Mimo, że mamy starają się na dzieci chuchać i dmuchać, one i tak chorują. W ten sposób kształtuje się ich system odpornościowy. Każda walka z infekcją wirusową uodparnia malca na przyszłość. Warto jednak wyeliminować to, co osłabia odporność. Choć twój maluch nie uniknie infekcji, będzie chorował rzadziej. Na osłabienie układu odpornościowego ma wpływ kilka czynników. Sprawdź jakie:
Bardzo dobre porady. My każdego dnia wychodzimy na spacer. W naszym domu a także w obecności naszych dzieci jest kategoryczny zakaz palenia.
Także uważam, że dzieci powinno się ubierać na cebulke
Wszystkie punkty spelniamy dlatego synek ma odporność…a raczej mial przez 3lata dopóki juz poszedl do przedszkola urodził sie braciszwk i rzadziej wychodze z nim ma świeże powietrze, dlatego zgodze się z tym…najważniejsze sa spacery codziennie;-)
Super przydatne
Trzeba sie jednak przyłożyć troche do tego aby maluchowi wybudować tą odporność
Moje dzieci póki co mają swietna odporność
Mysle ze najgorszy czas to.okres przedszkolny gdzie dziecko ma najwiekssa stycznosc z przeziebieniami;(
Ciekawa jestem jak to będzie wyglądało po co dzień kiedy już nie będzie takich restrykcji i również dzieci z katarem beda przychodziły do przedszkola jak miało to miejsce przed pandemia
natinka u mnie dzieci rzadko tez chorowały mimo że chodziły do przedszkola,jak na razie sezon sie zaczał i oprócz kataru jest ok
Anita u nas właśnie się zaczęło. Często ma katar
U nas katar już trwa 2 tygodnie jest taki gęsty ale nie wiem czy iść do lekarza, bo małej też zęby idą wiec to może dlatego
Aneczka ja to czasami mam wrazenie ze katar to bardziej umeczy niz goraczka ;(
Leczony czy nie leczony 7 dni ale zdąży się zakończyć pojawia się na nowo;(
Anita ja nie widzę żeby jakoś katar mocno dokuczał. Jedynie w nocy wierci się
u nas w nocy jest dobrze tylko w dzień jej leci
Teraz to najgorszy taki ten jesienny sezon chorobowy . Zmiana temperatur i szybko o różne infekcje. Ważne jest wspomaganie odporności u dzieci. Suplementacja witamin i hartowanie też . Nie można chuchać i dmuchać jak to mówią bo jeszcze słabsza odporność .
Paula zgadzam się z tobą. Takie wychuchane dziecki mają gorszą odporność. Moja ciotka tak przesadnie pilnowała dziecka, w domu zawsze czapeczka, na dworze mimo że ciepło to dziecko zubierane w czapki i skarpety.. a choruje non stop. Rodzice zapominają że przegrzewanie dziecka jest gorsze niż wyziębienie
XYz masz rację, takie dziecko wcale nie ma odporności
Dokładnie więc nie ma co tak przesadzać i usilnie chronić przed wszystkim bo dziecko nie będzie miało żadnej odporności
Ja mam wrażenie,że teraz tak wszyscy chorujemy. Do pediatry czekam tydzień bo tyle dzieci chorych i moim zdaniem to wina tego ,że przez ostatnie rok byliśmy bardzo sterylni. Siedzieliśmy w domach. Teraz dzieci chodzą do szkoły i przyznajcie ,że też już na każdym kroku nie dezynfekujecie rąk. Kiedyś zaraz po wyjściu ze sklepu dezynfekcję robiłam sobie i córce, teraz nie. Jednak myślę,że ta sterylność osłabiła nasza odporność. Nas od września choroby nie opuszczają
Ja też njie moge sie dostac do lekarza
Przez to że byliśmy tak długo zamknięci i odizolowani od społeczeństwa i używaliśmy w ogromnych ilościach płyny antybakteryjne to nasza odporność niestety spada
Nati wiadomo że tak jest, a może te maski też źle na nas wpływają