Dziewczyny od wczoraj synek ma katar. Męczyliśmy się w nocy, wymiotował bo wydzielina spływała do gardła. Rano rozpoczęłam inhalacje i odciągam wydzielinę aspiratorem. Co jeszcze mogę zrobić żeby ulżyć małemu noskowi?
Często psikać wodę morską do noska i odciągać.
Nam pomagały inhalacje z ectodose lub nebudose ( bez recepty)
U nas nigdy na katarze się niestety nie kończyło…
Moniczka synek ma niespełna 3 miesiące, czy nebudose mogę go inhalować? Nie lubi tego zbytnio wiec nie nakładam maseczki ale trzymam blisko buźki, zawsze tam coś wpadnie do noska.
https://canpolbabies.com/pl/forum/?f=5&t=1033
Tutaj masz wątek o Katarze, to możesz znaleźć jakieś ciekawe sposoby na walkę z tą dolegliwością.
A nebudose jak najbardziej Możesz zastosować tylko przy katarze to ten niebieski, chyba że później do nawilżania to wtedy zielony.
Megg a maść majerankowa
Darulka to była moja pierwsza myśl, ale maść majerankowa polecana jest po 1rż. Nie prowadzono badań w grupie wiekowej 0-1, a po zastosowaniu na delikatnej skórze niemowląt majeranek może powodować alergie.
Rena dziękuje za link, poczytam. Przyznam że z dzieckiem na ręku mam nawet problem z odszukaniem potrzebnych informacji.
Z własnego doświadczenia wiem, że woda morska z aspiratorem to pomoc natychmiastowa. Stosujcie też inhalacje, mogą być z samej soli fizjologicznej. Do tego maść majerankowa pod nosek i poduszka klin pod główkę w czasie katarku. Wczoraj była u nas położna i przedstawiłam taką wersję pomocy dziecku przy katarze, potwierdziła moje teorie. Przy dwójce zakatorzych pociech już jestem przyzwyczajona. Są jeszcze specjalne plasterki dla dzieci do ułatwienia oddychania w aptece, działają cuda, moja starsza przesypiają dzięki temu noce spokojnie. Jeśli to katar wirusowy, lekarz pewien przepisać jakiś Otrivin lub Nasivin. Plastry dla niemowląt nazywają się Aromactiv ![]()
Megg, ja pytałam kilkukrotnie o maść majerankową i za każdym razem lekarze mówili, że ten “specyfik” jest bezpieczny i delikatny dla skóry. Jeśli dziecko dostaje alergii to jedno na kilkadziesiąt
Ja nie sugeruje, ale u nas każde dzieciątko na tej maści leczone i nic się nie działo ![]()
Dziewczyny dziękuje za cenne rady. Dzisiaj jest lepiej, ale synek pokaszluje, mam nadzieję że tylko odkaszluje wydzielinę. Chyba kupię tę maść, sprobuję nanieść niewielką ilość, skoro alergia występuje tak rzadko to może i u nas pomoże.
Mam dzisiaj termin wizyty ze straszakiem i maluszka tez muszę zabrać, szkoda mi go tak z katarem ciągać, tym bardziej że może zarażać innych. Z drugiej str jak przełożę wizytę to znów będę czekała ze dwa miesiące…
Megg, zabierz maluszka.Przebadajcie dla swojego spokoju.Zawsze pediatra coś lepiej doradzi niż my.
Daj znać potem
Zdrówka dla maluszka ![]()
Przy katarku bardzo ważne częste oczyszczanie aspiratorem żeby nigdzie dalej nie zalegały. Inhalacje i maść majerankowa jest na katar. I zależności ile dziecko ma miesięcy są też krople do nosa przy mocniejszym katarku bo woda morska słabo pomaga na katar bardziej nawilża nos niż neutralizuje katar
Ja polecam maść aromaktiv, są też np plasterki… Jak Hania była m a ka to ja naklejałam np na łóżeczko, nie zbyt blisko żeby przypadkiem nie dotknęła rączka. A ten żel stosowałam na klatkę piersiowa.
Warto też maluszka kłaść wyżej, super sprawdza się poduszka klin ![]()
Ale fakt… Dla świętego spokoju nie zaszkodzi jechać do lekarza boi takiego maluszka infekcja rozwija się szybko.
My przy katarze używaliśmy wody morskiej i maści majerankowej. Jeszcze można wypróbować Aromaktiv, ale mój synek miał na niego uczulenie.
O właśnie nam aromaktiv też bardzo pomaga ![]()
Dziewczyny źle mnie zrozumialyście. Nie jechałam do pediatry, miałam termin wizyty u specjalisty ze starszym synem i miałam takie wyrzuty sumienia że muszę zabrać ze sobą zakatarzonego maluszka. Na szczęście katar nie jest już taki uporczywy, pojawia się przy kichnięciu, a kiedy chce położyć synka na płaskim to jednak trochę przeszkadza. Podłożyłam mu pod poduszkę zwinięty kocyk i śpi wyżej, wtedy jest znośnie.
Wyczytałam też, że kobiece mleko ma właściwości bakteriobójcze i posmarowałam wewnętrzną cześć noska, może to też pomogło.
Ach Megg, faktycznie źle zrozumiałysmy ![]()
To dobrze,że nie jest gorzej.
Ja szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam sztuczki ze swoim mlekiem.
Broń Boze tylko nie wkrapiaj mleka do noska… Bo jak wiadomo mleko może się zepsuć i stanie się siedliskiem bakterii. Ale posmarować nie zaszkodzi
najważniejsze że już jest lepiej.
Mama Hani tylko smaruję
nie odważyłabym się zakropić. A powiedzcie dziewczyny czego używacie do pielęgnacji noska? Czy te wody morskie w sprayu typu Marimer, Disnemar to czy nie psikają pod zbyt dużym ciśnieniem? Gdzieś z tylu w nosku słyszę u synka katarek, ale aspirator go nie odessie, jak sobie z nim poradzić?
Ja psikal 2 miesięcznemu i było ok ale dodatkowo patyczkiem czyściłam z solą fizjologiczna . Tak w szpitalu położne też robiły.
Ja też zauważyłam że właśnie wody morskie psikaja pod dużym ciśnieniem… Ale jest też woda morska w ampułkach jak sól fizjologiczna.
A wracając do wody w buteleczkach, ja przy małej Hani miałam najpierw “disne mar baby” i ona miała znacznie mniejsze ciśnienie niż ta z marimer z delfinkiem.