Kiedy dałyście dzieciom smoczek?

Dziewczyny, moja córka ma 2 tygodnie, je z piersi i z butelki (odciągniety pokarm). Dzisiaj cały dzien by wisiała na piersi, a później wymiotuje bo za dużo je. Cały czas ma odruch ssania, zastanawiam sie nad smoczkiem.

Pytanie do Was: kiedy podałyście smoczek swoim dzieciom?

1 polubienie

Od razu w szpitalu. Choc położne były średnio zachwycone :roll_eyes::roll_eyes:
Cały czas na dzień dzisiejszy by z nim mogła być. Minusem jest to że jak odbija to treścią /pamiętasz jak mialam kryzys z tymi ulewaniami ?wrzucałam nawet foto, dalej ulewa ale ciutke mniej / i czasem poza smoczek wyleci a czasem to zje spowrotem bo przez smoczek to nie wyleci :expressionless:

1 polubienie

Odrazu w szpitalu dostala , jedna polozna krecila oczami , za to druga mowila , ze jak przybiera na wadze to smialo mozna dawac, nawet jak brala małą na badania to zawsze zabierala tez smoczek
Nie ma co sie oszukiwac , ze dziecko bedzie bezsmoczkowe , jesli tego potrzebujecie to korzystajcje i nie dajcie sie zwariowac :grin:

3 polubienia

Od razu w szpitalu. Synek byl bardzo glosny :stuck_out_tongue: Położne same zasugerowaly żeby dac.

Mój mały miał taki odruch ssania od początku i położne w szpitalu kazały mindac smoczek żebym trochę nawet odpoczęła. A jak będę w domu to starać się nie dawać. Niby smoczek może zaburzać odruch ssania ale jak dziecko ma taki silny odruch to można dać. Ja bym podała bo wiszenie na cycu pół dnia żebu sobie possać dla mamy jest ciężkie wiem coś o tym. Wiadomo że nie będziesz dziecku non stop smoczka wciskała ale moim zdaniem jak dasz go z umiarem to nic się nie stanie

Moja dostała już w drugiej dobie

W szpitalu położne dały mojemu synkowi smoczek w pierwszą noc kiedy był na neonatologii. Kiedy do mnie wrócił, wytrzymałam dwa dni i sama podałam bliźniakom smoczki bo nie mogłam ich dwóch pogodzić. Synek super przybiera i do spania ma silną potrzebę ssania, ale jak za długo jest przy piersi to zwraca… córka nie jest tak bardzo smoczkowa, ale czasami już się nim uspokoi.

My podawaliśmy po ok tygodniu, jak np przyszla położna, albo u lekarza żeby mógł zbadać jakoś syna. Ale tak że dawałam jak syn zaczynał marudzić to dopiero po 4 tygodniach. Tak gdzieś wyczytałam. Laktacja nam nie wyszła, więc za drugim razem już częściej dawałam. Bardzo żałowałam że do szpitala nie zabrałam.

Myślałam dzisiaj o tym, czy u Was jest lepiej i jak to wygląda, bo syn tez na brzuchu ulewa, i tak min 45 minut po jedzeniu mogę go dopiero położyć.

Kurcze juz sama nie wiem, bo bym dała ale mała jutro ma 2 tygodnie a do wagi urodzeniowej brakuje 70 gram :face_with_peeking_eye: i teraz nie wiem czy na razie jeszcze sie wstrzymac zeby nabrała wagi czy juz wprowadzać ten smoczek

A może lepiej dać, żeby trochę spokojniej jadła i mniej ulewala?

Mi tez tak pediatra polecila . Bo mala sie najadala pod korek i straszznie ulewala . Wiec zasugerowala zebym karmiła mniej ale czesciej

My daliśmy po powrocie do domu, w szpitalu pytali czy mam smoczek ale nie zabierałam bo nie chcialam dziecku smoczka dawać. Ostatecznie musiałam dawać smoczek bo Mały miał silny odruch ssania a ja nie mogłam go ciagle karmić bo właśnie ulewał. Podanie smoczka pomogło i smoczek używamy teraz jak jest potrzeba i Mały chce, nie przyzwyczaił się do niego.

Wydaje mi się że możesz spokojnie podawać między karmieniami jeśli jest taka potrzeba u mnie cała 4 dostała wcześnie i żadne oprócz najmłodszej nie miało problemu z jedzeniem czy przybieraniem :smiling_face:

A w ktorej dobie Wasze dzieci wrócily do wagi urodzeniowej? Karmione tylko piersią

1 polubienie

Tu niestety nie za bardzo pomogę u starszych nie pamiętam bo to już naście lat temu, ale myślę kochana że to już kwestia indywidualna ja swoją najmłodsza karmiłam a potem okazało się w szpitalu że musieli podawać jej jakiś dodatek do mojego mleka bo wolno i mało przybierała ale u nas to inna sytuacja, więc może pomogą inne mamusie :smiling_face:

1 polubienie

My daliśmy od razu ale mała miała taką relację love hate, do spania spoko ale tak na codzien nie chciała i nie umiała nawet za bardzo trzymać go. Teraz by tylko z tym skokiem chodziła, mam wrażenie że to kwestia zębów. Teraz na rynku jest tyle smoczków które mają nie zaburzać odruchu ssania, są polecane przez logopedów i ortodontów, warto pamiętać by te smoczki były płaskie, by tarcza tak nie przylegała, była wentylowana, i wymieniać je odpowiednio.

1 polubienie

@Efektdomi mi położone już w szpitalu kazały dać smoczek jak np go rozebrały i nie mogły go zbadać,a że często go zabierały to ten smoczek jiuz w wanience był przy nim.
U nas nie zaburzył odruchu ssania i nawet nie miałam nawalu pokarmu i nie ulewa praktycznie wcale

Ja Synkowi podawałam od czasu do czasu już w szpitalu, miał bardzo silny odruch ssania i nie było innej opcji, żeby pomóc mu się troszkę wyciszać :blush:

W tej chwili ma pół roczku i już nie potrzebuje smoczka, silny odruch ssania wygasł już i właściwie nie korzysta ze smoczka, sporadycznie :wink:

Więc to że podasz ten smoczek wcześnie to nie przesądza później sprawy że już bez smoczka ani rusz :smiley:

Domi przypomnij mi jutro , mam w książeczce na dole . Jutro bym Ci dala znac
Z tego co kojarze to chyba przy wypisie juz miala urodzeniowa , ale my bylismy 11 dni po porodzie w szpitalu