Drogie mamy, czy Waszym zdaniem dzieci potrzebują w życiu trochę nudy, żeby się prawidłowo rozwijać? W dzisiejszym świecie rodzice często zapewniają najmłodszym mnóstwo rozrywek, a świat wokół wysyła tyle bodźców, że łatwo o przebodźcowanie. Czy uważacie, że takie “nudne” chwile też są ważne, żeby np. rozwijać kreatywność? Jak to u Was wygląda?
Zdecydowanie uważam że tak.
Oczywiście ważne jest by dzieci miały rutynę i zajęcia dodatkowe które rozwijają je, dają możliwość wyładowania emocji i nadmiarowej energii, uczą interakcji z rówieśnikami i współpracy w zespole.
Ale osobiście też uważam, że trochę wyciszenia, zabawy w domowym zaciszu i „samotności” tak żeby pozbierać myśli i się wyciszyć jest również bardzo ważne dla dzieciaków. Wbrew pozorom zabawa „samemu ze soba” też jest rozwijająca i kreatywna i pozwala dzieciom na rozwijanie wyobraźni.
To jak bardzo dziecko jest przebodźcowane otaczającym światem miałam okazję przeżyć przy synku jak był jeszcze malutki (zaraz po urodzeniu). Wszelkie wyjścia nawet krótkie w odwiedziny czy do lekarzy powodowały że noce miał nie przespane i bardzo ciężkie. Co chwila się wybudzał, spał niespokojnie i płakał. Jedynie potrafił spac na mnie.
Taak, wtedy zaczynają same kombinować, wymyślać zabawy i rozwijaćja wyobraźnię. Nie musimy ich cały czas czymś zajmować, bo codzienność i tak dostarcza mnóstwo bodźców
Ja myślę że tak, dzieci naprawdę potrzebują nudy. I to nie jest brak troski ze strony rodzica, tylko przestrzeń do rozwoju. Pobudza kreatywność, ja zauważyłam że daje synowi się trochę ponudzić to wymyśla co by tu zrobić , co z czego zbudować , jak się pobawić , to właśnie wtedy rodzą się różne pomysły , coś z niczego . Dziecko uczy się samodzielności organizować sobie czas
Oczywiście że dzieci potrzebują nudy
widzę to po 5 miesięcznym synku, jak tylko w dzień ma więcej atrakcji to w nocy źle śpi. Dzieci lubią rutynę, ale wiadomo dobrze jest też raz na jakiś czas zaproponować dziecku jakąś atrakcje np wyjazd do zoo czy parku rozrywki.
U nas czasami wkrada sie taka nuda
nie robimy zycia na pokaz więc po prostu życie weryfikuje, że nie da się cały czas skakac jak małpka w cyrku i za wszelką cene 24 godziny na dobe organizowac rozrywek dla dzieci
uważam, ze taka nuda tez jest potrzebna aby się wyciszyć i zatrzymać
trochę nudy jest potrzebne
Jak jest za dużo atrakcji i ciągle coś się dzieje to dziecko się po prostu przebodźcowuje, A w takiej zwykłej nudzie samo zaczyna coś wymyślać, kombinować i rozwija się kreatywność. No i nie oszukujmy się ale rodzice też potrzebują chwili oddechu, także jak dziecko czasem samo się sobą zajmie i trochę ponudzi to się nic nie stanie ![]()
Oj jak najbardziej , żeby ni przebodzcowac dziecka . Nuda nikomu nie zaszkodzi a pomoże się dziecku wyciszyć
Nie nazwałabym dnia bez rozrywek nudą - raczej rutyną
Dzieci potrzebują przewidywalności, stałego rytmu dnia, wtedy są najspokojniejsze. Dziecko nie potrzebuje ciągłych zajęć, animacji i planu dnia po korek, po swoim 8-miesięcznym synku widzę zawsze wieczorami że czasem dzień był „za bardzo”, trudniej mu zasnąć i wyregulować. Z reguły tak jest w weekendy gdy tatuś jest w domu
nie żeby nam przeszkadzał ale jednak zawsze inaczej wtedy dzień wygląda niż pon-pt z mamusią
z reguły to gdzieś pojedziemy, kogoś odwiedzimy, jakiś basen itp
Uważam że spokojne dni są potrzebne dla wyciszenia i resetu mózgu. To tak jak z zabawkami. Gdy dziecko ma same zabawki interaktywne to właściwie patrzy na zabawkę, a nie się nią bawi, często są jedynie hałaśliwe, ogłupiające i przeboćcowujące. Gdy ma przed sobą „nudny” drewniany klocek angażuje wyobraźnię i zastanawia się ten nasz mały człowiek co może z nim zrobić ![]()
Córka zdecydowanie gorzej się zachowuje jeśli ma zapewniane atrakcje w postaci odwiedzin przez babcie, dziadka czy kogoś znajomego. Potrafi się pięknie sama bawić i ma bardzo bujną wyobraźnię. Jednak czasami wpadnie w taką chandrę “nudzi mi się” , a żadna moja propozycja zabawy czy samodzielnej czy wspólnej jej nie odpowiada to przyznam że mi ręce opadają ![]()
![]()
Uważam, że taka nuda jest potrzebna. W końcu nie da się zapewnić dziecku (wg mnie) rozrywki przez CAŁY czas jak nie śpi. Zbyt duza uwaga moze prowadzkc do przebodzcowania. Czego zdextdowanie lepiej unikać.
Taka nuda z jednej strony pozwala na wyciszenie po wielu bodźcach z otaczającego świata. A to wyciszenie jest zdecydowanie dzieciom potrzebne.
Z drugiej strony nuda pobudza dziecko do działania. Kreatywnego działania dzieki uruchomieniu wyobrazni.
Dokładnie o tym samym pomyślałam, co jest napisane w podusmowaniu, że nuda generuje kreatywność i jàk najbardziej się z tym zgadzam, ponieważ pamiętam czasy jak sama byłam dzieckiem i faktycznie to się działo! Kiedy rodzice, rodzeństwo lub dzieci z sasiedztwa nie spędzali ze mną czasu, sama potrafiłam wynaleźć sobie zabawy i świetnie się bawić. I to bez telewizji czy komórki i interentu, których wtedy nie miałam.
Także tak, nuda jest wskazana ![]()
Duzo prawdy w tym , ze my jako rodzice probujemy zapewnic duzo roznych rozrywek , ale uwazam, ze “nudne” chwile czy dni sa nieuniknione i jak najbardziej potrzebne . To wazne zeby dzieci potrafily zajac się soba i swoja zabawą bez udzialu innych . Wtedy rozwijają krwatywnosc i wyobraznie ![]()
moim zdaniem tak bo wtedy maja swoj czas na kreatywnosc, wlasny pomysl zabawy , spędzania czasu itp
planowanie kazdej minuty jest bez sensu tak jak w większości sytuacji wyreczanie dzieci
Moim zdaniem w dzisiejszych czasach taka “nuda” dla dziecka jest naprawdę wartościowa i potrzebna. Kiedy świat i wszystko wokół “bombarduje” dzieci już od najmłodszych lat, naszą rolą jako rodziców jest ulżenie im w tym natłoku bodźców i zapewnienie właśnie takiej oazy, “nudnych”, spokojnych chwil, aby dziecko też nauczyło się, że takie momenty z samym sobą, bez natłoku wszystkiego wokół są tak naprawdę dla nas najcenniejsze ![]()
Zdecydowanie tak! Niby zajęcia dodatkowe, wyjścia itd są potrzebne ale jeśli dzieci nie mają takich momentów gdzie same muszą się sobą zająć, gdzie zaczynają się nudzić to zamiast pokombinować co zrobić w co się pobawić szukają gotowych rozwiązań u nas. Nie uczą się jak działać samemu i jak zająć sobie czas.
Mysle ze tak
dzieci teraz chodza na tyle zajec po lekcjach ze czasami sa tak zmeczone a gdzie czas na zabawe albo na wlasnie takie nic nie robienie
to tez jest potrzebne ![]()
Myślę, że taka nuda jest bardzo ważna. My byliśmy bardziej kreatywni i szukaliśmy sobie zabaw lub czytaliśmy książki.
Zauważyliśmy, że odkąd ograniczyliśmy córce tv szybciej sobie znajduje coś do zabawy.
Druga sprawa nasze dzieci mają za dużo zabawek.
Oczywiście. Przy nudzie dziecko samo sobie wymyśla co zrobić więc rozwija to wyobraźnię i kreatywność. Nie zawsze zapewnienie dziecku wszystkiego jest dobre. Kiedyś bawiliśmy się patykami albo kamieniami. Znajdowaliśmy sobie zajęcie a teraz mam wrażenie że rodzice myślą za dzieci a to nie jest dobre
Żyjemy w świecie ze zbyt dużą ilością bodźców i dzieciaki przestają być kreatywne. Tym bardziej trzeba dać im się ponudzić żeby nauczyły się tej kreatywności. Teraz mają wszystko na tacy.