Jak dbacie o relację rodzeństwa z dużą różnicą wieku?

Drogie mamy, jak dbacie o relację rodzeństwa, pomiędzy którym jest duża różnica wieku? Kiedy według was tą różnicę można nazwać dużą - gdy jest większa niż 5 lat, 7 czy może 10 lat? Czy same macie rodzeństwo, które jest od was dużo starsze lub młodsze? 

U nas pierwsze dzieciatko choć planujemy niebawem kolejne. Różnica między mną a siostrą to niecałe trzy lata i uważam, że to świetna różnica wieku. Z kolei u męża różnica wieku wynosi 14 lat, to już jest pokoleniowa przepaść

Ja mam dużo starsze rodzeństwo, 16, 15 i 8 lat różnicy. Dopiero teraz kiedy jestem starsza to ten kontakt jest super ale wiem, że ja dla swoich dzieci chce małą różnicę wieku żeby jednak razem się wychowywały i przeżywały piękne rzeczy :)

Ja mam jedną córkę ale mam brata, który jest starszy i 6 lat i w wieku nastoletnim była masakra hehe ja chciałam z nim wszędzie chodzić a on się wstydził itp. były bitwy, kłótnie oh. Do czasu aż każdy z nas nie wyniósł się na swoje. Od wtedy się kochamy 

Jestem mega ciekawa waszych roznic

Między córką a synem jest prawie 15 lat różnicy. P

U nas jest prawie 15 lat różnicy między córką a synem. Puki co siostra zajmuje się bratem i zabierała by go wszędzie ze sobą a on za każdym razem płacze jak ona wychodzi. Jak przychodzą do niej koleżanki to zawsze biorą małego ze sobą na górę;) W pracy mam koleżankę która ma 26 lat a brat ma 8 więc różnica jest duża. Mieszka już sama wiec brata zabiera prawie na każdy weekend i gdzieś sobie jadą zazwyczaj trampoliny itp. on tylko czeka na to żeby przyjechać do niej. Więc moim zdaniem też zależy od podejścia dzieci, czasami różnica 3 lat jest problemem w wieku nastoletnim bo ciąganie ze sobą młodszej siostry czy brata jest obciachem.

U nas w rodzinie różnica wieku to 18lat. I znów dogadują się o ile można to nazwać bo bardziej starszy się opiekuje bratem. 

Między rodzeństwem jeśli jest mniejsza różnica wieku.. Te ciągania młodszego rodzeństwa zazwyczaj okraszone są sporym buntem . Na szczęście nie trwa długo.  Po latach zaczynamy doceniać 

U nas dużych różnic nie ma bo pierwszy synek ma lat 10 drugi 6 i najmłodsza córeczka 2mc ale mimo to bracia nie wielką ronznica to  młodszy przeważnie bawi się sam , długo ten starszy bawił się z bratem alemz każdym rokiem już coraz mniej niestety tym bardziej że ma obok kuzynkę w wieku 8lat i bawią się razem częściej ale może dlatego że synka młodszy jest po operacji usunięcia guza mózgu i po operacji ma zeza , ma problem z równowaga nie umie biafac szybko, nie umie skakać o starszemu przeszkadza że on robi wszystko powoli , dla mnie to jest przykre a ja nie mogę z tym nic zrobić ale na szczęście czasem się pobawią ;)

Mam młodszego o 15 lat brata i wiadomo , nasze relacje nie są takie same jak z siostrą w moim wieku. Z nią mamy wspólne tematy. Rodzina , dzieci , brata jeszcze to nie dotyczy. Mimo wszystko z bratem mamy dobry kontakt i możemy na siebie liczyć. Zabieram go na basen , chodzimy na spacery , na pizzę itp. Staram się mu pokazywać , że mi na nim zależy i chce uczestniczyć w jego życiu. 

ja mam brata o 6 lat młodszego to dość spora różnica ale dobrze się dogadujemy 

Widze dzieci, gdzie różnica wieku rok to zachowują się jak bliźniaki. 3 lata między dziecmi to tak akurat z tego co ja myślę ale że mam jedno dziecko to chyba tylko mogę mówić z obserwacji. Wszystko zależy też od charakteru dzieci. Ja np. Byłam mega rozrabiaja a mój brat spokojny. 

U nas tylko 2,5 roku :)

Ciekawy I trudny temat. Chętnie poczytam wasze  historie 

Też tak zauważyłam , że dzieci rok po roku to fajna sprawa ;) znam takie rodzeństwa (są dziećmi) i zawsze się razem bawią. Mają podobne zainteresowania co do zabawek i tego jak spędzają czas. 

Znam rodzinę gdzie przydarzyła się ciekawa historia ;) syn urodził się w styczniu a córka w grudniu ;) to była spora niespodzianka;) szybko poszło po prostu ;) 

Wlasnie tak jak napisane wyzej według mnie takie 5 lat i więcej to mozna powiedziec ze to jest duza roznica mysle ze to zalezy od danego przypadku od rodziny czasami ta różnica  bedzie odczuwalna a czasami to starsze dziecko będzie tak zauroczone malym ze nawet zbyt  duzo nie bedziemy musieli robic podstawą jest napewno traktowanie dzieci po rowno oczywiscie w zależności pod wiek kazdego z nich ale tak aby zadne nie czulo sie gorsze i odrzucone 

MojeM no to faktycznie jak bliźniaki a jednak nie haha podziwiam ciało matki że dała radę tak szybko kolejna ciąża i obydwoje rodziców odchować takie maluchy. Ale to że będą razem chodzić do 1 klasy itp. super

MojeM miałam koleżankę i kolegę właśnie rodzeństwo że stycznia i grudnia. W szkole w której pracuje dwa razy miałam też okazję uczyć rodzeństwo z początku j końca roku :) 

Trochę jej zazdrościłam bo w sumie wszystko robiła w tym samym czasie ;) w takim sensie , że ja już np. wyszłam z pieluch a był kolejny maluszek i wszystko od nowa ;) 
A dzieci z tego samego roku rozwijają się bardzo podobnie. Wiadomo są plusy i minusy. Właśnie podziwiam , że fizycznie to ogarnęła. Bo ciąża jednak obciąża organizm