Jak radzić sobie z brakiem apetytu w ciąży?

Drugi i trzeci miesiąc był dla mnie zupełnym przeciwieństwem tego, co piszą i pokazują w kolorowych czasopismach. Nudności i mdłości, a co za tym idzie brak apetytu. Wiedząc o tym, że mnie mogę pozwolić sobie na niedożywienie, zaczęłam szukać sposobu, aby jedzenie nie było przykrym obowiązkiem, a samą przyjemnością. 

Ja w sumie nie mialam problemu z apetytem poza kilkoma dniami gdy mialam biegunkę, wtedy niewiele jadlam

Najgorzej Jeżeli ktoś zmusza na siłę jedzenie bo wtedy mózg może się bronić i dawać bodźce by prowokować wymioty

Na brak apetytu akurat nie mogłam narzekać, ale są osoby które mają okropne mdłości i wtedy ciężko przekonać się do jedzenia

miałam tak samo , lekarz kazał jeść mi 5 posiłków dziennie a ja jeden miałam ciężko zjeść , dla dobra dziecka jadłam na “chama”

Ja w pierwszym trymestrze nie miałam za bardzo apetytu… jadłam to na co miałam ochotę i nie wmuszałam jedzenia.

Ja jadłam mniej ale nie miałam czegoś takiego jak brak apetytu tylko wrażenie, że nie mieści mi się tyle jedzenia co przed ciążą. Jadłam częściej ale mniejsze porcje ogólnie ciąża mi służyła.

mi ciezko bylo sie zmobilizowac zeby jesc regularnie

Na początku było bardzo cięzko bo miałam wstręt do jedzenia ale w drugim trymestrze było lepiej i jadłam bezproblemów

Ja na szczęście nie miałam problemów z apetytem w ciąży. Jedynie odrzucało mnie od niektórych pokarmów.

u mnie już 22tc nie mam apetytu i przytylam tylko 400 gram …

Ja jestem obecnie w 4 mcu ciążu. Na początku naprawdę nie mogłam jeść zupełnie nic poza chlebem z białym serem. Na sczęście po 3 miesiąch minął mi brak apetytu oraz nudności i wymioty.

oj, na apetyt nie narzekałam :slight_smile: szczególnie slodycze skradły moje serce w ciazy :slight_smile:

nie przejadałam się. Najbardziej lubiałam jeść owoce i to kilogramamj

Ja nie miałam problemu z brakiem apetytu :stuck_out_tongue:

Miałam taki przejściowy okres, ale nie trwał długo

U mnie początek ciąży jak na razie 5 tydzień i co chwile bym cos jadła :slight_smile:

ja nie miałam z tym problemu

ja właśnie miałam i jadłam na "chama "

czasem cos tak zaskoczy brak ale jakos po malu jem