Aktualnie jets u mnie 30 tydzień. I od paru dni strasznie ciężko mi się oddycha. Nie wiem czy to za sprawą upałów czy może rosnącego brzucha (choć jak na 30 tc to i tak każdy mi mi mówi że mało po mnie widać). Tak czy inaczej czuje się strasznie. Budze się rano i już jestem zmęczona a gdzie tu do wieczora. W nocy spać nie moge bo ciężko złapać oddech. I takie koło zamknięte. Jak pytałam lekarza czy coś można na bezsenność przyjmować co nie będzie inwazyjne, to powiedział mi że nieinwazyjny będzie spacer. Jak ja do toalety nie ma siły iść co dopiero na spacer. Dodam jescze że mam cukrzycę co pewnie też sprawia że czuję się bardziej zmęczona, ale czy aż tak? Czy to normalne że czuję taką STRASZNĄ niemoc?
Klaudiamam to że brzuszek jest jeszcze malutki to nie znaczy że rozciągająca się macica i rosnące dzieciątko nie ugniata na płuca i może dlatego właśnie ciężko Ci się oddycha ja np. na plecach nie mogłam spać bo zaraz się dusiłam i spałam na boku. Bez senność w ciąży to chyba normalka bo u mnie też z tym było kiepsko. Co do spaceru to może wybierz się z mężem wieczorkiem kiedy jest już chłodniej będzie dla Ciebie podparciem a jak się dotlenisz to może i sen będzie lepszy. Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu pij dużo wody to może też Ci pomóc
Zmeczonie w ciazy jest normalnym obiawem, staraj się odpoczywać jak najwięcej jeśli nie masz nic do zrobienia i wykorzystaj ten czas przed Narodzeniem dzidziusia, staraj się też duzo nawadniać bo przy takiej pogodzie to bardzo ważne, co do duszności to powietrze w ciagu dnia jest bardzo ciężkie i tez to może być spowodowane tak wysoką temperaturą
No włamie ja cały czas odpoczywam a mimo to jestem zmęczona.. To wszytko się też obija na ogólnym samopoczuciu
Klaudia może być jedno i drugie czyli upały plus rosnący brzuch. Staraj się jak najwięcej odpoczywać
Myślę że nie trzeba być w ciąży by być zmęczonym od upałów. Ale fakt jest taki że dodatkowo buzują hormony a rosnący brzuszek nie pomagają przetrwać tych gorączek. Trzeba odpoczywać, omijać słońca, wychodzić na powietrze z rana lub z wieczora, nawadniać się i znaleźć coś co relaksuje.
a ja bym tutaj jeszcze poruszyła kwestie krążenia...bo przeciez oprócz dostarczenia do wszystkich komórek mamy składników odzywczych to nasze krążenie musi dodatkowo zrobic obieg do dzieciatka by i jemu dostarczyc niezbednych składników.byc może to też ma wpływ na osłabienie.a cukier badasz codziennie po kilka razy więc tutaj bym nie przypisywała zmeczenia cukrzycy
Też tak mam. Czasem nawet rano z łóżka nie potrafię się zwlec. Do tego wszystkiego jeszcze jeden maluch w domu, który tak na prawdę sprawia, że jakoś funkcjonuje. Jak juz się zmobilizuje i troche pofunkcjonuje na wysokich obrotach to wtedy jest ok. Piję bardzo dużo wody i to małymi ilościami przez cały dzień bo juz zauważyłam, że jakbym tak dłuższy czas nie piła to kręci mi się w głowie. Pogoda tez robi swoje i raczej nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Na słońce nie wychodzę. Siedzę na dworze w cieniu a jak czuję, że powietrze robi się ciężkie to raczej staram się wtedy siedziec w domu a go wietrze z rana, gdy jest świeże powietrze.
Ja radziłabym tak jak lekarz podpowiada.Odpoczynek ważny, ale ruch tak samo odgrywa bardzo dużą rolę, aby czuć się dobrze.Jesli nie masz przeciwwskazań do aktywności to ja jestem za tym , aby do ostatnich chwil zażywać choć trochę ruchu.Według mnie w tym momencie do twojego złego samopoczucia najbardziej przyczynić się upał, który męczy wszystkich.Ja często ratowałam się wiatrakiem elektrycznym bo ciężko było złapać oddech.Cukrzyca raczej w tej sytuacji nie winna jeśli systematycznie ją kontrolujesz i wyniki są odpowiednie.Wieczorne spacerki powinny dotlenić organizm i być może łatwiej będziesz zasypiać.
Klaudia rozumiem Cię w 100% bo mam to samo. Szczerze mówiąc to wstydzę się już o tym komuś mówić jak strasznie się czuje, że mi duszno, bolą mnie nogi, kręgosłup i ogólnie jestem zmęczona i czuje się jak flak, o godz 15 dochodzi ból brzucha i jak się położę to nie mogę wstać. Niektórzy dziwnie reagują że przecież nie ja jedyna jestem w ciazy i nie jedyna jestem zmęczona, ale byłam już w ciazy i tak się nie czułam A w domu córka 4latka i jakoś trzeba funkcjonować. Pojadę tylko na zakupy i jak wrócę to nie mam siły robić obiadu, robię to na siedząco. Na spacery chodzę i ruszać się muszę dużo przy dziecku więc tego za mało nie mam. W 2 ciąży brałam zastrzyki clexane i nie miałam problemu z nogami, A teraz biorę i nogi bolą mnie strasznie. Bylam u lekarza i powiedzial że ws,Ustki jest ok i ciśnienie też dobre, więc ja już nie wiem...Pogoda chyba ma duże znaczenie w naszym przypadku.
Klaudia miałam tak samo w pierwszej ciąży wiecznie chciało mi się spać , byłam zmęczona potrafiłam spać cały dzień i w nocy tak samo , mały spacer był dla mnie niczym wspinaczka . Jak masz możliwość to odpoczywaj ile się da po co się dodatkowo przemęczać jeszcze jak teraz są upały . Wychodz wieczorem jak jest już chłodniej . Ja miałam takie sytuacje , że budziłam się w nocy i nie mogłam złapać oddechu . Spałam cały czas na lewej stronie jak Ci duszno nie możesz złapać oddechu to zmieniaj pozycję jeżeli leżysz .
Najgorsze jest jak ludzie dookoła tego nie rozumieją i mówią,"czym jesteś zmęczona skoro nic nie robisz cały dzień"..
To zupełnie normalne, pewnie mówią tak Ci co nigdy nie byli w ciąży albo znosili ją "bezobjawowo"..
Ja w pierwszej ciąży całe lato chodziłam z brzuchem i też mimo że czułam się dobrze to wiecznie byłam zmęczona. Tak po prostu. Pamiętam że na początku to nawet potrafiłam spać w dzień a tak normalnie to nie potrafię zasnac.
Klaudia, nie zrozumie ten,kto tego nie doświadczył.Nie przejmuj się komentarzami i tym co,kto sobie myśli... Aktualnie w ten gorąc to chyba większość ludzi czuje zmęczenie już z samego rana.Nic się nie chce, ciężko oddychać i zaraz człowiek cały spocony :(
Klaudiamam u mnie tez 30tc, i czuje się tak jak Ty. Z młodszym dzieckiem nie wychodzę z domu przed godziną 16/17, bo boje się że mogłabym zasłabnąć. Narzady wewnętrzne na tym etapie ciąży są już dosc mocno podniesione, dziecko już może je uciskać a dodatkowo takie temperatury. Rozumiem Cie wiec doskonale i moja ginekolog mówi że to normalne. Powinnysmy dużo odpoczywać i uważać na siebie bardzo.
W upały powinno się uważać a w ciąży to już w ogóle. Mi ginekolog zabronil prowadzić samochód w takie upały i coś tym jest bo moje samopoczucie zmienia się jak w kalejdoskopie. Niby należy leżeć i nic nie robić ale brak prawidlowego krążenia tez źle wpływa na nasze samopoczucie. Mi dawka adrenaliny czy większego wysiłku wręcz pomaga. Tylko ciężko się przemoc żeby coś zrobić.
Klaudia głowa do góry , rób tak zeby Tobie było dobrze, zwłaszcza teraz jak są upały kobietom w ciąży nie jest lekko. Moniczka dobrze powiedziane nie rozumie ten kto tego nie doświadczył . Ja pamiętam że jak już byłam po 30tc to nawet meczyłam się jak leżałam i mój nie raz się pytał co tak sapie , wtedy zawsze pytałam się czy chce się zamienić , temat zawsze był skończony . Nic się nie martw , może daj tym osobom do zrozumienia że w ciąży tak to już jest .
Pati o właśnie, ja też męczę się teraz bardzo szybko. Raz że upały a dwa oddech jest płytszy i organizm chyba gorzej się dotlenia. Dla mnie to już bardzo ciężki okres, liczę na ochłodzenie niebawem...
Klaudiamam ją również w podobnym okresie bylam w ciąży bo urodziłam synka 8.wrzesnia i przeszłam upały i rownirz nic nie robiłam a raczej sprzątałam w domu, gotowałam i chodziłam z starszym synkiem 4letnim na spacery itd mimo wszystko pod koniec ciąży źle mi się oddychało, spało , szybko się męczyłam i jak bardzo lubialam ten stan bycia w.ciazy jak i przy pierwszym tak marzyłam już urodzic bo nie miałam siły na nic , ale to normalne podczas upalow i już w tych ostatnich miesiącach ciąży , także szybko zleci , urodzisz i już będziesz czuła się Dobrze;-) przebywaj częściej w domu zawsze to lepiej niż na polu na tych 30stopniavh bo jednak upaly potrafia wymęczyć człowieka a co dop kobietę w ciazy.
Pogoda przez ostatnie dni jest bardzo męcząca dla dzieci jak i dorosłych, ja z.moją małą kruszyna wychodzę na zewnątrz.dopiero po 17, w ciągu dnia i tak jest marudna mimo że jesteśmy w domu