Dodatkowe ubezpieczenie na wakacje - warto?

Drogie mamy, czy Waszym zdaniem warto kupić dodatkowe ubezpieczenie na wakacje dla dziecka? Może tylko w konkretnych przypadkach? Macie z tym jakieś doświadczenie?

1 polubienie

My zawsze wykupujemy dodatkowe ubezpieczenie, nawet jak to tylko krótki wyjazd nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć.

3 polubienia

Póki co córka jest w gondoli, więc myślę, że nie potrzebuje dodatkowego ubezpieczenia. W każdym razie i ja i mąż jesteśmy poubezpieczani bardzo dobrze i córkę też zamierzamy tak ubezpieczyć :smiling_face:

2 polubienia

My zawsze mamy dodatkowe ubezpieczenie dla dziecka

1 polubienie

Warto! Zwłaszcza przy wyjazdach za granicę lub aktywnym wypoczynku. NFZ nie zawsze wystarczy, a dodatkowe ubezpieczenie to spokój w razie wypadku czy choroby. My raz korzystaliśmy z pomocy za granicą i dobrze, że mieliśmy polisę pokryła wizytę u lekarza i leki.

4 polubienia

Zdecydowanie warto, zwłaszcza jeśli jedzie się za granicę Nawet drobne urazy mogą generować spore koszty bez ubezpieczenia. My raz skorzystaliśmy i bardzo się opłaciło szybka pomoc i zwrot kosztów leczenia. Lepiej dmuchać na zimne!

3 polubienia

Pewnie że warto wykupić , nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć . Teraz w ubezpieczeniach są nawet zabezpieczenia jakiś np dziecko rowerkiem uderzy w kogoś samochód itp .
To nie kosztuje dużo a człowiek spokojniejszy

1 polubienie

Jako, że sama pracuje jako doradca ubezpieczeniowy, to zawsze wykupuje ubezpieczenia podróżne i proponuje je wszystkim klientom, którzy jadą na wakacje.
Wiadomo, że z góry nikt nie zakłada że coś złego się stanie, ale los bywa przewrotny, zwłaszcza z dziećmi. Tu się przewróci, tu przeziębi, tu zje coś czego nie powinien itd… ubezpieczenie (dobrze dobrane i skrojone na miarę potrzeb) ochroni nas przed wydatkami związanymi z leczeniem czy nawet zwykłą wizytą u internisty - a takie za granicą potrafią być bardzo drogie.
Pamiętajcie, że karta EKUZ nie zapewni nam np dłuższego zakwaterowania na czas rekonwalescencji, nie pokryje kosztów szybszego powrotu do kraju, a także nie pozwoli na skorzystanie z żadnej placówki prywatnej. Warto zatem wydać te 200-300zł ale mieć spokojną głowę, że jeśli leczenie będzie kosztować 10tys to nie będziemy sami tego spłacać :slight_smile:

Zgadzam się, te parę stówek to spokój i bezpieczeństwo na wakacjach.

W Polsce nie mam dodatkowego. Za granicę już tak

Ciekawe nieraz jak to w praktyce potem wygląda jak już się coś wydarzy .

No i też jak ktoś wydaje już kilka tysięcy na wakacje, to te 200/300 złotych nie powinno robić aż takiej różnicy, tym bardziej właśnie jak mówisz, życie bywa przewrotne i o nieszczęście naprawdę nie jest trudno… tym bardziej jeśli jedziemy np do hotelu z basenami itp, dziecko może po prostu przebiec obok basenu gdzie jest ślisko i rozbić głowę…
mój szwagier właśnie podobnie rozwalił głowę. Pływał w takiej ala rzeczce basenowej i wpłynął głową na ścianę. Miał zszywany łuk brwiowy

My zawsze kupujemy dodatkowe ubezpieczenie i zabieramy ze sobą kartę EKUZ na wakacje.

warto.
jedyne na czym nei warto oszczedzac to ubezpieczenie.
zycze kazdemu zeby nie musial korzystac z nego, ale w przypadku gdyby trzeba bylo - warto sie dobrze zabezpieczyc.

Zgadzam się . Ubezpieczenie to coś, na czym nie warto oszczędzać. Lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć. W trudnych chwilach może uratować finansowo i dać spokój.

Zawsze z mężem kupujemy :slight_smile:

Moim zdaniem warto mieć to dodatkowe ubezpieczenie wiadomo, nikt nie zakłada najgorszego, ale życie bywa nieprzewidywalne.

To już jest zawsze kwestia indywidualna danej sytuacji jak sprawa się toczy. Nie mniej jednak moja kierowniczka będąc na Cyprze z rodziną właśnie takiego ubezpieczenia potrzebowała i praktycznie niczym nie musiała się martwić, zgłosiła się do ubezpieczyciela i oni wszystko za nią załatwiali na bieżąco. Warto wybierać po prostu sprawdzone firmy i patrzeć na zakres oraz OWU :slight_smile:

1 polubienie

My byliśmy w Egipcie i serio cieszę się, że wykupiłam dodatkowe ubezpieczenie, bo niestety dopadła mnie zemsta faraona :grimacing: Leżałam dwa dni pod kroplówką i pierwsze, o co pytali, to właśnie o ubezpieczenie. Gdybym go nie miała, to pewnie albo ogromne koszty leczenia, albo męczarnia do powrotu do Polski… Także zdecydowanie warto się ubezpieczyć

2 polubienia