Inhalacje solą fizjologiczną - kiedy, jaka dawka, jak długo?

Ostatnio bardzo ''modne'' zrobiło się kupowanie inhalatorów/nebulizatorów. Oprócz tego sezon na katar i wszelkie inne przeziębienia i choroby właśnie się rozpoczął, więc wątek chyba trafiony :slight_smile:
Mojej córce ostatnio przyplątał się lekki katarek i staram się robić wszystko, żeby nie rozwinęło się coś gorszego. Oprócz zakraplania noska wodą morską dla dzieci oraz solą fizjologiczną, za radą internetowych mam, zakupiliśmy z mężem inhalator. Inhalator przywędrował do domu i pojawiło się pytanie: co dalej? Chcę córce robić profilaktycznie inhalacje z soli fizjologicznej, ale nie wiem:

  1. Jakie powinno być stężenie soli? Córka ma prawie 4 miesiące. Czytałam, że roztwór soli 0,9% powinno się rozcieńczyć na pół z wodą, a z drugiej strony przeczytałam, że efekty można zauważyć dopiero przy inhalacjach solą o stężeniu 2-3 % soli.
  2. ile ma trwać taka inhalacja? 5, 10, 15 minut?
  3. Jak często robić takie inhalacje w czasie kataru?
    Piszcie, jakie macie doświadczenia, jak Wy to robicie. A może którejś z Was lekarz zalecił takie inhalacje solą fizjologiczną?

Ja robiłam z soli 0.9 % wlewalam do zbiorniczka ok 2 ml i z daleka robiłam mgiełkę 3 razy dziennie ale to chyba był błąd bo nic nie pomagało , natomiast jak córka z maseczka siedziała to poprawa była tyle że ja mam takie zwykłe te maseczki że większość uciekała na oczy bo są też takie fajne silikonowe całe a otworki są na dole .
W szpitalu mieliśmy inhalacje 2xdziennie ale to z lekiem dlatego był rozcieńczany z solą fizlojogiczna ,.
Teraz jak synek ma coś w nosku to zakraplam mu nebu dose to sól hipertoniczna i ona nawilża dodatkowo i widzę poprawę niż zaklaplanie zwykłej .

my mamy inhalator i jesteśmy super zadowoleni. córka już teraz ma 2,5 roku i przy pierwszym katarku robimy inhalacje czasami nawet dwa trzy razy dziennie i choroba albo się nie rozwija albo trwa dużo krócej. także warto. A inhalacje robimy solą fizjologiczną unimer w takich buteleczkach. wlewam jedną dawkę i inhalacje trwają tak długo jak jest jeszcze roztwór. nigdy nie rozcieńczałam wodą.

Myślę, że wystarczy kropelka soli do noska. Przynajmniej u nas to wystarczy.

U nas na katar pomagają tylko inhalacje, nic więcej…
Ja radzilam się pediatry i można takich inhalacji solą fizjoogiczna 0,9% robić kilka dziennie, my robimy 3-4 dziennie po 5 ml każda. Spokojnie można też 10 ml. To nie jest szkodliwe i zctym nie przesadzisz. Po inhalacji lekko oklepuje plecki i odciagam wydzieline lub kładę na brzuszek i ona spływa.
Nasz mały nie boi sie inhalacji pomimo że ma 2 miesiące. Maseczka jest dla niego jeszcze przy duża, smoczka do inhalacji nie kupiliśmy bo on zwykly smoczek wypluwa. U nas najlepiej sprawdza się przykladanie ustnika przy buzi, tak żeby oddychal mgiełka.

Bebusia codziennie inhalacji nie musisz córce robić, wystarczy używać wody morskiej lub soli fizjologicznej i tym zakraplać nosek. Natomiast w czasie kataru i mojej córce pomogły inhalacje. Również używałam soli fizjologicznej 0,9%, pediatra zalecił trzy razy dziennie po 5 ml. Nebu- dose stosowałam przy kolejnym katarku także też dobry. Czas trwania inhalacji zależy od podania ilości leku. Średnio do 10 minut. Tak jak izapodg wspomniała bardzo ważne jest oklepywanie pleców dziecka, aby odkrztusić zalęgającą wydzielinę.

My też zmagamy się z katarkiem i do tego lepszy jest środek nebu-dose bo jest przeznaczony m.in na katar i jest silniejszy w tym wypadku od zwykłej soli fizologicznej. Moznq również kupić w aptece polecam :wink: inhalacje zwykle te 15 min i 2-3 razy dziennie jak dziecko nie umie tyle wysiedziec to conajmjiej te 10 min :wink: a do inhalatora 15 ml

U nas rowniez inhalator jest dla nas zbawieniem i zawsze do pomocy;-) synek zawsze jak zacznie miec lekki katarek odrazu robie inhalacje z soli fizjologicznej. O, 9%z ciekawosci sprawdziłam taka dali mi w aptece jak poprosilam o sol fizjologiczna. I zawsze daje calosc a czasem tylko pul zalezy jaki synek ma.katarek i robie czasem 3xdz a czasem 2xdz rano i wieczorem. A ile czasu? Tp az skończy sie sol i juz dym nie leci. U nas zawsse pomaga. Pomaga rowniez na zapalenie gardla np. Sol z jakimis kroplami doninhalatora a jak mam w domu tonpodaje sama od siebie np. Po 3kropke do soli fizjologicznrjp polowki i piskam tamtym verde i gardło po 2/3dniach nie boli. A raz stbek mial zapalenie oskrzeli to antybiotyk i 3xdz inhalacja z mucosolvanu przepisany na recepte od pediatry a po 5dniach do kontroli a doktorka w szoku ze na oskrzelach czysciutko…takze u nas rwwelacja;-) inhalator zawsze nam pomaga;-)

No ja zakupiłam niedawno inhalator i.właśnie zaczęliśmy przygode z inhalatorem i nie rozcienczam takiej ampułki soli fizjologicznej a efekty czy będą zobaczymy
Sól morska w sprayu praktycznie nie pomagała przy gestym katarku czy suchym nosie

Jeśli chodzi o inhalacje to ja polecam je robić tylko w czasie faktycznie kataru. Stosuj tak jak dziewczyny napisały sól fizjologiczną 0,9% 5 ml. I inhaluj tyle czasu aż skończy się sól. Inhalacje możesz robić kilka razy dziennie tak na prawdę bo na pewno nie zaszkodzą.
Ważne jest też tak jak dziewczyny wspomniały oklepywanie pleców po skończonej inhalacji żeby cała wydzielina mogła spłynąć resztę wyciągnij fridą czy katarkiem. Ważne jest też umyciu buzi dziecka (ale to szczególnie przy inhalacji jakimiś lekami ale przy soli też nie zaszkodzi) i całego inhalatora.
W czasie kataru pamiętaj też żeby jak najczęściej wierzyć mieszkanie, pilnować żeby temperatura była w granicy 21 stopni, jeśli masz nawilżacz powietrza to super jeśli nie to możesz powiesić na kaloryfer te ceramiczne nawilżacze, możesz też postawić w pokoju garnek z gorącą wodą i dosypać do niej majeranku. Ja też używałam Nasivin Soft jak mały miał katar. Od pierwszego dnia życia jest też aromactiv.

podłapałam od ciebie pomysł z gorącym garnkiem z wodą z majerankiem :wink: fajne rozwiązanie

Sylwencja na pewno będzie się Wam lepiej oddychało i będą to naturalne inhalacje. Szczerze polecam.

Kasia S ja nieraz robilam ta goraca wode z ta para i czaem robilam z ruminaku a czasem z majerankiem bonjak synek byl malutki to nie bylo tego aromactiv tylko byl od 3lat…woec jakos ratowlaam.synka…unnas pomagal.spokojnie spac jak psiknelam synkowi wlasnie tak jak ty nasivin i pomagalo ale max podawac mozna go przez 5dni a ja dawalam tak max przez 3dni bo tez czytalam ze jak sie je czesto stosuję to szkodzą na sluzowke nosa i potem dziecku nawaracja katary tak gdzies na trafiłam na Internecie ale ti byko bylo jak synek mial ok. Roczek czyli 3lata tenu wiec nie pamietam tej strony gdzie to wyczytalam.

Dzieki :slight_smile:

Ewcia Nasivin masz rację i dobrze że to dopisałaś. Można stosować maksymalnie 5 do 7 dni i są od 3 miesiąca życia.
Ja kiedyś widziałam coś podobnego o czym mówisz ale to było o chyba sudafed czy otrivin i ksylametozylinie że potrafią uzależnić i później już normalnie człowiek nie ma kataru ale nos się do niego przyzwyczaił i chce go ciągle przyjmować to taki swego rodzaju nałóg.

Kasia S, my robimy podobnie tylko zamiast majeranku stosujemy tymianek :slight_smile:
Na katar pomaga nam też kąpiel z dodatkiem suszonego tymianku, tylko żeby nie pływał on w wanience zawijam ziele w gaze i takie zawiniatko pływa w ciepłej wodzie a synek wdycha aromat tymianku :slight_smile:

Ja lubie wkropic do kąpieli olejek lawendowy

Nasivin jest też i od urodzenia , na stronie Gemini możecie zobaczyć .dowiedziałam się o nim jak leżałam synkiem w szpitalu jak miał 2 m-ce mu podawali . Lekarka zalecala stosować 2 dni 3 razy dziennie i 3 dnia tylko rano i wieczorem i odstawić ale to przy bardzo mocnym katarze go używać bo lepsze właśnie inhalacje , nawilżanie , smarowanie maścią majerankowa

Ja sie inhaluje i nie widze wiekszych efektów niestety mam zawalony nos :confused:

Sylwencja z czystym sumieniem polecam sinulan forte - można w ciąży i przy kp - drogi ale skuteczny , odrazu mu odblokowywał nos i wyszystko się rozrzedzalo że mogłam wydmuchac dużo.