Czop śluzowy

Dziewczyny, jak u Was przed porodem wyglądała sprawa z czopem śluzowym? Czy to zapowiedź szybko zbliżającego się porodu, czy od tego momentu mija jeszcze trochę czasu?
U mnie na dziś 36+5 dni, czop odszedł w ciągu dwóch dni i zastanawiam się, czy to nie ciut za wcześnie. W pierwszej ciąży nastąpiło to dopiero przy skurczach i rozwarciu ma sali porodowej, więc ta sytuacja jest dla mnie nowa.

U mnie w pierwszej ciąży czop również odszedł na sali porodowej, obecnie mam termin na 15 września i czop odszedł mi 6 dni temu, jak na razie nic więcej nie zwiastuje porodu. Czytałam, że czop może odejść dużo wcześniej, także nie ma powodu do zmartwień. Poza tym moja ginekolog twierdzi że 37 tydzień uznaje się już za ciąże donoszoną :slight_smile:

Mi czop zaczął odchodzić w nocy ok 24,a rano po 6 odeszły wody. Tylko ja miałam zakładany cewnik Foleya…

Bakaliowa u mnie czop odszedł na parę dni przed porodem, u mnie też sytuacja była taka że szyjka się skracała i to też miało spory wpływ. Nie raz czytałam wypowiedzi dziewczyn na innych forach, że np na dwa tygodnie przed porodem odszedł. Także tutaj na prawdę jest różnie.

Ja naturalnie nie rodzilam wiec nie dotrzymalam do wiecej niz 38tyg.bo mialam plnowana cesarke przy dwujce w 38tyg. Ale siostrze juz odpadl czop w 34tyg i delikatnie wylatywaly jej wody polodowe i musiala lezec az do porodu nawet nie wstajac do sikania i wytrzymała tylko ni cale 2tyg bo w 35tyg i 3dni juz urodziła.

U mnie czop sluzowy tez odszedl na kilka godzin przed porodem, ale z tego co czytam to nie jest to regula i jest to bardzo indywidualna sprawa, u niektorych kobiet od odejscia czopu sluzowego do porodu moga uplynac jeszcze nawet 2 tygodnie. Jesli cos Cie martwi to oczywiscie warto sie pokazac lekarzowi, ale po krotkich poszukiwaniach w internecie dla upewnienia sie czy to co mi sie wydaje ma jakies poparcie, nie jest to nic zlego.
cytat: "Odejście czopa śluzowego oznacza, że szyjka macicy się rozwiera, jednak pamiętaj, że to indywidualna sprawa każdej kobiety, jak długo potrwa u niej ten proces. Może kilka godzin, ale też może ciągnąć się nawet dwa tygodnie gdyż szyjka macicy otwiera się stopniowo. Od chwili wydalenia czopa lepiej powstrzymać się od stosunków, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo infekcji. " (stad: https://mamotoja.pl/czop-sluzowy-jest-jedna-z-oznak-zblizajacego-sie-porodu,objawy-porodu-artykul,18464,r1p1.html i moze nie jest to jakies bardzo wiarygodne zrodlo, ale jest ich wiecej i wszedzie utrzymuja ze to jeszcze o niczym nie swiadczy. )

MichuNi ja wczoraj byłam na wizycie u swojej Pani doktor ginekolog, na dziś mam termin a nic nie zapowiada, że zbliża się poród. Ginekolog mówiła, abyśmy uprawiali z mężem sex, zapytałam ją czy po odejściu czopa można (bo byłam przekonana że nie), a ona odpowiedziała, że jak najbardziej, dopóki nie zaczną odchodzić wody płodowe można się kochać. Dała mi tydzień spokojnego oczekiwania, a później skierowanie do szpitala :frowning: Strasznie się martwię… Chciałabym już urodzić. Córcię urodziłam 3 dni przed terminem, akcja zaczęła się 4 dni wcześniej, a synek uparciuch nie spieszy się na świat…

U mnie czop odszedł jakiś tydzień przed porodem, a poród był 3 dni po terminie.

Podobnie jak ewciaos, miałam cc tydzień przed i mnie ten temat nie dotyczył. Mojej koleżance odszedł w 37 tc, ale poród nastąpił kilkanaście dni później. Nie ma reguły więc się nie przejmuj

Paulina spróbuj też metody 3xS: schody, sprzątanie i sex:) Wiadomo wszystko zależy od chęci maluszka, czasem nawet największe nasze starania i nic się nie dzieje. Masz jeszcze tydzień czasu i tak na prawdę może wszystko się wydarzyć, bądź dobrej myśli:)

Ja swojego nie widziałam. Odszedł na sali porodowej, podobnie jak wody, po 8 godzinach katuszy :smiley: ale z tego, co słyszałam zazwyczaj do tygodnia powinienem pojawić się poród, zazwyczaj dzieje się to szybciej (kilka dni/kilka godzin). Także Bakaliowa jeśli jeszcze nie urodziłaś, to zapewne lada dzień :slight_smile: POWODZENIA :smiley:

Mi czop odszedł w piątek po południu to też był 36+6 a w sobotę nad ranem około 5 powoli zaczęły sączyć mi się wody płodowe. Nie byłam pewna czy to wody bo to była moja pierwsza ciąża, ale dla świętego spokoju pojechałam do szpitala- i dobrze bo Majka o 12 była na świecie.

Minął tydzień od tego pytania i póki co nic więcej się nie dzieje, grzecznie czekamy :slight_smile:

Liczymy zatem na jakies wiesci od Ciebie, Bakaliowa :slight_smile: Tak jak podejrzewalam, odejscie czopa sluzowego u Ciebie nie bylo bezposrednia zapowiedzia porodu. Na to chyba po prostu jeszcze za wczesnie :slight_smile:

Bakaliowa widzisz także jeszcze nie czas dla maluszka:) Spokojnie czekaj i nie stresuj się:)

Bakaliowa, jak rozwoj wypadkow, maluch juz na swiecie? :slight_smile:

MichuNi, jesteśmy już razem:) Mała urodziła się 26 września, czyli 10 dni przed terminem i długo po odejściu tego czopa. Sam poród przebiegł niemal ekspresowo, obie jesteśmy w świetnej formie:)

Cjyba kazda z nas ma inaczej.W moim przypadku czop wyleciał na kilka godzin przed porodem. Wówczas poczułam bóle brzucha i pleców co przepowiadalo nadchodzącą wielką chwilę. Gratulacje z okazji narodzin maleństwa :slight_smile:

U mnie czop odszedł dopiero na sali porodowej, a byliśmy prawie tydzień po terminie :slight_smile: A Tobie kochana gratuluję córeczki :slight_smile:

Bakaliowa to gratulacje!:slight_smile: Dużo zdrówka dla was:)