CHODZIK - zdecydowanie odradzany czy jednak warto?

Pchacz jak dla mnie to podobne zło co chodzik.

Może zależy jak pchacz. Ale ja nie jestem przekonana. Bym się bała że córeczka by się poobijała. Ze popchnęła by pchacz a nóżkami nie ruszyła i upadek gwarantowany 

Mój synek dostał typowo ten "wspomagający" naukę chodzenia.Nie odjeżdża bez mocniejszego pchnięcia.Ja nie chciałam aby go używał bo przy pchaczu dziecko przybiera nie naturalną postawę.

Pchacze maja z przodu zabawki, ktorymi dziecko sie chetnie interesuje. W wiekszosci przypadkow jakie znam dzieci z pchaczami to sie bawily wlasnie tymi zabawkami. 

Justynamamajasia ja mam taki pchacz ale była możliwość zmiany na stolik interaktywny więc tak zrobiłam 

Justyna,no dokładnie.Synek korzystał jedynie z tych wszystkich rozmaitości zabawkowych z przodu pchacza.Do tej pory bawi się pianinkiem bo ładnie gra.

Moniczka o tak moja pianino też uwielbia :)

Ja stolik interaktywny bardzo sobie chwale mam ze smyka. U mnie sa cymbalki ale to tak kupione oddzielnie, a nie w zestawie z pchaczem bo pchacza dzieci tez nie maja. 

Mój synus był w chodziku na szczęście nic się nie stało nóżki ma proste ale po waszych opinich zdecydowałam że córeczka nie będzie w nim chodziła. 

Po przeczytaniu waszych opinii już wiem co mam zrobic z chodzikiem który synek dostał. Nie będę ryzykować. A konserwencji jest dużo 

Monia mądra decyzja. Nie ma co ryzykować 

Ma pewno chodził to wygoda , dziecko sobie w nim siedzi i przemieszcza a rodzic ma czas żeby coś porobić, myślę że każdy robi co uważa, ja nie byłam za chodzikiem pomimo że jest to wygoda, jakoś się bałam o nóżki synków..i odpuściłam sobie...i nie sumie nie żałuję .

Monia dobra decyzja. Bo potem wszystko by spadlo na ciebie. Tak jest zawsze jak cos sie dzieje z dzieckiem to kobieta wszystko ogarnia. A co mozna uniknac to mozna i czlowiek bedzie mial spokoj i dziecko zdrowe. 

Dziewczyny , bardzo dobra decyzja.Jesli macie to sprzedajcie w diabły! Te chodziki to nic dobrego.Dziecko samo kiedy będzie gotowe to zacznie chodzić a wcześniej raczkować bo to też ważny etap rozwoju.Moja córka ten etap pominęła właśnie przez to że używała chodzika.

Teraz sobie daje rade ze wszystkim sama to czemu miałabym nie dać rady jak zacznie już chodzić czy pełzać. Napewno tak jak Mówicie  jest to wygoda dla rodzica i dużo ogarnie i pewnie dla Niektórych to ważny argument ale ja już podjęłam decyzję. Sprzedam teraz żeby później nie było że mnie lub. Męża skusi żeby jednak wkładać do chodzika

Moniczka mój synek też nie raczkował tylko odrazu z chodzika zaczął chodzić. Ja nawet go nie mam bo pożyczyłam znajomej która go nie oddała więc nie będę się upominac 

Lepiej żeby dziecko raczkowało bo dobrze wpływa to na mięśnie i rozwój.

aneczkaa006 dobrze, ale niestety nie każde dziecko raczkuje. Choć mój bratanek nie raczkował wcale i u niego np. nie zauważyłam, żeby gorzej się przez to rozwijał.

Jak chodzik to tylko specjalistyczny bez siedziska crocodilo jest drogi. Ale jest lepszy niz te zwykle chodziki. Albo balkonik. Ale wszystko co dla dzieci jest drozsze niz dla doroslego. Ale rezygnacja z chodzika to naprawde dobra decyzja. 

U mnie córka też się dobrze rozwinęła tylko te nogi...chodzik to zło!