Informowanie o ciąży, narodzinach, zdjęcia dzieci w mediach społecznościowych

Cześć :wink:
Ostatnio były Święta i Nowy Rok w tym czasie sporo osób chwali się ciążą na Facebooku, Instagramie etc.
Uważacie, że to jest ok czy Waszym zdaniem lepiej zostawić to dla siebie i kto ma wiedzieć ten wie?
Ja w pierwszej ciąży nie ukrywam chwaliłam się, a w drugiej nie.
Tak samo jakie macie podejście do publikowania zdjęć dzieci? Chronicie prywatność czy zdarza Wsm się coś wstawić na SM?
My z mężem zanim mieliśmy pierwsze dziecko byliśmy przekonani, że nic nie będziemy publikować, ale teraz czasem zdarzy nam się wstawić gdzieś jakieś zdjęcie dzieci.

1 polubienie

Mi też się zdarza wstawiać np na FB, u starszych jest dużo zdjęć w mediach społecznościowych bo trenują zapasy więc pełno tego z mistrzostw itp choć dużo się słyszy ostatnio nieciekawych rzeczy na ten temat typu wykorzystanie zdjęć do jakichś celów :smirk: mam nadzieję że mi się to nie przytrafi

Ja wrzucam.na fb ale mam profil prywatny wiec tylko znajomi widza :wink: co do oglaszania o ciazy nie robilam tego na forum

1 polubienie

No właśnie coraz więcej rodziców stara się chronić prywatność dzieci i nawet na zdjęciach z różnych instytucji są zamazane twarze. U mnie w żłobku było pytanie w ankiecie czy wyrażam zgodę na publikację wizerunku, ale u nas zdjęcia zwykle dodają na prywatną grupę na fb, a jedynie raz lub 2 było na stronie publicznej.
Niby teraz ta sztuczna inteligencja potrafi zrobić wszystko i w tym chyba głównie jest niebezpieczeństwo.

O ciąży jakoś specjalnie się w mediach społecznościowych nie chwalilam.
W pierwszej wrzucilam w 7 miesiącu zdjecie z wesela jakieś ale nie każdy się nawet kapnął:)
Teraz w drugiej ciąży wrzucilam zdjecie z choinką - 8 miesiąc.
Mam parę zdjęc Synka wrzuconych. Niektóre takie żeby nie bylo widać twarzy. Ale na profilu żłobka tych zdjęć Synek ma i tak sporo.

Na IG pochwaliłam się po drugich prenatalnych, nagraliśmy filmik, teraz regularnie coś wrzucam związanego z ciążą, na fb nie wrzuciłam jeszcze nic związanego z ciążą :grinning:

Zdjęc i filmików dziecka wstawiać nie zamierzam nigdzie, a jak już to jakieś urywki - ujęcia do tyłu, gdzie nie widać twarzy :wink:

Co do tych żłobków to trochę mnie to przeraża jak widzę jak żłobek czy przedszkole udostępnia te filmiki z jakiś przedstawień czy np. Jak dzieciaki jedzą zupkę :face_with_peeking_eye:

Jednak wiele większych influ wrzuca zdjęcia dzieciaków, nie wiem czy kojarzycie tą segz masterke - ale ona to leci po bandzie…jak dla mnie za dużo.

ostatnio oglądałam jakiś wywiad z Lewandowskimi i oni powiedzieli, że pokazali twarze dzieci bo “zakazany owoc” smakuje najlepiej, więc woleli sami to zrobić i w sumie mają rację, ale oni nie wstawiają dziewczynek na każdym kroku tak jak robi to Pani powyżej.

1 polubienie

Chodzi o ta co jest teraz w dubaju ? :sweat_smile:

Aaaaa! Ona zmieniła nazwę i jest teraz jako “lilmasti” Taak to ona :face_with_peeking_eye: ale mi się już na zawsze będzie kojarzyły jej początki i to ja była seksmasterka :sweat_smile:

1 polubienie

Obserwuja ja na insta ale chyba nie tak dlugo bo wczesniej nie wiedziałam co robila :sweat_smile::rofl:

No właśnie…. Sexmasterka a nie lilmasti :rofl::rofl::rofl: i jej tygrysek :smiley: teraz przykładni rodzice ale niestety co było w internecie to nie ginie :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Dla mnie to bardzo indywidualna sprawa. Przy pierwszej ciąży chętnie dzieliłam się tą radością, przy drugiej już nie i czuję, że obie decyzje były dobre na tamten moment. Z czasem człowiek inaczej patrzy na prywatność i nie ma potrzeby mówić wszystkiego wszystkim. Ze zdjęciami dzieci mamy podobnie. Zanim pojawiło się pierwsze dziecko, byliśmy przekonani, że nic nie będziemy publikować, a życie to trochę zweryfikowało. Zdarza nam się coś wrzucić, ale raczej sporadycznie i z głową. Najważniejsze, żeby robić to w zgodzie ze sobą, a nie pod presją social mediów.

1 polubienie

Kiedys jej ktos zadal pytanie czy powie corce czym.sie zajmowala to powiedziala ze oczywiscie :rofl:

Też jestem tego zdania, ale z drugiej strony na upartego znajomy też może zrobić screena i wysłać komuś niepowołanemu, a też jakby miało się tak myśleć, że na każdym kroku czycha zło to w sumie najbezpieczniej usunąć wszystkie SM🧐

No tak tak naprawde mozesz isc ulica i ktos ci zrobi zdjecie albo dziecku na to niema reguły;)

@madzia1209 jestem tego samego zdania :slight_smile: @ewelka8990 Dokładnie. Na ulicy i w sklepie też są monitoringi.

1 polubienie

Ja moją ciążą się nie chwaliłam w internecie i nadal nie wstawiałam zdjeć mojego synka i chyba nie zamierzam teho robic chyba, że bez twarzy. Założyłam sobie instagrama gdzie chciałam zrobić profil i wstawiać jakieś ładne ujecia bez twarzy ale nie mam czasu :rofl:

1 polubienie

Najważniejsze, że najbliżsi wiedzą :stuck_out_tongue: i jak ktoś jest dla nas naprawdę ważny to widzi na żywo :slight_smile:

Ja wrzucałam zdjęcia z babyshower z czasów ciąży , zdjęcie dzieciaczków też wrzucałam na instagramie. Kiedyś więcej wstawiałam teraz poprostu mi się nie chce​:sweat_smile::see_no_evil: nie zakrywam twarzy dzieci nigdzie . Nie boję się tych kradzieży wizerunków.

1 polubienie

Ja wstawiłam przez święta jedno zdjęcie z brzuszkiem na insta i fb. Co do publikowania twarzy dziecka to obecnie jestem na nie, ale nie zarzekam się, że nigdy mi się nie zdarzy. :grinning:

Mówi się dużo o wykorzystywaniu wizerunku, kiedyś nawet widziałam na insta, że jedna dziewczyna nagłaśniała, że firma (chyba pościeli) nielegalnie użyła zdjęć jej dzieci (córek bodajże). Ale miała duże zasięgi ta pani, to też moim zdaniem może mieć wpływ na prawdopodobieństwo kradzieży zdjęć.

No ja slyszalam ostatnio też, że głos lektora „ukradli” i założył sprawę w sądzie, bo głos też jest częścią wizerunku.
Tutaj na miejscu tej Pani chyba też bym podobnie postąpiła.