"Daj babci całusa" - jak nauczyć wyznaczania granic?

No tak, niestety babcie chyba nie wiedzą o czymś takim jak wirus opryszczki… i o granicach dziecka. Niestety kiedyś nikt na to nie patrzył i to było normalne

Ja zawsze jak wiedziałam , że ciotki które zawsze całują przyjeżdżają albo odjeżdżają to gdzieś się chowałam :rofl: najgorzej jak mnie ktoś potem zauważył i pamiętał że mi nie dał buziaka

Ja też uciekałam gdzie pieprz rośnie :rofl::rofl: i też jak ktoś zapomniał, to miałam takie „kurde, już myślałam, że mi się udało” :rofl:

Hahaha , no jakbym siebie widziała :rofl::rofl: ale ja nie wiem czy Ci ludzie tak zawsze , czy może my na starość też takie będziemy :rofl:

Obyśmy faktycznie nie były takie, na jakie teraz narzekamy :rofl:

1 polubienie

Haha , oby nie :rofl: ale to nigdy nie wiadomo co przyjdzie z wiekiem :see_no_evil:

1 polubienie

A dla mnie już nie ma miejsca na to, że ktoś sie obrazi. Chcesz to sie obrażaj :rofl: od momentu jak urodził sie mój syn to nie mam skrupułów i jak widze ze ktoś cos zlego mowi do niego itp to od razu odpowiadam:D

Ja nawet nie lubie patrzeć na to jak moja teściowa zmusza do całowania na pożegnanie , a co dopiero dziecko musi czuć w takiej sytuacji . Teraz powiedziałam sobie , że i ja się odezwę jak to się powtórzy nie będę czekała za reakcja męża , chociaż moja teściowa nie jest taka ugodowa nie wiem czy sama dam sobie z nią radę :rofl::rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

1 polubienie

Haha patrz to :

Wczoraj o 14 zapisałam sobie tą grafikę na telefonie, pięknie podsumowuje wszystko! :heart:

1 polubienie

Ooo genialne kradnę !!

1 polubienie

Ja się długo po porodzie że wszystkimi męczyłam żeby nie całowali malucha i nie docierało aż w końcu zatargałam babcie do lekarza z małym i pani doktor wytłumaczyła że kiedyś było mniej świadomości i babcie całowały dzieci a teraz jeżeli chce nas odwiedzać w szpitalu to może całować i w końcu dotarło . Jestem ciekawa jak maluch będzie większy czy będzie chciał dawać babci buziaka

Ja aż się boję wizyty u teściowej , mam nadzieję że nie będę musiała jej zwracać uwagi że nie ma obcałowywać mi dzieci . Starszy syn tego bardzo nie lubi a córka jest za mała 🫨

Ja to z teściową akurat problemu nie mam bo ona widzi tylko swoje córki i od nich dzieci hahaha niby trochę przykro ale z drugiej strony mam spokój od niej , ja tylko z moją mamą przez chwilę walczyłam ale potem zrozumiała gdzie są granice i jest teraz ok

Właśnie chciałam napisać póki nie doczytałam , bynajmniej masz spokój :slight_smile: moja tylko udaje zainteresowanie, a jak przychodzi co do czego to moje dzieci ja nie interesują

Super patent. U nas babcie się słuchają, jedynie wujek meza kiedyś wyskoczył z całowaniem rączek i poszłam umyć synowi dłoń to do tej pory jest na mnie obrażony. Ale zdecydowanie to z nim jest problem

A to tak zrobiłam przy prababci ale żeby się nie obraziła że prawnuka nie może ucałować to udawałam że coś brudnego na rączce i wytarłam chusteczkami szybko :rofl:

No tylko trochę się boje ze jak mały będzie większy i zacznie rozumieć już to mu będzie przykro że kuzynostwo np dostaje od babci prezenty a on itp

Jako dziecko czy nastolatka nie lubiłam jak babcia leciała z buzią do buziaka dlatego też nie będę zmuszać swojej córki żeby faktycznie tak robiła. Hm sposób na to jest taki, ze jak już dziecko ma tyle rozumie to po prostu - przybij babci piątkę albo podaj rękę. Jesli któraś będzie chciała na siłę przytulać czy całować to już wkraczamy my mamy bardziej stanowczo - „ babcia ale ona woli przybić piątkę, nie chce żadnych buziaków i przytulasow „ jestem osobą która nie ma z tym problemu :slight_smile:

W życiu nie zamierza zmuszać mojego dziecka do dawania buziaka ciocia, babci czy dziadka. Jesli maluch sam będzie chciał to ok jeśli nie to nie. Nigdy nie lubiła jak mnie się upominali i zmuszali w dzieciństwie to dajcie „czułości”. Dzieci są różne o niektóre nie przepadają za takimi „czułościami”