Fitness w ciąży

Drogie Mamy! Powiedzcie, czy któraś z Was chodzi lub chodziła na fitness dla przyszłych mam?
Ja dziś byłam pierwszy raz, bo w mojej szkole rodzenia odbywaja się takie zajęcia i powiem Wam, że było super! Ćwiczenia oczywiście bardzo lekkie, odpowiednio dostosowane, wzmacniajace głównie nogi, kręgosłup i co najwazniejsze mięśnie dna miednicy. Ćwiczenia na piłkach i na karimacie, wiec bardzo wygodne. Bardzo polecam!
A Wy jak się na to zapatrujecie?

W poprzedniej ciąży też chodziłam od 28 tc do szkół rodzenia na ćwiczenia które tam były i polecam obecnie 25 tc i już niecierpliwie czekam by ruszyć na ćwiczenia bo dużo pomagają w polepszenie kondycji krocza a to ważne przed porodem

Mi koleżanka polecała jogę, jej bardzo pomagała.
Czekam na szkołę rodzenia, bo podobno w tej mojej są dodatkowe zajęcia.

Właśnie ćwiczenia mięśni dna miednicy to podstawa do porodu jak też po porodzie, żeby później nie było niespodzianek typu nietrzymanie moczu

Ja, m.in. z racji trgo ze dwukrotnie sie w ciazy przeprowadzalam, nie chodzilam na takie zajecia… ale zamowilam sobie plyte DVD z cwiczeniami miesni dna miednicy i pilatesem dla ciezarnych. :slight_smile: Serdecznie polecam jak ktos ma mozliwosc chodzenie na takie zajecia, albo - jak ja - chociaz cwiczenie w domu. Jestem gleboko przekonanaze temu zawdziezam szybki powrot do formy :slight_smile:

Ja podczas uczęszczania na szkołę rodzenia miałam takie ćwiczenia i bardzo je sobie chwaliłam. Dodatkowo w domu, codziennie, ćwiczyłam mięśnie Kegla plus cowieczorne nawilżanie olejkiem migdałowym dla uelastycznienia skóry. Pomogło, udało się urodzić naturalnie bez nacięcia :slight_smile: Także polecam tego typu zabiegi.

Powiem Wam, że odkąd tylko można, czyli od ok 3 miesiąca regularnie uczęszczam na zajęcia typu 'aktywne 9 miesięcy' i czuję się naprawdę świetnie. Ćwiczenia są zarówno wzmacniające, jak i rozciągające, przygotowujące do porodu. Bazo polecam wszystkim tego typu ćwiczenia, jeśli tylko nie ma przeciwwskazań.

emmka dobrze, że zaznaczyłaś, że ćwiczyć można od 3 miesiąca. U mnie ginekolog nawet zaznaczał, że dopiero po 3 miesiącu, że pierwszy trymestr ciąży jest pod ścisłą ochroną i trzeba bezwzględnie na siebie uważać, a potem można rozpocząć jakieś delikatne rozciąganie. Ja nie chodziłam na zorganizowane zajęcia ale rozciągałam się systematycznie w domu i dzięki temu lepiej cię czułam:)

Na fitness ze szkoły rodzenia, na który ja chodzę można było zapisać się dopiero po 21 tygodniu ciąży, także prowadzące bardzo tego pilnują na zajęciach

ja regularnie (3-4 razy w tygodniu) ćwiczyłam przed ciążą i mój ginekolog powiedział że nie ma przeciwwskazań do ćwiczenia i w pierwszym trymestrze, tylko oszczędzając mięśnie brzucha i wiadomo - bez podskoków i jakiś mega wycisków. Tak więc przerzuciłam się na pilates, jogę i zdrowy kręgosłup, a od 6 miesiąca zaczęłam ćwiczyć z DVD Ani Dziedzic “Aktywna w ciąży” i dodatkowo w klubie fitness “aktywne 9 miesięcy”. Nie wiem czy dzięki temu poród będzie łatwiejszy i szybciej wrócę do formy, ale w ciąży czuję się świetnie (dopiero teraz na końcówce doskwiera mi kręgosłup jak za długo stoję) więc polecam jeżeli nie ma przeciwwskazań. Trochę rozciągania, wzmacnianie mięśni dna miednicy, nóg pleców i klatki piersiowej, trochę też brzucha w tempie i obciążeniach dostosowanych do ciężarnych. U nas na szkole rodzenia pokazali jakie ćwiczenia są jak najbardziej wskazane. Tylko właśnie niech lekarz określi kiedy można zacząć ćwiczenia.

Dzis byłam drugi raz i jestem zachwycona :slight_smile: chodzę na te lżejsze zdjęcia, gdzie jest głównie rozciąganie i wzmacnianie mięśni nóg, rąk i kręgosłupa. Od razu lepiej się czuje po ćwiczeniach :slight_smile: chodzą też dziewczyny które za miesiąc rodzą, więc ćwiczenia są na prawdę bezpieczne

Zapisać się i chodzić. Podziękujesz sobie podczas porodu:)

Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań to jak najbardziej popieram takie ćwiczenia podczas ciąży. Sama byłam aktywna i sobie je chwalę. Dzięki takiej aktywności fizycznej ciało kobiety w ciąży przygotowuje się do porodu oraz szybciej wraca do formy po porodzie naturalnym jak i po cesarskim cięciu. Ćwiczyć można również w domu np wspomnianą jogę czy pływać, tańczyć.
Aktywność w ciąży może również zapobiec powstawaniu żylakom, rozstępom czy hemoroidom. Jeżeli dobrze się czujemy to dla dobrego samopoczucia warto wybrać się chociaż na dłuższy spacer:)

Zwykle na tego typu zajęciach wymagane jest zaświadczenie od lekarza prowadzącego ciążę, że nie ma przeciwwskazań do ćwiczeń. I jest wymaganie, że można chodzić właśnie od ok. 3 miesiąca (wcześniej i tak żaden lekarz nie wystawi takiego zaświadczenia, na szczęście). U mnie na ćwiczenia też chodzą dziewczyny, które już są tuż przed porodem, ale czują się dobrze i nie ma przeciwwskazań do ćwiczeń. Także ćwiczyć można do samego końca, do porodu.

Z racj tego, że jest to fitness w szkole rodzenia codziennie na dyżurze jest położna, także gdyby coś się działo jest osoba z wykształceniem medycznym. U nas nie trzeba zaświadczeń od lekarza, że mozna chodzić na zajęcia. Chodzą dziewczyny, które zapisaly sie do szkoły, czyli te po 21 tc, bo od wtedy są zapisy. Oczywiście każda pytała lekarza czy może chodzic na tego typu zdjęcia, bo żadna nie chce zrobić krzywdy maluszkowi

Taka forma aktywność to bardzo fajna sprawa. Pomaga utrzymac pradiwłową wagę w ciązy, wzmacnia mięśnie, rożnież mięśnia dna miednicy, które są tak ważne przy porodzie naturalnym, przy wiekszym brzuszku pomaga utrzymać prawidłową postawę ciała, dzięki czemu pomaga uniknąć bóli kregosłupa i nie tylko. Ale fitness dla kobiet w ciąży wspomaga prawidłową perystaltykę jelit, oraz poprawia krążenie krwi, co jest bardzo wazne przy opuchnięciach. Jest to super relaks dla przyszlych mam, chwila oderwania się ale też moment wyciszenia, które jest nam tak bardzo potrzebne :slight_smile:

Tak jak pisałam wcześniej chodzę na ćwiczenia od trzeciego miesiące i mogę potwierdzić, że czuję się bardzo dobrze. Za dużo nie przybrałam na wadze, nie odczuwam bólów kręgosłupa, nie mam żadnych obrzęków (piję dużo wody, a to też jest bardzo ważne w czasie ciąży), także swoim przykładem zdecydowanie mogę potwierdzić pozytywny wpływ ćwiczeń na kobietę w ciąży i polecam wszystkim taką aktywność. Oczywiście poza ćwiczeniami też jestem aktywna, dużo chodzę, spaceruję itp. Raczej ciągle jestem w ruchu.

Iza bardzo fajny temat:) ja w swoim mieście i kilku innych pobocznych obdzwoniłam każdą siłownię, gdyż chciałam bardzo zapisać się na zajęcia dla kobiet w ciąży. Niestety ile fitnessów tyleż porażek… okazało się, że każda z nich miała w asortymencie takie zajęcia, ale frekwencja była tak niska, że zupełnie zrezygnowano z ich prowadzenia. Pozostał mi fitness w domu i spacery…nad czym ubolewam, bo miałam chociaż nadzieję na poznanie innych mam i jakąkolwiek relację międzyludzką, a tu klops… Został mi Mąż i forum, gdyż nie udało mi się poznać koleżanek w miejscu zamieszkania, a pracuję z niemal samymi mężczyznami. Jak najbardziej popieram ruch i aktywność w ciąży.

Ja w ciąży nie cwiczyłam , sama w domu bałam sie a u nas nie ma takich zajeć dla kobiet w ciązy

Na fitness to nie chodziłam ale na gimnastykę dla kobiet w ciąży tak.Uważam, że jeśli nie ma przeciwwskazań i lekarz pozwala to fitness jest bardzo dobrym pomysłem