Dziewczyny mój syn jest aktywnym dzieckiem, skończył rok, ale nie chodzi jeszcze samodzielnie, za to chętnie spaceruje przy meblach, jeśli przechodzi od sofy do okna to potrafi przełożyć rączki i nie sprawie mu to trudności, więc pewnie lada chwila ruszy samodzielnie. Wczoraj byliśmy na chwilę u znajomej, która ma dziecko starsze od mojego synka trochę ponad miesiąc i jej dziecko korzysta z hulajnogi z siedziskiem, wypytałam oczywiście o nazwę, mój syn jak go posadziłam na chwilę to nie chciał już zejść, skończyło się płaczem przy wyjeździe. Czy macie takie hulajnogi z siedziskiem?? czy dzieci często, chętnie z nich korzystają czy tylko mój syn tak się rwie a jak kupimy to będzie stała w kącie? Zdjęcie poglądowe w załączeniu.
Meg zdjęcie się nie dodało albo ja nie widzę ;)
Z dziećmi często tak bywa że coś chcą a za dwa dni rzucają w kat ;) ale może u was tym razem tak nie będzie.
Nie wiem dokładnie o jaką hulajnoga Ci chodzi ale jeżeli o taką 3w1 właśnie to praktycznie można powiedzieć że rośnie razem z dzieckiem więc może faktycznie zabawka posłuży na dużej
Megg z tą hulajnoga u nas w rodzinie i u koleżanek już znana historia;-) na początku jak miał ją mój starszy synek to jak ja miał na ok..3latka to co jakie dziecko na placu zabaw ja dorwało to nie chciało od niej odejść i płakało aż bylo żal , czasem nawet już ja nie brałam;-), mój młodszy synek jak raz wyciaglam jak miał ok. Roczek bo zawsze płakał jak widział synka na swojej hulajnodze także wyciaglam dla niego ta trojkolowo i byl przeszczęśliwy i jeździł na niej razem ze mną z wielką radością ale po paru dniach już długo nie chciał a długo też Siennie da pojeździć pchając na niej synka bo kręgosłup boli;-) więc odpuściłam też a sam się o nią nie upominał , teraz 2c i raz ja wyciaglam to się cieszył ale potem znów przestałam on jest troszkę inny niż pierwszy synek , pierwszego synka zawsze rwało do wszystkiego, był taki szybki, wszędzie go było i jest pełno;-) jak miał 4latka chcieliśmy kupić mu rower ale na początku kupiliśmy sam a potem chcieliśmy kupic koła ale on byl tak uparty że chciał już jechać i byłam w szoku bo odrazu pojechał bez dodatkowych kół;-) a na hulajnodze jak miał dwa latka to tak śmigał a młodszy synek ledwo idzie ;-) ale według mnie warto taka hulajnogę kupic bo u mnie starszy synek jeździł na niej non stop, ten młodszy mniej ale myślę że jest też wcześniej żeby jeździł sam ale taka hulajnoga posłużyla u nas do 4roku ;-) teraz ma 6,5 latek i czasem ja chcę jak widzi młodszego , no i oczywiście posłużyła dla drugiego synka, można kupić w uniwersalnym kolorze i może być też dla dziewczynki my mamy czerwona czarna także uniwersalna;-). Także ja polecam;-), bardziej praktyczna i na pewno bardziej używana będzie niż jakaś nie jedna zabawka;-)
Nie potrafię dodać zdjęcia, wyświetla się dziwny komunikat, spróbuje później.
Paatka tak chodzi o hulajnoge 3w1.
Ewciaos dziękuje za opinie ;)
Megg my kupiliśmy dla syna że spokeya ale on nie chętnie póki co jeździ , zresztą on należy do tych ostrożnych dzieci , ale jak Twój się tak rwie to myślę że będzie jeździł :) a jak nie to na pewno z czasem będzie jeździć . Nasza ma dodatkowo diody jak się kilka kręcą to świeci .
Mój synek ma hulajnogę taką zwykłą i podobnie jak synek Pati ,należy do tych dzieci bardziej ostrożnych.Nie jest zbyt nią zainteresowany.Myśle,że może za jakiś czas bardziej mu się spodoba.Ja na Twoim miejscu raczej bym kupiła skoro wypróbował i jest taki chętny ;)
Nie mamy z siedziskiem ale mamy zwykła która zaczął używać mając 19msc teraz jak widzi ja na korytarzu to nie mam opcji by jej nie wziąć płacz histeria.. Wszędzie ja muszę brać że sobą i zazwyczaj kończę tak że pcham wózek i niosę hulajnoge..
Patt hehe właśnie tego się obawiam że później nasze wyjścia będą kończyć się podobnie :D
Moniczka mój to jest tak grzeczny że nawet w szafkach mi nie grzebie , mogę go zostawić i iść wieszać pranie , a on się grzecznie bawi . Jak mi znajomi opowiadają jak ich dzieci "rozrabiają" to zastanawiam się jak to jest i czy coś się u nas zmieni w tym temacie :D
Zdecydowanie polecam hulsjnogę z siedziskiem. U mnie w rodzinie dzieciaki mają i ciągle jest w użyciu. Super sprawa!
Pati moim zdaniem nic się nie zmieni. Jeśli synek jest taki spokojny to już taki jego charakter i sposób bycia. Mój starszy tez taki był, on wigole nje chciał hulajnogi, a młodszy to jego całkowite przeciwienstwo, on z kolei musi wszystkiego spróbować, dotknąć.
Fajna tez ta Wasza hulajnoga, ale myśle że jak już wypróbował mini micro to przy tej zostaniemy.
Fajna ta hulajnoga mój syn ma już normalna no ale jest duży. Ciekawe czy jego siostra taką chciałaby mieć no ale na to też mamy jeszcze czas.
Meg wydaje mi się ze jak dziecku się spodobało to warto ją kupić tym bardziej że posłuży na długo ;)
Myślałam o takiej hulajnodze dla córki, ale nie kupiłam. U nas z zabawkami na dwór to skomplikowana sprawa, bo obok mieszka kuzyn rówieśnik corki i wszystko chce to co ona ma i jej zabiera, bije jak cos mu sie spodoba i na dodatek jak mu sie użyczy to nie szanuje i zawsze cos uszkodzi albo zepsuje, a niestety uważają że dużo rzeczy nie jest mu potrzebnych do szczęścia. Teraz na święta dostali hulajnogi takie balansowe i córka do tej pory jest zadowolona. Powiem szczerze że jeździ na niej nawet w domu bo mamy dużo miejsca.
Tylko trzeba się liczyć też z tym że długo ona nie posłuży
Natinią dlaczego ma długo nie posłużyć?
w opisie jest informacja że nawet do 4r.ż.
Wszystko myślę zależy od dziecka. Jak szybko rośnie.
Pati,mój też jest ogólnie grzeczny ,ale ma takie momenty,że jest niecierpliwy i dokucza.
Megg,ja uważam,że warto inwestować w takie "zabawki" bo to zdrowe zabawki.Ruch jest dzieciom bardzo potrzebny.
Moniczka też tak myślę, dlatego zdecydowaliśmy że kupimy, ale kolor który mi się podoba będzie dostępny dopiero za miesiąc, ma wejsc tez nowa kolorystyka wiec tyle zaczekam.
Natinka a ja myślę wręcz przeciwnie, że ona starcza na długo. Synek ma balansowa taka jak już można zrobić dla starszego dziecka i ciągle na niej szaleje a ma już prawie 5 lat.
Moniczka to prawda ruch to zdrowie a dzieciaczki w dzisiejszych czasach najchętniej siedzą w domach przed "ekranami" więc hulajnoga to świetny pomysł na aktywność na świeżym powietrzu tym bardziej, że Meg synek ma do niej zapał
Megg,za miesiąc to trochę długo, ale jak małemu taka się podoba to zaczeka ;)
Później ,nawet jak synek z niej "wyrośnie" to młodsze będzie miało równie dużo zabawy.
A ja bym nie wytrzymała hehe wybrałabym z dostępnych kolorów albo poszukała na różnych innych stronkach :D

