Czy są tu fanki kwiatów domowych i poradzą jak fajnymi sposobami poprawić stan skrzydłokwiatu? Stosuję nawóz i staram się tak jak piszą na internecie ale coś mi nie wychodzi albo źle pielęgnuję go . A mianowicie listki na końcach mi schną a w niektorych przypadkach całe żółte się robią. Większość kwiatów wywaliłam bo zaraz coś z nimi nie tak ![]()
To grzyb. Może być kilka powodów, przez które powstał:
- podlewasz za często lub za dużo, zanim całkowicie przeschnie podłoże
- Przesuszasz go, a potem intensywnie podlewasz
- Złapał grzyba od innej rośliny.
Najsluteczniejsza będzie zmiana podłoża na przepuszczalne, ja robię mieszkanie ziemi uniwersalnej, dodaje perlit, wermikulit, czasami keramzyt, włókno kokosowe lub podłoże do storczyków, mieszkam na oko. Do tego w tym wypadku oprysk przeciwgrzybiczy
Jeśli problem usychania samych końcówek zostanie to znaczy, że masz za niską wilgotność powietrza
Trzeba je zraszać może masz za suche powietrze w domu ja miałam 3 skrzydlokwiaty i się poddałam wywaliłem na śmietnik bo tak samo schły liście. Pruskalam na grYba o cuda robiłam a ja je wywaliłem to mi jedna pani powiedziała że trzeba je zraszać i najlepiej na dno doniczki keramzyt żeby nie miały za mokro
Keramzyt się daje jako drenaż, ale skrzydłokwiaty lubią też podlewanie od dołu, tzn do podstawki, a keramzyt wtedy uniemożliwia pobieranie wody.
No i zraszanie tak, ale tylko, jeśli mamy za suche powietrze, zamiast zraszania można obok kwiatów postawić po prostu nawilżacz, zmniejsza nakład pracy ![]()
No i generalnie skrzydłokwiat jest dość prostym kwiatem w uprawie, ale bywa kapryśny
mam 4 z czego jeden uparcie nie chce zakwitnąć ![]()
Ja uwielbiam tego kwiatka, bo z moją marna ręką to super u mnie rośnie. Ja podlewam często a mało. A jak zaczely mi żółknąć końcówki to robiłam jak pisała @Karcia i psiukalam go wodą
One nie lubią za dużo światła i wilgoci, najlepiej jak są w doniczce z podstawką żeby stamtąd sobie pobierać.
Oo widzisz to mi źle powiedzieli
Też mam taki jednen ale już go umieściłam chyba w dobrym miejscu i będzie mu dobrze.
Bo też trzeba powiedzieć że skrzydłokwiat nie lubi przenoszenia z miejsca na miejsce, ja tak zrobiłam z jednym i teraz czekam czy się przyzwyczai do nowej miejscówki ![]()
Zazdroszczę wszystkim którzy umieją w kwiaty ![]()
![]()
To ciekawe, u mnie jest wilgotno, ciepło i jasno (mieszkanie na południową stronę), a mało która roślina się ma tak dobrze jak skrzydłokwiat
osobiście mało wiem o roślinach i tylko podlewam na czuja
Może ma w miarę miejsce gdzie jest odpowiednio dla niego pod względem słońca ![]()
U mnie jeszcze ten kwiat nie lubił jak się kot obok niego dużo kręcił
No mi też przestał kwitnąć właśnie
i te listki ale zacznę go zraszać bo może i rzeczywiscieamy suche powietrze w domu
Ja też go przeniosłam z przedpokoju do salonu bo tam miał za ciemno i czytałam że nie może mieć za ciemno
Na szczęście u mnie nie ma kotów
ale będę próbować tak jak mi radzicie zmienię podłoże , zacznę spryskiwać listki , podlewać będę też umiarkowanie zobaczymy może stan się poprawi , a jak z nawozami? Stosujecie jakieś?
U mnie niestety kwiaty zawsze uschną ![]()
Tylko żebyś też z tym zraszaniem nie przesadziła, bo może tylko pogłębić chorobę grzybową.
Generalnie i złe i nie, bo do sporej ilości kwiatów daje się keramzyt na spód jako drenaż. Wtedy jest mniejsze ryzyko przelania, bo woda przeleci do podstawki i ziemia w niej wtedy nie stoi i jej nie pobiera ![]()
Ja też czasami daję keramzyt do samej mieszanki ziemi i reszty dodatków, żeby ziemia była bardziej przepuszczalna
Oj mało który kwiat lubi zmiany miejsc, a już w szczególności fikusy lubią się obrazić i zrzucić liści, jak się je przestawi