Karmienie piersią, a przerwa w pracy

Jak obecnie wygląda powrót do pracy mamy karmiącej, jak wykorzystywałyscie przerwy czy łączone czy 2x po 30 min, czy pracodawca wymagał zaświadczenia od lekarza bądź od położnej, jak długo korzystałyscie z tego przywileju?
P.S. znalazłam wątek z 2016 o powrocie do pracy mam kp, ale brak tam konkretów i aktualnych przepisów prawa.

Pracuje godzine krócej (7h), oczywiście mam placone za 8h. Pracodawca nie wymagal zaświadczenia od lekarza i nie moze tego wymagac. Ja musialam tylko zlozyc deklaracje.
Kiedy planujesz powrot do pracy ? Ja pamiętam ze bardzo sie przejmowalam jak to bedzie wygladac. Ostatecznie corka sama zrezygnowala z karmienia o 15, juz przed moim powrotem. Zaczela po prostu jesc rano i przed snem. Jak jade do pracy to karmie ja o 6:20 i dalej sobie spi lub nie. Po powrocie z pracy nie chce jesc z piersi, smieje sie jak jej proponuje :smiley: rzadko jezdze do pracy i nawet jak jestem ciagle w domu to tez nie chce jesc, nawet po drzemce.
Jak juz jade na zaklad to jest to 25km wiec nie wyobrazam sobie wracać na karmienie. Wedlug mnie forma korzystania z przerwy zalezy od potrzeb dziecka i mozliwosci dojazdu i formy pracy. Wszystko najlepiej ustalic przed powrotem z szefem.
A pracuje juz 5 miesiecy. Planuje karmic jeszcze 6 miesiecy.

1 polubienie

Ja zaraz wracam do pracy, w nocy praktycznie nie ściągam mleka dopiero rano 6-7. Mam wrócić na 7h, ale się przygotowywałam że ściagam co ponad 5h tak żeby zastoje się nie robiły i piersi nie bolały, a mleko pewnie będę mrozić

Godzinę krócej , nie potrzeba zaświadczenia . Wystarczy deklaracja w kadrach .

1 polubienie

Planuję powrót po nowym roku, dziecko będzie chodzić do żłobka i mam obawy jak to wszytko się ułoży :see_no_evil:

Zastoje nic przyjemnego, miałam niedawno i nie chcę tego powtórzyć :pensive:

Wykorzystywalam przerwe na koniec pracy i pracowalam po 7godzin. Pracodawca nie wymagał zadnego zaswiadczenia.
Wlasciwie po skonczonych 4latach mojej corki panie z HRu upomnialy sie o zaswiadczenie :joy: bo jak pozniej zostawalam dluzej niz te 7godz to mialam wyplacane “nadgodziny” nie byly to kokosy wiec zapomnialam o tym :woman_shrugging:

Wydaje mi sie ze jesli taki watek juz istnieje to piszemy zaraz pod nim i odswizamy temat , i tam kazdy ci odpisze bez tworzenia kolejnego .

2 polubienia

Dokładnie tak. Wystarczy odświeżyć już istniejący wątek

Dzięki dziewczyny, już robię porządek, działam żeby usunąć wpis :blush:

1 polubienie

Ja odciagam w pracy w innym pokoju( w dziale nie siedze sama - jeszcze jakbym siedziala z dziewczyna odciagalabym mleko spokijnie przy niej, bo bo z dziewczynami w peacy mamy fajne relacje… ale niesetty siedze z facetem… i jakos mnie to krempuje… niby mam laktator muszlowy no ale jednak… i moj szef nie ma problemu ze wychodze tez o 14, bo wie ze jak trzeba to i tak w domu popoludniu czy wieczorem bede robic swoje na laptopie w domu… i jest tez wdzieczny ze wrocilam do pracy po 4,5 miesiacach (20 tygodniach) wirc nie robi mi pod gorke…grunut to rozmowa z szefem :slight_smile:

1 polubienie

Najlepiej kończyć po 7h, ale niestety pracodawca nie ma obowiązku tego respektować i Cie wypuszczać godzinę wcześnie. Wtedy masz 2 razy 30 min w ciągu dnia - najczęściej nawet w tym czasie nie zdążysz wrócić do domu ale no np możesz odciągnąć mleko, albo mąż może Vi przywieźć bobasa do pracy :confused:

Ode mnie żądali zaświadczenia że karmię, bo wiedzieli że tego nie robię więc chcieli mieć podkładkę.

Straszne, u mnie w firmie się w takie coś nie bawią

No skoro tego nie robiłaś, to nie dziwię się, że pracodawca chciał zaświadczenie

Kto wtedy wystawił zaświadczenie? Położna, lekarz ginekolog?

Chyba pediatra takie zaświadczenie wystawia.

To okropne, chociaz z drugiej strony zadne przepisy prawa pracy tego nie okreslaja.
Gdybys zglosila np.to do Inspekcji Pracy na Twojego pracodawce moglby zostac nalozony mandat. Tak samo jak lekarze nie maja obowiazku wystawiania takiego zaswiadczenia.
Ale dobrze ze je uzyskalas :heart::heart::heart:

Jak mi tak powiedzieli to nawet się nie pytałam pediatry czy mi da, bo w dokumentach jest napisane że nie karmię.
Ale w pracy były takie dziewczyny które sobie załatwiły nawet jak nie karmiły i wychodziły godzinę wcześniej.

Nie ma obowiązku pokazywania zaświadczenia od lekarza, jest tylko nasze oświadczenie że karmimy piersią. Co do przerw to najlepiej do dogadania z pracodawcą. Najlepiej się dogadać na przychodzenie godzinę później albo wyjście godzinę wcześniej :slight_smile:

1 polubienie