Kochane mamy powiedzieć mi jak sobie radziłyście z maluchem który jeszcze nie umie siedzieć sam A który nie chce leżeć podczas kąpieli.Mi pomaga córka starsza wchodzi do wanny i trzyma młodszą i tak myje,macie sposoby jakieś?
My podkładamy rękę pod barki i łopatki, głowa opiera się na przedramieniu
U mnie kąpiel mąż, bo on ma większe dłonie i dłuższe ręce i jest mu o wiele wygodniej niż mi i robi tak jak pisze aniam. Nam to pokazała położna, bo pierwsza kąpiel robiliśmy przy niej.
Mój syn jest w tym etapie teraz właśnie że jeszcze siedzieć sam nie usiądzie ( ma 6mcy ) a leżeć też już za bardzo nie chce więc kładę go na brzuszek podkładając rękę pod buźkę żeby ani się nie napił a druga wszędzie myje , nawet główkę co przyzwyczaja go do tego ze głowę i buzie ma mokra tak żeby się nie bał . Córkę trochę inaczej myliśmy i zawsze był problem z zamoczeniem włosów a gdy oko lub ogólnie na buzi mokro się zrobiło to była rozpacz j tragedia , teraz ma 4 lata i jej minęło ale wczesniej była tragedia.
Nasz ma 4 miesiace i niedawno zaczęliśmy do wanienki podkładać pozginany ręcznik pod główkę bo już nie chciał być kapany na ręce. Teraz jest o niebo lepiej i dla nas i dla niego. Leży sam w wanience a my możemy go spokojnie myć, a on zadowolony macha nóżkami. Mamy też dosyć mała wanienke z Ikei.
Ja czasem pieluszkę pod głowę podkładam.z moczeniem głowy problemu nie mamy. Czasem też wpierw na brzuszku kładziemy i myjemy plecy i głowę a potem obrót
Najlepiej gdy maluszka od początku kąpią oboje rodzice, wówczas chyba wszyscy czują się bezpieczniej, zwłaszcza maluszek, ale rodzice również, zwłaszcza gdy jest to pierwsze dziecko. Z położną środowiskową można umówić się na wizytę domową, wówczas może pomóc w kąpieli, a raczej podpowiedzieć jak wykąpać maluszka. Najlepiej, żeby wówczas to rodzice kąpali dziecko,a położna tylko obserwowała i ew podpowiadała co i jak.
Ja jestem drobna i mam male dlonie i meza mialam co 10dni wiec tez ni ciężko bylo wiec kapalam do roczku synka w maleh wanience gdzie tam bylo lepiej go przytrzymac i umyc a od roczku.synek juz bardzo dobrze siedzial i kapalam go w duzej wannie i podkladalam mate antyposlizgowa do wanny.i synek byl bardziej bezpieczny orzed poslizgnieciem sie mimo ze uczestniczyłam przy nim ale roznie bywa a dziecko moze w sekundzie sie poslizgnac…tak to czulam ze synek jest bardziej bezpieczny;)
U nas z kąpielą nie było problemu, córka od samego początku uwielbiała leżeć w wanience. Z początku pomagał mi mąż, to on podnosił ją z racji że miał więcej siły i większe dłonie. Od kiedy córka chętnie zaczęła leżeć na brzuszku to w taki sposób ją kładłam do wanienki, pilnowałam tylko aby głowa jej nie sięgała do wody. Może właśnie spróbuj zmienić pozycję, jak już sięga po przedmioty to może dać mu coś do ręki z czym chętnie zostanie w wanience.
stalowawola11, kąpiel to faktycznie nie jest łatwa sprawa, mój synek po wyjściu ze szpitala miał taką traumę (był kąpany w zlewie pod bieżącą wodą), że nie chciał się kąpać oparty o moją rękę, mi również było niewygodnie i bardzo się stresowałam, gdy mi się ślizgał, aby nie stała mu się żadna krzywda. Zaczęłam wówczas używać gąbki do kąpieli i dopiero wtedy oboje poczuliśmy się bezpiecznie i skończył się płacz. Ale z taką gąbką trzeba uważać, bo bardzo szybko staje się siedliskiem bakterii.
A Ty może zaopatrz się w fotelik do kąpieli, widziałam takie w smyku za normalne pieniążki, podrzucam link: Smiki, fotelik do kąpieli, niebieski - smyk.com, może to się u Was sprawdzi ![]()
Są jeszcze dostępne specjalne wkładki do wanienki: Summer Infant, Fold'n'store, wkładka do wanienki - smyk.com, ale kosztują już troszkę więcej.
Daj znać, jak sobie poradziłaś z kąpielą swojej dzidzi ![]()
My z mężem od początku kapaliśmy razem. Mi po cc było ciężko, a że mąż ma duże ręcę to i łatwiej mu było. On trzymał malutką a ja myłam.
Jeśli robisz to sama spróbuj z gąbką albo fotelikiem do kąpieli, który pokazała motheroftwo. Na pewno przy gąbce trzeba nalać nieco więcej wody, bo ona sama dużo chłonie.
Mi przeważnie tez mąż mi pomaga przy kąpaniu dzieci.Po cc tez mi bylo gorzej ale dobrze ze mi mąż pomagał.Jak corka sie urodzila to leżała w wannie podłożona gąbka mąż ja trzyma swoja reka podpiera jej główkę i ja trzyma a ja ją myje a jak jestem sama to jedną reka trzymam a drugą myje i nie jest tak zle chociaż z mężem jest mi ją łatwiej kąpać.
My kąpiemy z mężem, ciężko jest samemu. Córka na początku szczerze nie lubiła kąpieli i krzyczała potwornie. Później polubiła pluskanie. Ja trzymam ją w wanience a potem podaję mężowi na ręcznik. Myślę, że do prawdziwej wanny przejdziemy dopiero jak mała nauczy się siedzieć i stać. Na razie w wanience na stelażu jest nam wygodniej, niż schylać się do dużej wanny.
aridka to córa ma ponad 2 latka a i tak kąpiemy w wanience, ale nie na stelażu oczywiście tylko w wannie. Wygodniej i bezpieczniej niż w wielkiej wannie.
Wspominałyście o gąbce do kąpieli. Zastanawia mnie to bo gąbka to siedlisko bakterii. Chyba bardzo często ją wymieniacie?
U mnie chyba na początku będzie kąpał mąż, będę tylko pomagać. Zwykle jest tak, że to mężczyzna nieustraszony przejmuję kąpielową inicjatywę.
Mama gratki w tych czasach większość ma w sobie siedkisko bakterii nawet w materacach, zabawkach w wielu rzeczach także, od bakteri nie da sie do konca uciec niestety…jak synek sie urodził to przemywalam go dłonią a od roczku kuoilam kupilam mu gabke ale bardziej do zabawy ja ma albo udaje ze sie myje, a dalej myje synka dlonia, pozatym syenk ma.azs i nie mogę go dlugo kapac.
Mama_Gratki u nas na początku był taki podkład z gąbki, aby podłożyć pod dziecko przy kąpieli. Łatwiej było mi wykąpać gdy jeszcze miała kikuta, wtedy jeszcze się bałam niepotrzebnie że go zamoczę. Później już wyrzuciłam ten podkład i myłam samą ręką czy bawełnianą myjką. Jak już sama siedziała to niczego nie używałam, w wanience miała tylko same zabawki.
Silver ja rowniez uzywalam tej gabki na wanienke bo czulam ze synek jest bezpieczny i mniejsze prawdopodobieństwo ze mi wyslizgnie z rak., mimo ze.ma.dużo złych opini na temat bakterii ale staralam.sie ja prac i uzywalam tej gąbki do ok. 3mc a później juz.jak ty silver rekami.
U nas córeczka też jest bardzo ruchliwa we wodzie, cały czas musi udawać że biegnie. Ale jest rozwiązanie, jeżeli macie w domu wannę a nie kabinę prysznicową to można kupić specjalny kołnierz do pływania dla noworodków . Nabrać do wanny wodę i maluszek sobie pływa od 5 do 40 minut! Nasz rekord to godzina, bo stwierdziła że jest zmęczona i zasnęła . Kołnierzyk zapinany się na szyjce. Nie ma co się tego bać, dziecka to nie boli a wręcz pomaga wyćwiczyć mięśnie. Tylko jeśli zaśnie trzeba cały czas sprawdzać temperaturę wody.
To jest bardzo fajna zabawa, potem tylko zdjąć kołnierzyk i szybciutko umyć główkę )
ewcia dobrze, że pierzesz tą gąbkę regularnie. Pamiętaj też żeby ją dobrze wysuszyć żeby ograniczyć namnażanie się bakterii.