Niestety wiele osób uważa, że ciąża to nic szczególnego bo przeciez kobiety od wieków chodzą w ciąży i rodzą dzieci dlatego też nie szczególnie przejmują się ich stanem i tym czy kobieta będzie przez nich odczuwała z jakiegoś powodu stres. Na szczęście depresja ciążowa mnie nie dopadła choć nie ukrywam, że nie raz spotkałam się w ciąży ze stresem wywołanym przez zupełnie obce mi osoby.
Nieszczęśliwa ciężarna to wciąż temat tabu. O tym się nie mówi, bo nie wypada, bo co o mnie pomyślą inni. Nie mówi się, bo panuje powszechne przekonanie, że kobieta po pierwsze jest stworzona do roli matki, a po drugie, nie dopuszcza się myśli, że może być z tego powodu przygnębiona.
Najważniejsza jest akceptacja. Kobieta powinna “pogodzić się” z tym, że jej ciało i jej życie się teraz zmienia. Ale bez wsparcia najbliższych i właśnie akceptacji jej stanu (z całym bogactwem inwentarza) może być to trudne. Ja, chociaż od początku bardzo cieszyłam się z maluszka pod sercem, też miałam momenty załamki. Po prostu wtedy bardzoej przejmowałam się rzeczami, które kiedy indziej bym zignorowała.
wahania nastroju bardzo często występują nie tylko w ciąży ale i po niej, ja tak miałam, było yo spowodowane po prostu wielkimi emocjami jakie mi towarzyszyły po urodzeniu synka, radość przeplatana ze zmęczeniem, ważne aby mieć kogoś bliskiego z kim można porozmawiać, wyżalić się i móc poprosić o zwykłą pomoc
ja nie miałam depresji ciążowej , ani wahań nastroju
Wiele się słyszy o depresji ja nie miałam jej w ciąży ani po ciąży byłam szczęśliwa maleństwem
W ciąży byłam przeszczęśliwa, nie miałam żadnej depresji, po porodzie było trochę gorzej ale nie aż tak źle
dobrze ,że ktoś napisał taki artykuł;) nie jest tak ,żę dobra matka nie ma depresji
Ja też nie miałam w ciąży chociaż czasami bylo ciężko
Depresję a raczej przygnębienie to miałam ale jak urodziłam przedwcześnie.
depresji boję się najbardziej
Ja bedac w ciazy czesto myslalam jaka bede matka.
ja nie miałam depresji
Ja na szczęście nie miałam ani nie ma takiej depresii
szczerze o ciążwej nie wiedziałam
Burza hormonów robi swoje po narodzinach dziecka.
po narodzinach to wiem ale tu jest napisane ze w trakcie tez moze nas dopasc. Chyba nic mnie juz nie zdziwi co doyczy ciazy.
żadna depresja mnie nie dopadła, byłam i jestem bardzo szczęśliwa
ja tez bylam bardzo szczesliwa
W ciąży bardzo łatwo się denerwuje, błahostki są wstanie wyprowadzić mnie z równowagi. Wiem, że nie jest to dobre dla dziecka ale nie mam na to wpływu. Kobiety boja się opowiadać o uczuciach jakie im doświadczają w szczególności tych przykrych.