Dziwne Sny - Lek przed porodem?

Witajcie, mam do Was pytanie. Czy też tak macie bądź miałyście, że im bliżej porodu tym bardziej zdarzają się dziwne sny. Czy to lęk przed porodem? A może tylko ja się tak nakręcam, ostatnio miałam bardzo realistyczny sen. Urodziłam, szpital ten sam co za drugim razem i miałam mega kłopoty z karmieniem ,dziecko nie chciało MM a ja nie miałam pokarmu. Może to śmiesznie brzmi, ale obudziłam się taka wymęczona i tak się zastanawiam czy to jest spowodowane? W drugiej ciąży też miałam taki sny, ale to już praktycznie na samej końcówce.

Do mnie chyba nie dociera, że rodzę za tydzień i żadnych lęków czy snów z tym związanych nie mam. W sumie zawsze miałam bogatą wyobraźnię i praktycznie co każdą noc śnię i może dlatego też nie wydają mi się dziwne…

Kaczmarkowa,moim zdaniem to normalne.Podświadomość tak na nas czasem działa.Ja jak byłam w ciąży to często śnił mi się poród itp.Pod koniec ciąży też czułam coraz większy strach i pewnie to było powodem bo często o tym wszystkim myślałam.Nie bierz do siebie tych złych snów:)

Kaczmarkowa myślę że to zupełnie normalne. Po prostu ostatnio dużo myślisz o porodzie i o tym jak to wszystko będzie wygladac :slight_smile: sny to nic innego jak nasza podświadomość.
Mi ostatnio ciągle śni się remont i elektryk z którym mamy problem… Hehehe

Kaczmarkowa to podświadomość zmieszana że snami i tak wlamsie miesza się i dziwne sny batdzo realistyczne się wydają i człowiek się budiz niekiedy spocony też miałam tak w ciąży dzień w dzień sen który dobrze pamiętałam i były różne o porodzie też o karmieniu itd wg mnie to normalne i niekoniecznie to sugeruje lek raczej przejęcie i to o czym się podświadomie gdzieś myśli.

Kaczmarkowa nie miałam dziwnych snów. Rzadko coś mi się w ciąży śniło. A jak coś mi się śni to zazwyczaj przyjemne są sny

Moim zdaniem to normalnie. Ja miałam tak samo chyba każdy się boji. Z jednej strony się czeka a z drugiej ten strach. Dobrze że szybko wszystko mija. Powodzenia

Kaczmarkowa to chyba już tak jest z tymi synami, mi przez całą ciążę śniły się węże, a czasami nawet węże pod lozeczkiem dziecięcym.

Ja nie pamiętam żebym miała podobne sny, ale myślę że to podświadomy lęk przed porodem, lub tak jak wynika to ze snu strach że dziecko nie będzie miało co jeść. Nie da się kontrolować snów więc na to nic nie poradzisz. W ciągu dnia staraj się tak nie myśleć o tym co się śniło, że niedługo poród, odpoczywaj relaksuj się. Może wtedy sny znikną.

Warto też myśleć że z karmieniem będzie ok że poród też będzie bez komplikacji pamiętam sama sny mialam różne w ciąży i mega realistyczne bardzo chaotyczne i w zasadzie przeciwstawne rzeczy w jednym śnie były

Niektóre sny są przerażające a inne właśnie takie, że martwię się o maleństwo,porod i karmienie. Chyba ostatnio miałam za dużo na głowie i jestem przemęczona :frowning:

Należy pamietac, że mimo wszystko to tylko sny. Jak o czyms myślimy za dużo to tak bywa, że potem nas sny męczą. Głowa do góry będzie dobrze

Chyba za dużo o tym myślisz dlatego masz takie sny , ale rozumiem Cię bo ja jak byłam w ciąży to też miałam różne sny w zależności co przeżywałam kilka razy mi się śniło że urodziłam i syn urodził się 4tyg wcześniej i zastanawiam się czy sny miały jakieś podłoże prorocze czy tak przeżywałam . Przez całą ciążę też miałam zakaz uprawiania sexu więc jak myślałam o tym to później też śniły mi się głupoty :stuck_out_tongue: hehehe

Pati tak to jest jak się przejmujemy to potem niby zasniemy ale podświadomość dalej działa i myśli i często te myśli podświadome przechodza do snów i taki efekt dziwnych snów jest :slight_smile:

Jak mój termin porodu się zbliżał to też zdarzały mi się dziwne sny. Jest to spowodowane tym że ciągle myślimy o porodzie i mamy obawy

Nie warto się przejmować złymi snami ,one nic nie znaczą.Jesli coś złego ma się stać to ja uważam,że porostu tak miało być a nie ,że sen to przepowiadał.

Mnie w obu ciazach meczyly dziwne sny, o porodzie, o ciazy, byciu matka, o dziecku, jakichs chorobach, ale tez np o znajomych z podstawowki ktorych od lat nie widzialam… Z tego co pamietam to czytalam gdzies, ze w ciazy to dosc czeste zjawisko, nie wiem, z czego to wynika.
No ale oczywiscie warto pamietac ze to tylko sny , jakies tam wytwory naszej podswiadomosci i np. sen o chorym dziecku czy traumatycznym porodzie nic nie znaczy :smiley:

Hej Kochana. Opowiem Ci moją historię o snach. Aktualnie jest to moja pierwsza ciąża i 8 mięsiac. W 25 tyg zaczęłam mieć dziwne, bardzo realistyczne sny, w których był lęk, strach, ucieczka, krzyczenie, wstawanie w nocy i przebranie się. Zaczęło mnie to niepokoić, czytała różne fora, historie mam które przeszły horror na porodówce, sama się nakręcalam. Nie docierały do mnie wypowiedzi mam, które mówia o porodzie same dobre rzeczy. Udała się do psychiatry i psychologa, przeszlam terapię, po której stwierdzono tokofobie - lek przed porodem. Nie wstydzę się tego. Bede mieć cc. Teraz też moje sny są bardzo realistyczne, ale jakieś takie spokojniejsze, dużo w nich uczuć, miłości, obrazu mojej córeczki jeszcze nie narodzonej. W ciąży sny są bardzo realistyczne to normalne, ale jeśli Cię męczą udaj się na wizytę że specjalista. Pozdrawiam

Haniowa mama ja bym się nie uspokoiła wcale na wieść że będzie cc zresztą takie sny to nie od razu wskazują na tokofobie też tak miałam i w 3 trymestrze to jest cóż dość powrzechne zachowania w nocy.

Ja chyba bardziej bym się bała CC niż porodu sn. Też się bałam porodu bo mi nagadali że przy porodzie trzeba głęboko oddychać bo można łatwo dziecko niedotlenić, że to że tamto. W gruncie rzeczy jak zbliżał się termin to już nie mogłam się doczekać żeby zobaczyć synka. Bardzo byłam ciekawa jak wygląda. A ogólnie przez całą ciążę byłam nadwrażliwiona na punkcie dziecka i nawet jak wyszłam tylko co od lekarza z badań i wszystko było dobrze to się zastanawiałam czy aby na pewno. Ale tak naprawdę poród nie był taki straszny i nie mam traumy poporodowej