Bardzo ważne i przydatne wskazówki zawarte w poradzie odnośnie dezynfekowania domu po chorobie podoba mi się że jest krótko zwięźle i na temat muszę przyznać że sama wiele z tych czynności wykonuje gdy ktoś z domowników zakończy chorowanie ale oczywiście i w trakcie podczas choroby Zawsze też trzeba dbać o tą higienę i czystość w domu zawsze staram się po przebytej chorobie zmienić bezpośrednio pościel i właśnie wylrać ją w trochę wyższej temperaturze to wycieranie klamek to też jest pewnego rodzaju moja obsesja dawniej tego nie robiłam w ogóle mi do głowy nie przyszło żeby wycierać klamki ale od momentu gdy na świecie pojawił się koronawirus faktycznie zaczęłam to robić nieraz gdyby coś ogarniam w domu i mam akurat w ręce mokrą szmatkę to lecę wszystkie klamki za koleją jednak faktycznie tak lampka to jest taki element w domu który dotyka bardzo dużo ludzi i może na niej znajdować się wiele bakterii i zarazków wietrzenie pomieszczenia drukujesz coś co zawsze staram się robić czy chorujemy czy jesteśmy zdrowi zawsze to jest bardzo bardzo ważne
Choroby towarzyszą prawie każdemu nieustannie przez cały rok. W celu wyleczenia aplikujemy przepisane przez lekarza tabletki, aby nasz organizm wyzdrowiał i wrócił do normalnego funkcjonowania. Jednak po przebytej chorobie warto pomyśleć o dezynfekcji i odświeżeniu naszego mieszkania w celu pozbycia się szkodliwych wirusów i aby zmniejszyć ryzyko ponownego zachorowania.
Super artykuł
Niestety z chorobą domowników spotykamy się czy tego chcemy nie. Porada pozwala uporządkować czynności, część z nich wykonywałam ale część nie.
Kiedyś nie przywiązywałam do tego tak dużej uwagi, aż moje dzieci zaczęły non stop chorować i mieć różne uczulenia. Niby dom był regularnie sprzątany, utrzymywałam porządek ale bezpośrednio po chorobie nie zawsze wymieniałam firanki czy myłam podłogi w środkach zabijających bakterie a jedynie zwykłym pachnącym płynie do podłóg. Jak moje dzieci notorycznie zaczęły chorować to zastanowiłam się co jeszcze mogę zrobić aby tak nie chorowały. Od kiedy rygorystycznie podczas choroby i bezpośrednio po niej przestrzegam się tych zasad moje dzieci zaczęły mniej chorować. Nie ukrywam, że duży wpływ na to miał także koronawirus.
U nas po chorobie przede wszystkim wietrzymy dom nie ważne czy jest ciepło czy zimno to jest priorytetem. Po przebytej chorobie oczywiście pranie pościeli ,kocy itp też musowo. Raz za czas staram się pożyczyć oczyszczacz powietrza i oczyscic porządnie w całym domu , szafki �
Z tym oczyszczaczem powietrza to też fajny pomysł powiem wam że też nie możemy popadać w paranoję i po każdej chorobie jak również na co dzień dezynfekować domu nie wiadomo w jakim stopniu bo jednak tych zarazków i bakterii nie jesteśmy w stanie uniknąć ogólnie funkcjonujące w całym świecie niestety Spotykamy się ale z nimi non-stop i to też jest dobre ponieważ musimy się od nich jakoś uodpornić i nasz organizm też musi się do nich przyzwyczaić potrafić razem z nimi funkcjonować także co ma znaleźć takie złoty środek bo prawda jest taka że nie możemy gonić po domu z tak zwaną białą rękawiczką ale jednak Raz na jakiś czas a w szczególności po przebytej chorobie domowników dobra jest taka konkretna dezynfekcja i odświeżenie całego domu
Ja zawsze piorę pościel po chorobie gdzie jednak tych bakterii zostaje dużo
Staram się utrzymywać porządek w domu na codzień. Jednak po chorobie zawsze do prania idzie pościel i zabawki. Wietrzymy zawsze bez względu czy jesteśmy zdrowi czy chorzy.
Ja też staram się żeby było czysto w domu, jednak jak człowiek chwilę odpuści to później ma 2x więcej pracy.
U mnie nie ma szans żeby nie sprzątać dłużej niż dwa dni Laura jest bardzo żywym dzieckiem i wszędzie jej pełno za chwilę jest tu zaraz tam i bawi się wszystkim co ma pod ręką więc nie ma opcji dodatkowo w związku z tym że ja mam ślina alergię i się po prostu dłuższe kurze muszę wycierać często , odkurzac taki urok
U nas na szczęście nikt nie jest alergikiem
MiskaPyśka to zazdroszczę i nikomu tego nie życzę coś okropnego katar non stop nie zależnie od pogody i pory roku ,problemy z oddychaniem,łzawienie oczu itp najgorsze co może być
U nas niestety dużo alergików mam nadzieję że Milanek jakoś ominie się od tych alergii
Ja po chorobie zawsze wietrzę pomieszczenia i zmieniam pościel. Na początku pandemii ciągle myłam klamki a z czasem przestałam. Został mi nawyk częstego mycia rąk. Pierwsze co robię jak wchodzę do domu to mycie rąk. A jak wchodzę do samochodu z zakupów to nadal psikam sprayem antybakteryjnym.
Nawyk mycia rąk najważniejszy i warto żeby dziecko złapało ten nawyk bo to podstawa czy w domu czy w szkole czy przedszkolu
Ja też na początku pandemii myłam klamki, włączniki do światła itp. Teraz już tego nie robię ale kupiłam sanytol do dezynfekcji kuchni i łazienki i akurat ten produkt bardzo mi się spodobał i dalej go kupuje i używam
o tak ten nawyk mycia rąk to jest podstawa nie tylko podczas pandemi Ale i ogólnie A jednak nie wszyscy ludzie mają takie nawet jak sobie nie wyobrażam żeby wejść do domu w pierwszej kolejności nie umyć rąk albo na przykład bezpośrednio po kontakcie ze zwierzętami ostatnio tego nawyku staram się uczyć syna na początku Oczywiście jak to każdemu dziecku bardzo się mu Podobało podstawiamy mu do umywalki taki stopień i bardzo chętnie ręce mył natomiast od jakiegoś czasu zaczął sobie to traktować jak takie papranie się w wodzie i oczywiście ręce idzie myc chętnie Ale gdzie już mama mówi dość i chce zabrać go od umywalki No to jest okropna histeria ale z czasem to zrozumie no co zrobić takie są dzieci że wszystko trzeba na spokojnie wytłumaczyć i nauczyć
Terazmama haha ja też tak robiłam :D klamki na wejściu wyjściu, nawet włącznik światła drzwi jak dotkłam :d w tedy to był okropny strach, wejście wyjście ze sklepu dezynfekcja, teraz nie dezynfekuję jak wyjdę . Oczywiście wchodząc do domu zawsze myjemy ręce nawet jak schodzę tylko na dół po coś to jednak dotykałam poręczy na schodach to dla mnie mus by je umyć
oj to ja w okresie pandemii aż tak nie szalałam;) ale guzik w windzie właczałam kluczykiem ba... teraz też tak robie często ;) ale zeby klamki myć to nie ;)
ręce staram sie zawsze myć czesto po przyjsciu do domu to podstawa starsza też tak sie nauczyła po psie czy jak coś zbieram z podłogi to już nawykowo;)