale jakoś w pasie tak paru cm brakowało.
Też myślę że w głowie dużo jest plus ty widzisz że twoje ciało się zmieniło, nie do końca jednak musi to być widoczne już na zewnątrz.

1 polubienie

W pierwszej ciąży dlugo nic nie bylo widac…
Teraz w drugiej (obecnie 11 tydzien) od jakos 8 tygodnia nie dopinam spodni i brzuszek juz wystaje.
Dużo jest faktycznie w naszej glowie jak wspomniano wyżej.

Dokładnie, w końcu ty już wiesz, że jesteś w ciąży i też tak naprawdę sama za tymi zmianami patrzysz, przynajmniej ja tak robiłam :rofl::rofl:

2 polubienia

Ja też tak miałam, brzuch od razu mi “wyskoczył”. Na pewno jest tak, że bardziej mnie wszystko gniotło i przeszkadzało, i normalnie bym spodnie zapieła na wdechu i tak chodziła, a jak już wiedziałam że jestem w ciąży to zakładałam inne, wygodniejsze.
Myślę, że to sprawa indywidualna, bo mam kolezanki co do 5 miesiąca miały płaski brzuch, ale ja do tej grupy nie należę :grinning:

Dokładnie, ja już w 3/4 miesiącu miałam wrażenie że ten brzuch jest duży ale jak byłam na pobranie krwi to pani dopiero jak powiedziałam że badanie jest mi potrzebne ze względu na to że jestem w ciąży to mnie poinformowała że mam pierwszeństwo przepraszając jednocześnie że za 1 razem jak byłam u niej po kody to nie zauważyła ( w sensie tego samego dnia )

No właśnie, brzuch może się wydawać duży, ale dla innych często jeszcze niewidoczny, zwłaszcza na początku. Czasem naprawdę trzeba powiedzieć wprost, bo nie zawsze po nas coś widać, nawet jeśli my już czujemy się jak w 8. miesiącu :sweat_smile:

Jak tylko się dowiedziałam, że jestem w ciąży, to od razu zaczęłam wybierać wygodniejsze ubrania, nawet jeśli brzuch nie był jeszcze aż tak duży, to po prostu wszystko zaczęło bardziej przeszkadzać. I też znam dziewczyny, które do połowy ciąży wyglądały, jakby nic się nie działo, a u mnie od razu było widać. Każdy organizm reaguje inaczej

1 polubienie

Zwłaszcza, że ten początkowy brzuszek można pomylić z dużym obiadem :grinning:

Oj tak, na początku to bardziej wygląda jak efekt porządnego obiadu niż ciąża :smile:

Sama czasem się zastanawiałam, czy ludzie myślą, że jestem w ciąży, czy po prostu zjadłam za dużo :rofl: :rofl:

U mnie brzuch widać było bardzo późno, może dopiero ok 5/6 miesiąca :sweat_smile: też zawsze czekałam w kolejce, bo nikt nie chciał mnie bez widocznego brzuszka przepuścić… :frowning:

Te kolejki to standard, aż dziwne, że niektórzy tak nie potrafią zauważyć

Ja zawsze jak ide na badania to doataje na rejestracji “bez kolejki”. Bo na skoerowaniu jest ze ciąża :slight_smile: ale faktycznie w pierwszej ciazy jak dlugo nie bylo widac to czasem niemile docinki slyszlam od ludzu w kolejce.

Takze jak raz Pan na rejestracji nie zerknal na skierowanie i dal zwykly numerek to grzecznie siedzialam… wtedy juz z widocznym brzuszkiem. I ten sam pan po cos akurat wyszedl z rejstracji i jak zobczyl moj brzuch to od razu zaczal mnie przepraszac i na silę wrecz wepchnal do gabinetu jak tylko pacjent wyszedl :full_moon_with_face:

Też miałam podobnie, na początku ciąży często ludzie nie zauważali i bywały niemiłe komentarze

Lea a która to ciąża? W kolejnych ciążach brzuszek widać znacznie szybciej.

U nas na szczęście przyszła cywilizacja i w punkcie pobrań jest automat do pobierania numerków. Wybierasz tam, że jesteś w ciąży i twój numerek wywołują jako pierwszy
No i niestety zauważyłam, że prędzej przepuści Cię pan, niż jakaś inna kobieta…

1 polubienie

Czasem kobiety potrafią być dla siebie mniej wyrozumiałe niż faceci, choć wydawałoby się, że powinno być odwrotnie.

U mnie też jest ten automat, i nagle taki porządek, nie trzeba pilnować kolejki, super to jest.
A w sklepie to wgl nie przepuszczają, tak jak piszesz czasami jakiś mężczyzna, ale kobieta jeszcze mi się nie zdarzyło.
Ja raz w aptece byłam pod koniec ciąży, a w aptece i u lekarza przecież wgl ma się pierwszeństwo. I była kolejka na 10 osób. I ja po prostu podeszłam do okienka i powiedziałam że jestem w ciąży i czy może mnie Pani obsłużyć poza kolejką i Pani powiedziała że jej to obojętne xd ale ludzie w kolejce byli bardzo niezadowoleni, a ja akurat bardzo się źle czułam i nie chciałam wdychać tych zarazków

1 polubienie

W końcu nie trzeba wchodzić i pytać kto ostatni i pilnować, a jeszcze w międzyczasie nie wchodzi ci 103828 osób tylko po wynik, bo na odbiór też jest osobny numerek :sweat_smile: