Imiona chłopięce

Ja nie wiem co to za głupie powiedzenie “dziecku się nie odmawia”. Ja odmówiłam bo zwyczajnie dość mam zobowiązań w życiu. Poza tym jestem osobą o dość specyficznych poglądach i liberalnym podejściu do religii.
Poza tym nie odmawiam dziecku, a rodzicom, którzy kombinują, kto by się zgodził. To, że rodzice sobie wybierają w losowaniu kto by się mógł nadawać, nie oznacza, że ja się muszę zgodzić.

1 polubienie

Ale masz ładny kolorek profilówki , taki letni :smiling_face_with_three_hearts: z daleka się rzuca w oczy :speak_no_evil:
Ja też wolałam wziąć kogoś z rodziny , bo jednak rodzina jest zawsze a przyjaciel dziś jest a jutro może go nie być , różnie bywa w życiu… chociaż z Rodizna nieraz też jest tak , że nie ma się x lat z nią kontaktu

Ale z drugiej strony to samo może być z kontaktami z kimś z rodziny, że z różnych przyczyn, niedomówień czy obecności jakichś sytuacji które próżnią czasami nawet najbliższe sobie osoby w rodzinie i też znam przypadki że nie trzeba być kolegami, a bliską rodziną i można stracić ze sobą kontakt :wink::woman_shrugging:t2: więc czasami nawet i więzi rodzinne wcale aż takie pewniejsze nie muszą być :wink:

A u nas właśnie na odwrót wiem, że z naszym przyjacielem mamy lepszy kontakt i zaufanie do siebiw niz z rodziną :blush:

Trzeba wybierać poprostu kogoś zaufanego i kogoś kto bedzie zainteresowany dzieckiem o ile ma sie takich ludzi obok siebie.

Dlatego z tego powodu i u nas wybór padł na przyjaciela :smiling_face_with_three_hearts:

Tak tak, dlatego napisałam że też są rozwody i rozejścia albo mogą być jakieś rodzinne konflikty po jakimś czasie i będzie dokładnie to samo

Czasem właśnie z rodziną brak kontaktu i się rozchodzi w przyjaciele są

U nas mała wkoncu ruszyła i zaczęła pełzać od przeszło tygodnia :blush: a u was cos nowego ?

1 polubienie

Wiesz że nasza też próbuje :face_with_hand_over_mouth: jeszcze trochę zanim pójdzie ale już chce :grin:
Obroty u nas za to dużo bliżej :smiling_face_with_three_hearts:
@magdap_96 a u Was?bo trochę się wbiłam :joy:

@BeataSt nie szkodzi :grin:

Wiec odpowiadając u nas synek pełza już na dobre po całym mieszkaniu i zaczyna chyba próbować czworakować. W zeszłym tygodniu usiadł sam :heart_eyes: i kilku dni staje przy meblach i się wspina :grin: więc nie ma nudy teraz u nas :rofl:

3 polubienia

A przypomnij mi jeszcze przy okazji z którego jest ? Moja już też właśnie siedzi , i już nie chce leżeć tylko by siedziała

2 polubienia

Ooo tak nie zawsze rodzina to ktoś bliski niestety

21 październik :grin: mój to usiadł kilka razy i teraz woli stać :rofl: wiec nie siada chętnie

1 polubienie

No to ja mam jeszcze spokój , jak zacznie stać to już też trzeba będzie bardziej pilnować . :sweat_smile:

Oj trzeba :frowning: my mamy takiw niskie szklane stoliki to już się zasnanawiamy gdzie je wywieźć

A mój synek jest teraz na etapie otwierania każdej szuflady …… o wszystko z nich wywleka …. Więc jest stale łażenie i chowanie i pilnowanie

No ten etap jest najgorszy ale cóż trzeba przetrwać. Ja kupiłam setki tych zamykaczy na szafki i z każdym sobie poradził

A tak jeszcze zapytam , a do chodzika wsadzaliście ?

Ja jak tylko mala zaczela przymierzac sie do wstawania to wynioslam do piwnocy duzy szklany stol i zastapilam go malym leciutkim stoliczkiem z ikea takim ze sklejki. Szafkami sie jeszcze nie interesuje , ale za to miski z wodą dla psiakow i ich sucha karma to najlepsza zabawka :face_with_peeking_eye: nie mam na to sposobu , bo psiaki musza miec wode ciagle dostepna a moj czorcik cala wylewa jak tylko sie dopadnie . A kopytkuje na czterech jak torpeda , ze czasem ciezko ją dogonic :sweat_smile:

Twoja chociaż wylewa wodę a mój pił z psiej miski :rofl::rofl: no nic nie zrobisz trzeba mówić i mówić az wkoncu podrośnie i zrozumie. Mój teraz tylko patrzy czy czaruś ma wodę w misce. A jak niechcący rozleje to idzie i ściera. To minie ale no trzeba czasu i tłumaczenia. Ja np nie miałam o w ogóle bramki na schody on tam nigdy nie wchodził. Czasami siadał tylko na pierwszym stopniu i wiedział że na pierwszy schodek można a dalej to już z kimś. I do tej pory tak zostało