Kielecki czy Winiary, Lidl czy Biedronka

Dziewczyny temat na czasie i tak trochę dla humoru. Jaki jesteście team majonezów? Winiary czy Kielecki? A może znacie jeszcze inne :rofl::rofl::rofl:
JAKI MAJONEZ NA ŚWIĘTA?

  • Kielecki
  • Winiary
0 głosujących

I drugie pytanie
GDZIE ROBICIE ZAKUPY? :rofl::rofl:

  • Lidl
  • Biedronka
0 głosujących

W sumie ja to nie odczuwam jakoś różnicy i właściwie mi to obojętnie :sweat_smile: ale mąż zdecydowanie jest team Winiary więc to on króluje u nas w domu i to jeszcze nie zwykły Winiary tylko wersja light :grinning:

2 polubienia

@Karcia ale bombe rzucilas :rofl::joy: jeszcze jak dodasz druga ankiete Lidl czy Biedronka to forum wybuchnie :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
A tak serio serio, fajny pomysl na rozladowanie swiatecznej atmosfery :christmas_tree::heart:

1 polubienie

U mnie jest właśnie tak, że wszyscy tylko Winiary , a kielecki to jakiś do mnie nie przemawia

@Hedwiga mowisz I masz :rofl::rofl::rofl::rofl:

2 polubienia

U nas jak jeździmy na zakupy i ja prowadzę to jedziemy do biedronki, a jak mąż to do lidla :sweat_smile::grinning: wiem, że w lidlu czyściej i nie ma tylu palet rozpierdzielonych na sklepie, ale jakoś tak mam do tej biedry sentyment :sweat_smile::grinning:

1 polubienie

Ja mam wrażenie , że w biedronce jest taniej :sweat_smile: ale w Lidlu mają lepsze owoce i warzywa

Wg reklam jest odwrotnie :rofl::rofl::rofl: ja tam lubię biedre :rofl::rofl:

1 polubienie

Te reklamy to są śmieszne :sweat_smile::sweat_smile: bitwa kto ma taniej :laughing:

1 polubienie

Hahah ja wole Lidla bo przynajmniej sie z brzuchem miedzy alejkami mieszcze :joy: w
Biedrze zeby ominac palete musialam ostatnio obejsc alejke😊

1 polubienie

U mas też winiary light jak go spróbowaliśmy to już tylko taki według mnie jest lepszy :laughing:

1 polubienie

To akurat racja , Lidl pod tym względem wygrywa bo Biedronka to zawsze zastawiona paletami

1 polubienie

Ja tez wole biedronke nie wiem czemu mam swoje ulubione produkty :wink: ale promocje przewaznie podobne :wink:

1 polubienie

Ja wolę Lidl bo tam jest jakoś więcej miejsca a nie jeden na drugim stoi

Ja nie czuje za bardzo różnicy w Winiary i kieleckim ale wychowałam się na kieleckim więc go kupuje :smile: ostatnio częściej kupuje w Lidlu bo wydaje mi się że mają większą ofertę, ale mam też ulubione rzeczy z biedry więc chodzę na zmianę. Biedra wg mnie jest tańsza, bo rzadko przekrocze magiczną barierę 3 stów a w Lidlu często :face_with_peeking_eye:

Ja w lidlu lubię robić zakupy jak są jakieś konkursy/akcje że zarejestrujesz paragon wygrasz blika bo wygrałam kiedyś 150 zł więc wtedy przechodzę zawsze na Lidla :smiley:

Dla mnie nie wiem czemu kielecki jest bardzo octowy albo po ciąży jestem bardziej wyczulona ale stoi u mnie w lodówce i nawet mąż go nie je :face_with_peeking_eye:

O matko @Karcia ale hit :joy::muscle:
Generalnie ja nigdy nie jadlam kieleckiego , zawsze w rodzinie wszyscy kupowali Winiary wiec w sumie mozna powiedziec , ze Winiary przeszedl do mnie spadkowo :joy: a najlepsze jest to , ze jak ktos mowi ze jest Team Kielecki to mowie "o niee Tylko Winiary " :joy:
Co do taniosci sklepow to moja babcia zawsze chodzila po wszystkich w okolicy i np make kupowala tylko w biedronce bo najtansza , mleko i ziemniaki w lidlu , twarog w netto i tak sobie krążyla :joy: ja zazwyvzaj wybieram biedronke ewentualnie aldi bo otworzyli mi teraz niedawno prawie , ze pod domem . Lidla tez lubie ale to tez zalezy o jaki asortyment akurat sie rozchodzi , napewno maja wiekszy wybor mrozonek :face_with_peeking_eye: albo dan instant .
Dodam jeszcze szybki edit : w biedronce wszyscy sprzedawcy sa mili a w lidlu to kierownika mam ochote udusic , chodzi jak ksieciunio i kazda rozmowa z nim konczy sie u mnie frustracją :roll_eyes:

1 polubienie

Chlop jest ze świętokrzyskiego wiec kielecki.:smiley: I lidl lepszy asortyment tylko pieluchy średnie. Dady albo Pampers:D

1 polubienie

U nas ostatnio taki ruch byl , ze masakra . Dodatwo te palety , ze z wozkiem doslownie stalam w kolejce zeby przejsc do innej alejki , w koncu maz doszedl do wniosku , ze to bez sensu i ostatecznie pojechalismy do oddalonego od granicy Lewiatana :joy: jak jest jakies siweto w niemczech to u nas ruch jak w chicago :face_with_peeking_eye: wiec trzeba uciekac troche od centrum miasta